kerna
http://www.lauraziobro.pl
poszperam i ci napiszę
dodam że u nas też było cieżko tamtego roku z Miskiem. Kaszlał tak mocno że aż gwiżdzało mu w płucach, miał duszności, 8 zapaleń oskrzeli, płuca...koszmar!!!! Przerzuciłam sięna leczenie homeopatyczne i po testach miesiac temu robionych akos nic nie wyszło. Podejrzewali astmę. Narazie spokój i mały jeszcze nie chorował.
dodam że u nas też było cieżko tamtego roku z Miskiem. Kaszlał tak mocno że aż gwiżdzało mu w płucach, miał duszności, 8 zapaleń oskrzeli, płuca...koszmar!!!! Przerzuciłam sięna leczenie homeopatyczne i po testach miesiac temu robionych akos nic nie wyszło. Podejrzewali astmę. Narazie spokój i mały jeszcze nie chorował.




USPOKOIC SIE NIE CHCIALA DAC WIEC JA ZOSTAWILAM SAMA ZEBY OCHLONELA ALE TO TAK SZYBKO NIE MINELO

