reklama

wrzesień 2011

reklama
madzik, wyszło na to, że nic nie robimy, tylko za 6 m-cy do kontroli, bo prawdopodobnie nie przepuklina. Mówił, że jest w granicach fizjologii i że do roku może pępek się chować.
Wiesz co u nas też pępek wystawał i nam położna kazała zaklejać plasterkiem i po ok miesiącu pępek ładnie się schował.Mi położna powiedziała że to wina słabych mięśni w tym miejscu i z czasem jak się będzie zaklejać te mięśnie powinny się wzmocnić i trzymać będą ładnie.I teraz jest ładnie i już nie zaklejam
 
Misiako Ty o pracy, o ludu, kurcze ja to najchętniej odwlokłabym w czasie ten dzień powrotu do pracy. Chociaz może teraz takie całodzienne siedzenie z synkiem to trochę nużące jest. Marzy mi się praca zdalna...
My od 2 tygodni podajemy małemu kropelki BioGaja i juz tak się nie pręży przy kupkach. Podajemy też Bobotic.
A codziennie zaczynam żałować, że od początku nie przyzwyczailiśmy Leosia zasypiania w ciągu dnia i nocy w łóżeczku. Teraz mamy mega problem. Zawiesiliśmy mu sliczą pozytywkę nad łóżeczkiem i kiedy tylko ma dobry humor to wsadzam go tam i oswajam, że to jego łóżeczko. Ale ciężko idzie to zasypianie. Och juz jestem zmęczona tym jego spaniem, a raczej "nie"spaniem. W nocy zasypia ze mną w łóżku, karmię go na leżąco i zasypiamy. Czasami udaje mi się go w środku nocy przenieść do łóżeczka, ale najczęściej śpi z nami do rana. A w dzień potrafi zasnąć tylko na cycku, wtedy go odkładam razem z poduszką na której go karmię. No i oczywiście umie zasnąć w chuście i wtedy też odkładam go do naszego łóżka- bardzo delikatnie, żeby się nie obudził. Boszzzz, jak ja bym chciała, żeby on tak potrafił sam zasnąć, że go położę powierci się dostanie smoka i zaśnie.... ech. To sobie piwa nawarzyliśmy.
 
Toflessia mam nadzieję, ze uda się Leosia przyzwyczaić do zasypiania w łóżeczku, musicie byc konsekwentni i powinno być dobrze:-) u nas od początku Franek śpi w łóżeczku, może to dziwne ale on nigdy z nami w łóżku nie spał i chyba dobrze się czuje u siebie, bo usypia sam bez lulania, a lezy nieraz z 40 minut zanim uśnie...przy łózeczku od początku ma takiego kwiatka i sie do niego uśmiecha i gada nawet w nocy. Na początku jak go kładłam do łóżeczka i płakał to brałam na ręce żeby się uspokoił i tak w kółko, az usnął i po paru dniach juz usypaiłał sam
 
Ostatnia edycja:
Teofilosia no powiem ci że nie łatwe masz zadanie no le może konsekwencia przyniesie ci szybko rezultaty.
Ja włąśnie dlatego nie chciałam brać małego do nas do łóżka i nigdy z nami jeszcze nie spał.A swoje łóżeczko bardzo lubi zwłaszcza karuzelke i spi w nim głównie w nocy i potrafi zasnąć sam a ja siedzę przy nim.Jedynie czasem szybko sie wybudza i nie wiem czemu no ale pewnie to nadmiar emocji w dzień
 
Tofilesia a jak go usypiasz w ciągu dnia?? tylko w chuście bądź przy piersi??
Myślę że teraz jest najlepszy moment na naukę samodzielnego zasypiania. Im dziecko starsze tym jest trudniej. Wiem że łatwo mówić ale musisz być konsekwentna i czesto kładź Leosia do łóżeczka. Nie tylko do spania ale także do zabawy - spróbuj. No chyba że nie lubi leżeć tylko noszenie. A smoczek używa często czy tylko okazjonalnie??
Mój Kamilek np 80% dnia spędza w łóżeczku, dla mnie to wygoda ale też ochrona przed biegajacym i skaczącym Krzysiem. Na łóżku byłby wielki strach. Mój Kamil w nocy po jedzeniu zmianie pieluszki i odbijaniu lezy w swoim łóżeczku, daje mu smoczka i odchodzę- fakt nie płacze więc to nie problem, ale sam zaśnie. Czasami muszę mu podać np 3 razy smoczka bo mu wyleci. W dzień jest tak samo smoczek pieluszka i zamykam drzwi i wychodzę(próbuje go odciąć choć troszkę od hałasującego i bawiącego się Krzysia). Tylko u mnie jest tak zawsze więc się "wymądrzam" :blink:
 
Magda na szczęście nie :-) i życzyłabym sobie żeby tak było jak najdłużej:-) W nocy na początku siedziałam przy łóżeczku i czekałam aż zaśnie i trwało to zdecydowanie dłużej
 
Tofilesia a jak go usypiasz w ciągu dnia?? tylko w chuście bądź przy piersi??
Myślę że teraz jest najlepszy moment na naukę samodzielnego zasypiania. Im dziecko starsze tym jest trudniej. Wiem że łatwo mówić ale musisz być konsekwentna i czesto kładź Leosia do łóżeczka. Nie tylko do spania ale także do zabawy - spróbuj. No chyba że nie lubi leżeć tylko noszenie. A smoczek używa często czy tylko okazjonalnie??
Mój Kamilek np 80% dnia spędza w łóżeczku, dla mnie to wygoda ale też ochrona przed biegajacym i skaczącym Krzysiem. Na łóżku byłby wielki strach. Mój Kamil w nocy po jedzeniu zmianie pieluszki i odbijaniu lezy w swoim łóżeczku, daje mu smoczka i odchodzę- fakt nie płacze więc to nie problem, ale sam zaśnie. Czasami muszę mu podać np 3 razy smoczka bo mu wyleci. W dzień jest tak samo smoczek pieluszka i zamykam drzwi i wychodzę(próbuje go odciąć choć troszkę od hałasującego i bawiącego się Krzysia). Tylko u mnie jest tak zawsze więc się "wymądrzam" :blink:


ja robię podobnie, kładę do łóżeczka buziak i wychodze z pokoju...zasypia sam i nie płacze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry