reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

wrzesień 2011

A podawałyście dzieciom wodę koperkową? Mój Maluszek coś ostatnio stękał strasznie tak jakby chciał zrobić kupkę a nie mógł i kupiłam ta wodę, podałam 1 łyżeczkę i kupka poszła szybciutko.

Ja dopajam samą wodą niegazowaną lekko podgrzaną, nie podaje herbatek bo jak zobaczyłam ich skład to masakra - sam cukier i często powodują u dzieci ból brzuszka /nawet te koperkowe/.
 
reklama
Bry dziewczyny! :-)
katezbb duzo zdrowia dla Milenki i zebyscie szybko wracaly do domu!
misiako mam nadzieje ze Leos tez szybko wyzdrowieje i temperatura spadnie
aniawos straszna wiadomosc, bardzo wspolcuje. Tez mysle ze choroba ktora spowodowala smierc musiala rozwijac sie juz wczesniej bo jakos trudno uwierzyc zeby tak szybko dziecko zmarlo od samej goraczki.
asia mam nadzieje ze w koncu kupisz mate, ktora Ci dostarcza i bedziesz zadowolona.
7.... normalnie wlos sie na glowie jezy jak czytam co sie u Ciebie dzieje. Straszne ze nie mozesz sie stamtad wyprowadzic i zyc w normalnym otoczeniu.
Moja ulewa po dluzszym czasie od karmienia glownie w nocy w lozku i do tego stopnia mnie to martwi ze spie jak zajac. Raz juz sie tak dlawila, bo rzadko ale jednak czasami spi z glowa na wznak i akura wtedy tak spala jak jej sie zaczelo ulewac i zaczela sie tym krztusic. Na szczescie dzieki temu ze Lenka spi w przystawce do naszego lozka to chyba newet sekundy to nie trwalo jak ja wzielam i podnioslam do pionu i pomoglam w tym zeby przestala sie dusic. Od tamtej pory jednak spie bardzo czujnie i jak tylko uslysze jakis glosniejszy szmer u niej to oczy mam otwarte jak 5 zl :crazy: Czasami to wstaje nawet kilka razy i biore ja na chwile na rece zeby w razie czego znowu jej sie jedzenie ulozylo, chociaz po jedzeniu czesto mija juz przynajmniej pol godziny...ehhhh kiedy to ulewanie sie wreszcie skonczy...:baffled:
U nas ostatnio tez mala jakas bardziej placzliwa chociaz i tak jest znosna. Mysle ze po prostu przechodzi kolejny okres rozwojowy gdzie potrzebuje od nas wiecej uwagi. Chodzimy z nia po mieszkanu, pokazujemy wszystko i opowiadamy a ona robi duze oczy i otwiera szeroko buzie. Fantastycznie to wyglada :-D Do tego jeszcze tak fajnie sobie guga.... :-)
Musze konczyc bo moj glodomor sie za 10 minut obudzi i bedzie chcial butle a ta jeszcze nie gotowa :szok:
Spokojnej nocki mamuski!
 
Hej dziewczyny! Życzę zdrowia maluszkom!

asiu mam nadzieję, że tą sprawę z allegro uda Ci się rozwiązać :tak:

magda ja tak sobie myślę, że rozszerzać dietę Wojtusia będę koło 5 miesiąca jednak, może ciut wcześniej...

My po intensywnym weekendzie- wczoraj byliśmy na usg bioderek- u nas już nie ma szans do końca roku zeby się gdzieś umówić w ramach NFZ :szok: więc pozostało mi prywatnie- słuchajcie 100zł :baffled: dużo ale za to najszybciej jak się dało. Na szczęście choć to późno za 1 wizytę wszystko jest w jak najlepszym porządku, nie musimy pieluchować, pampers wystarcza. Jesteśmy zadowoleni :happy: Potem pojechaliśmy do Cerrefura- ale się Wojtkowi podobało, opowiadał jak nakręcony :-D ...aż zasnął! Następnie popołudnie spędziliśmy na urodzinach mojej małej szwagierki. Dzisiejszy dzień natomiast spędziliśmy w Tychach u rodzinki, kuzynka przyjechała z Lublina ze swoją 7miesięczną córeczką i przy okazji odbębniła urodziny, fajnie tak posiedzieć z ludźmi. Co najlepsze- Wojtuś uwielbia być w gościach ;-) On po prostu jest wtedy grzeczny jak Aniołek, normalnie pokazuje wszystkim, że matka to ściemnia, że z niego taki zbój...już mi nikt nie uwierzy :-p A jak tylko wróciliśmy to od razu płacz...dopiero zasnął więc i ja zmykam. Wybaczcie za chaos w poście ale padam na twarz... Dobranoc!
 
Bluetooth oj tak to guganie jest fantastyczne i to zaciekawienie otoczeniem:-D
Wrześniowa toc= Cię pocieszę bo ja też musiałam prywatnie zrobić usg bioderek i też płaciłam 100 zł,kurcze ale za co że przez kilka minut popatrza w monitor już :szok:.Teraz będę iść jeszcze kontrolni ale małego zapiszę zaraz na poczatku litopada bo terminy pewnie na za dwa miesiące będą :szok:.Mój też lubi supermarkety a gości to róznie choc coraz fajnieszy jest ;-)
Ech wlasnie teraz mi się obudził i ani mysli iść spać.Lezy obok mnie i sam do siebie gada :-D
 
A u mnie nikt na usg bioderek nie kieruje, pediatra sama sprawdza nóżkami dzieciątka czy jest w porządku - tak jak robiono kiedyś, mój starszy synek tez nie miał robionego takiego usg tylko badanie odwodzenia nóżek i jest ok. Lekarka twierdzi, ze to naciąganie rodziców na kasę bo można to sprawdzić bez usg. Zgłupieć można. :eek:
 
reklama
Witajcie! Powiem Wam szczerze.. że nie mam nawet czasu wejść na chwilkę na forum.. od kiedy moja mama wyjechała.

Dziewczyny chciałam wszem i wobec powiedzieć, że podziwiam Was i mam ogromny szacun do tych matek, które od początku zupełnie same zajmowały się dziećmi! Ja po 2 dniach jestem tak wykończona.. Majka daje nam ostro w kość. Cały dzień na rękach.. bo ciągle płacze.. niewiele co śpi.. a my ciągle nad nią skaczemy.

Taki mały człowieczek a podporządkował sobie cały świat dorosłych

Dlatego oficjalnie piszę: GRATULUJĘ WAM. JEŚLI DAJECIE SOBIE SAME RADĘ TO JESTEŚCIE CUDOWNYMI MATKAMI! Mi niestety jeszcze do niej daleko..

Starałam się Was mniej więcej nadrobić..
Wrześniowa my tez idziemy prywatnie na USG - koszt 80 zł..
katezbb, misiako - zdrówka dla Waszych maluszków :*
magda1977 - moja ostatnio mi wymiotuje ciągle wodą.. a co do diety mam zamiar od 5 miesiąca - tak radziła położna ;-)
 
Do góry