reklama

wrzesień 2011

witam was w niedziele, słonko za oknem i odrazu troszke lepiej.
Ja się lepiej czuje ale noc to koszmar, aż się w pduszke poryczałam z braku sił do tego wszystkiego. Do wielkiego bólu gardła doszedł okropny kaszel i katar.

Ja w czwartek miałąm spotkanie z położną w przychodni i okazało się że tylko 2 kg od początku miesiąca :) więc w sumie jestem szczęśliwa, myślałam że będzie więcej.

Ale teraz się zamartwiam, bo brzuch mi się coraz mniejszy robi :( W sumie mało jem przez ostatnie dni, i mam wrażenie że się sporo do góry podniósł i może to przez to takie wrażenie. Mąż też potierdza że zmalał. No i oczywiście sie zamartwiam że coś nie tak:(

Pozdrawiam i miłej niedzieli życze
 
reklama
Asia nie martw na pewno wszystko jest w porzadku. Jak mniej jadlas to przecież normalne ze brzuszek mniejszy. Ja wogole prawie brzucha nie mam a jak sobie patrzę na zdjęcie maluszka to wiem ze tam jest:-)
Współczuje zapchanego nosa i chorobska, mój katar na razie odpuścił.

Miłej niedzieli:-)
 
Witam prawie porannie.
Myślałam, że rano wstałam, a to już 12!:szok: Ale w sumie późno poszłam spać, bo byliśmy wczoraj na 22.30 w kinie, pierwszy raz od wieków. No i godzina przesunięta to też uciekło.
Wyglądam i widzę, że całkiem ładna pogoda, może na spacerek się jakiś uda wybrać:-D
 
Witam niedzielnie i słonecznie od czasu do czasu póki słoneczko się nie schowa :-)
I życzę spokojnej i udanej niedzieli, do usłyszenia mamuśki ;-)
 
ASIA podnoszenie brzucha nie jest tylko u Ciebie ja też mam wrarzenie że mi gdzies brzuszek uciekł:shocked2::tak: ale pamiętam w poprzedniej ciąży też tak było.Ostatnio to nawet jelita mnie bolały bo chyba macica sie podnosiła:-D.A chorobie mówimy zecydowane NIE i niech te choróbska Nas już zostawią w spokoju:wściekła/y:.
Tak w ogóle dzien dobry wszystkim.
A nocka była masakryczna nie dosyc że godzine Nam zabrali:confused2: jeszcze córce piątki idą i jest cykr bo ciągle chce sie przytulac w nocy też:sorry:.
Miłego dnia.
 
witam niedzielnie

mimo przestawienia czasu ja sie wyspałam,moje dziecko wstało o 9 czyli weług starego o 8 co jest dla mnie cudem,bo ona ranny ptaszek (5 -6 )
zaraz sie zbieram i jedziemy do Ikei
zajrze wieczorkiem
 
Witam się niedzielnie:-)
U nas również słoneczko za oknem i humorek dopisuje:tak:

Wczoraj wyciągnęliśmy rowerek dla Bartka ale specjalnie nie było pogody na spacer ale za to dziś napewno się przejdziemy. Szkoda siedzieć w domu w taką pogodę:tak:

asia współczuję przeziębienia:-(
sawi tak wcześnie wstaje?:eek: Mój Bartek budzi się tak po 8 a i tak narzekam że jeszcze bym pospała:-p Ale my z M ogólnie chodzimy późno spać (12-1 w nocy) bo to jedyny czas kiedy możemy sobie pobyć razem sami jak Bartek idzie spać po 22.
 
dzoana82 my też byliśmy wczoraj w kinie ale troche wcześniej bo na 20.00. Mielismy wczoraj małe świeto - 4 miesiące w małżeństwie :-)

Asia* mamy chyba takie swoje obawy i już. Mi się wydaje że brzuszek mi urósł jakis czas temu a ostatnio stoi w miejscu, na dodatek kilogramów mi nie przybyło ani nie ubyło nic od początku ciąży. W tym tygodniu wizyta, mam nadzieję że gin mnie uspokoi.

A ja się dzisiaj dowiedziałam o wyprzedaży w takim sklepie z naczyniami, szkłem itp i od rana pojechalismy i 150 zł wydalismy i mamy juz talerze, filiżanki,miski i różne inne pierdołki. fajne zakupy :-)
 
reklama
Cześć Dziewczyny!
Miałam na weekend siostrzeńca 4 latka - Boże podziwiam Was jak Wy dajecie radę ze swoimi pociechami..Jasiek mnie wykończył..
U nas pogoda taka szarobura:( A ja z tym przeziębieniem to nie bardzo się gdzieś ruszam...Ciągle tylko pije herbatkę z malinami i cytryną...
Życzę Wam udanego po południa!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry