Cześc
a ja sie cieszę ,że kopie nawet jak to robi o 4 nad ranem.
Czas wolny mam jak dziecko śpi więc za często nie będę zaglądać , przykro mi, ale chętnie czytam co u Was.
Mam teraz dylemat co z łózeczkiem. Niby aż 4 miesiące ale juz bym chciała podjąć decyzje a tu ni w tą ni w tą. Albo kupię kolejne małe albo duże dla Kingi a to małe zostanie dla maluszka. Są za jednym i za drugi. Kinga będzie mieć rok i 7 miesięcy , chyba za mała jeszcze na dorosłe łózeczko ale z drugiej strony kupować łóżeczko na 3 lub 4 miesiące bo jej sie odwidzi spanie za szczebelkami to też nie fajne. Jeszcze to przemyśle. Na pewno kupię łóżeczko z dobrym materacem więc wszystkie sofy, kanapy odpadają. A turystyczne też bo nie unieszczęśliwię jednego z dzieci.
Dziś mam szaloną ochotę na lody. Chodzą za mną już od rana. Jak Kinga wstanie pójdziemy do rynku na te specjały. Ja loda ona wafelek. Pychota