Witam:-)
Misiako fajnie, że w domciu jesteście z Leosiem:-) widze, że masz taki sam problem co ja ze starszą córcią, też mi starsznie szkoda Ewci jak widze, że czasem jest smutna bo jej czasu nie poświęce:-( z tego powodu już nie raz ryczałam, ale wiem że nie moge jednocześnie i nią i Karolcią się zająć choć staram się jak mogę.
Z tym jedzeniem to jakiś koszmar bo tak samo odkąd ze szpitala wyszłam mam wilczy apetyt, najchętniej to bym wcięła jakąś pizze albo kebaba a tu nie można:-(
My już po pierwsze wizycie u pediatry, mały głodomorek przytył w 2 tyg pół kilo ku zaskoczeniu pani dr

wkurzyłam się troszkę bo oczywiście nie była zachwycona, że 1-2x dokarmiam małą, ale jak mogę tego nie robić skoro się nie najada i denerwuje jak nic jej nie leci z cyca:-(mam dziecko głodzić???? nie rozumiem tego chorego podejścia,że cyc i basta nic wiecej, ale drugi raz tego błedu co z Ewcią nie popełnie.
Mam tyle zaległośc na BB, że nawet nie wiem co mam napisać:-(
Miłego weekendu