Saraa
Fanka BB :)
Kasiona gratulacje - znam to uczucie - Kamien z serca i wpelni mozna sie rozkoszowac ciaza
A ja nie powiedzialam nikomu w rodzinie , wiedza tylko moje 2 przyjaciolki i w pracy. Ale u mnie to inna historia ja po 4 poronieniach poprostu jestem ostrozna. Za kazdym razem musialam sie tlumaczyc co sie stalo , kiedy to sie stalo. A nie ktorzy niewiedzac o poronieniu strzelali potem gafy w stylu a ty kiedy masz termin porodu?
Teraz powiem ok 5 m-ca i to nie wszystkim no chyba , ze bedzie juz bardzo widac ( pierwsza bedzie moja kochana mama napewno sie ucieszy.)
A ja nie powiedzialam nikomu w rodzinie , wiedza tylko moje 2 przyjaciolki i w pracy. Ale u mnie to inna historia ja po 4 poronieniach poprostu jestem ostrozna. Za kazdym razem musialam sie tlumaczyc co sie stalo , kiedy to sie stalo. A nie ktorzy niewiedzac o poronieniu strzelali potem gafy w stylu a ty kiedy masz termin porodu?
Teraz powiem ok 5 m-ca i to nie wszystkim no chyba , ze bedzie juz bardzo widac ( pierwsza bedzie moja kochana mama napewno sie ucieszy.)




Ups, no racja nie taka stara, skoro Bóg obdarzył mnie jeszcze ciążą, bo tak w brew pozorom to nie tak łatwo, jak widze i słyszę w tę ciążę zajść. Moja przyjaciółka starała się 13 lat! Okupiła to ogromną tuszą, hisrutyzmem, mega rozstępami po skokach hormonów aż w w końcu dobry lekarz- zabieg u niej i męża i mają zdrową córunię. Ale przeleżała całą ciążę robiąc sobie 2x dziennie zastrzyki w brzuch z heparyny.