Przepraszam, że post pod postem,ale na nowo uczę się poruszać po forum w tej jego nowej szacie graf.
Kerna ja ani pleśniowych serów nie jem, ani śledzika(a uwielbiam w śmietanie!!!!!!katorga dla mnie)kurcze jakoś się boję i chucham na zimne.
cześć dziewczyny ................jestem załamana

(((( już nawet płakać nie mam siły....:-( byliśmy dzisiaj u lekarza na konsultacji i USG ... coś mu się najwidoczniej nie podobało bo zmierzył jednemu bąbelkowi przezierność karkową i NT wyszło 3,2mm... poprostu ręce mi opadły i wychodząc z gabinetu o mało nie zemdlałam............ nie wiem co myśleć ... dostałam skierowanie na test PAPPA muszę się umówic na badanie i znowu czekanie na wyniki.................:-( lekarz powiedział że z drugim maluszkiem wszystko dobrze i że w sumie przezierności k nie robi sie w 10tyg ale powiedział im wcześniej wykryte zmiany genetyczne tym lepeij dla płodu i dla mnie.............
nie mam siły. czemu nie może być normalnie i prosto???:-(
Kochna koniecznie potrzebna konsultacja z drugim lekarzem, zupełnie się nie znam jak to jest z bliźniakami. Ale miałam moment, gdy dowiedziałam się, że mam niedoczynność tarczycy w pierwszej ciąży(co może spowodować upośledzenie umysłowe dziecka), że chodziłam i ryczałam i wiem, co to za nerwy, próbowałam kombinować, od kiedy ta niedoczynność- ja mam b. delikatnego lekarza, dopiero miesiąc po stosowaniu leczenia, kiedy zobaczył, że wszystko ok.powiedział czego się bał(ja i tak wcześniej poczytałam i chodziłam z takim stresem, żę hej)Jacuś jest zdrowy, ale znam ten lęk i współczuję i życzę, by na leku się skończyło
Kurcze a apropo przeżywania ciąży- to ja ta jakoś spokojnie, ale tamta była wywalczona lekami(bromergan, pabi i clo), miałam 3 razy plamienia, potem niespodziewanie ta tarczyca(a teraz wiem, że muszę ją profilaktycznie, co 2 miesiąc badać)więc jestm spokojniejsza no i ta koncentracja trcohę sie rozmyła, mam Jacka i musze myśleć o dwójce moch dzicei, a nie tylko o tym w brzusiu..
Małgoś- to zależy, czy czujesz się na siłach, kurcze pół roku to praktycznie do samego finishu, musisz widzieć, czy dasz radę, no i mogą też Cię czekać niespodzianki typu końcówka ciąży leżąca(Nie życzę, ale trzeba brać wszystko pod uwagę). Nie mam pojęcia, czy Urząd może odmówić....