Ostatnio miałam strasznego lenia i nic nie robiłam. Nie chce mi się nawet sprzątać w domu. Wizyta dopiero za tydzień już sie nie mogę doczekać.
Dzisiaj mi jakoś tak dziwnie na żołądku ciężko. Niby zjadłam śniadanie a jestem jakaś taka niedojedzona.
Mój pies szaleje w nocy i spać mi nie daje. Codziennie w nocy mnie budzi i się przytula do brzucha i strasznie mnie pilnuje
.
Dzisiaj na obiad będzie kurczak pieczony zobaczymy jak go zniosę.
Dzisiaj mi jakoś tak dziwnie na żołądku ciężko. Niby zjadłam śniadanie a jestem jakaś taka niedojedzona.
Mój pies szaleje w nocy i spać mi nie daje. Codziennie w nocy mnie budzi i się przytula do brzucha i strasznie mnie pilnuje
.Dzisiaj na obiad będzie kurczak pieczony zobaczymy jak go zniosę.

. Muszę się zmobilizować i mieszkanie posprzątać. Ewelina, ja tak samo jak ty, zmęczenie i senność mnie dobija, chodzę jak flak i jak tylko się położę od razu odpływam, a tu tyle do zrobienia, lodówkę trzeba umyć, z zamrażalnikiem porządek zrobić bo już ledwo się domyka, eehhhhh.... Nie chce mi się!!!!!
A mi się jeść chce choć dopiero co kilka pyz wtrząchnęłam. Hehe. Chyba będę musiała się ruszyć z kanapy, a strasznie mi się nie chce, bo wyjątkowo mam wolne i przyznam się, że nawet ze szlafroka nie wylazłam jeszcze
Ale chyba muszę w końcu się doprowadzić do porządku, bo na 17tą umówiłam się z Mężem na zakupy na mieście.