reklama

Wrzesień 2010...

reklama
aaaa to już. będę kciuki trzymać. nie denerwuj się...


wiesz jak ze mną--denerwowalam sie przed wizytą,po wizycie bylo jeszcze gorzej totalna zalamka
na wizycie powiedzial mi ze zrobimy badania u nich w szpitalu i da mi skierowanie na amnio
w poniedzialek nie wiem co znowu wymysli--te wizyty takie nieprzewidywalne sa -a mnie to podwojnie denerwuje
poza tym mam pietra przed ta amnio--seryjne,z jedej stroy chcialabym zeby juz bylo po a z drugiej zebym wcale nie musiala jej robic
a poza tym jesli dojdze podjecie decyzji co do terminacji,wiesz juz sie przyzwyczailam do tego brzuszka i chcialabym ,nie wiem co bym oddala zeby zdrowy byl
mowie Ci
dobra juz nie mysle bo znowu sie rozklejam

Karolinkare wiesz co najgorsze w tym wszystkim jest to ze Tobie zostanie w ostatecznosci jeden maluszek z dwoch,a mnie,nawet nie chce o tym myslec
a co do tego ze wiesz co czuje to wcale nie mam watpliwosci,u Ciebie jeszce czas dochodzi

damy rade dzielne babki jestesmy
 
Ostatnia edycja:
Karolinkare super ze sie udało ta wizyte przypieszyc i trzymam moccno kciuki!
Witam wszystkie! No u mnie tez pada brrr a miałam wkoncu okna umyc....ha ha ha
Ja mam sznase na zamiane mieszkania na większe, w poniedziałek jedziemy obejzeć. No i znowu formalności. Nie wiem jak to bedzie wygladało bo nie zamieniałam nigdy mieszkania a kupowałam.Bardzo nie lubie tych biurokracji. dobrze ze teraz mam tyle czasu i bede mogła na spokojnie sie tym zajać.
 
Karolinkare i dorotka1 napewno będzie dobrze! W końcu zobaczcie całe forum trzyma kciuki i wysyła dobre myśli do waszych brzusiów więc przy takim nawale pozytywnych fludów musi sie wszystko pozytywnie ułożyć.

 
dzieki dziewczyny kochane jestescie
zresztą pewnie same o tym wiecie
juz narazie nie mysle,dam Wam znac napewno w poniedzialek wieczorem,bo najpierw jade do lekarza ,a potem wracam do pracy do swoich pacjentow
 
aaa choolera ile czasem trzeba się wycierpieć.:wściekła/y: nie jest Wam łątwo..
Dorotka ani nie dopuszczaj myśli o terminacji!!! Zabraniam i koniec kropka!!!!!!!!!!!;-) dzidzia jest zdrowa!! Musisz w to wierzyć!!! Zresztą to samo pisze do Karolinki..kurcze ale tak szczerze...to ja tez miałąbym załamke. no ale co mam napisać....:dry::dry::dry: Wierze w to, że w takim samym składzie doczekamy września:tak:
 
wiem Kerna wiem i nie dopuszczam
tylko tylko czasami wiesz jak juz naprawde mega dolka mam to czarne mysli mnie nachodzą ze i tak juz szansy nie mam
glowa do gory,nosek do gory
 
reklama
no..miałam podobnie przy zakłądaniu tego szwu. Ledwo dowiedziałam się, że jestem w ciąży, a babka mi tu o rozwarciu mówi:sorry2: mimo, że ona dawała nam duże szanse, to dla mnie to nic nie znaczyło. JA znowu przed oczami miałam ikubator, albo gorsza wersja...no wiesz jaka.. Wyłam jak nienormalna bo nie donosze i koniec. Ale w końcu owoiłam się i wiem, że to nie koniec świata i faktycznie szanse mamy. Tak samo jestu Ciebie. JEst problem, ale szanse macie!!!!:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry