Kacha no ja też czekałam i jakoś tak słabo wyszło, wszyscy przeżyli
. Może to tylko w Stanach miało być, w końcu to oni wymyślili... "mądre" głowy 
. W każdym razie ja żadnego trzęsienia ziemi nie czułam :-).
Jestem zadowolona, bo dziś Pani z kwiaciarni przywiozła mi osłonki na doniczki dokładnie takie jakie chciałam, są świetne :-), jutro sama jadę na giełdę pobuszować, może jakieś ładne lampiony na balkon znajdę
, a potem planujemy grilla, mam nadzieję, że pogoda nas nie zawiedzie ;-)
. Może to tylko w Stanach miało być, w końcu to oni wymyślili... "mądre" głowy 
. W każdym razie ja żadnego trzęsienia ziemi nie czułam :-).Jestem zadowolona, bo dziś Pani z kwiaciarni przywiozła mi osłonki na doniczki dokładnie takie jakie chciałam, są świetne :-), jutro sama jadę na giełdę pobuszować, może jakieś ładne lampiony na balkon znajdę
, a potem planujemy grilla, mam nadzieję, że pogoda nas nie zawiedzie ;-)
Też mam wizytę 1.06 i mam nadzieje, że jak wcześniej wszystko będzie ok.