Witam, oj nie nadrobie zaległosci. Kamil nie polezy w łózeczku ani w bujaczku, płacze tak, ze w piatek to nawet ktos z góry pukał w podłoge, ale sie tak wkurzyłam, ze odstukałam w sufit. Kamil, tez ulewa nawet po godzinie czy dwóch, a je tylko zupki z gerbera innymi pluje i odwraca głowe a na gerbery to sie rzuca. Sorki za pisownie, ale Kamil siedzi mi na kolanach i mam jedna reke wolna tylko.
Trixi bedzie dobrze!!! Az sie nie chce wierzyc, ze juz wkroczysz w drugi trymestr. Kurcze czas pedzi niemiłosiernie, Kamil juz niedługo konczy pół roku, a Ania cztery, a dopiero miała dwa lata-szok!!!
Miłego dnia, ide konczyc gotowac zupe, ale nie wiem jak wytrzymam ten płacz jak włoze Kamila do łozka.