reklama

wrzesień 2011

no jasne, że maluje i jeszcze kładzie maseczkę na stopy taką superaśną, a i parafinę na dłonie nałoży czasami jak chce mi się tyle siedzieć:-) Ale mówię, ja to znajoma jestem - a tak normalnie to kasuje za pedicure z malowaniem 30 zł i manicure z malowaniem drugie tyle...A malowanie to od koloru do wyboru, francuz, plus ewentualnie ozdoby jakieś jak chcesz to też położy, wtopi...To faktycznie poszalała z ceną - nie ma co...fiu, fiu...
Ale najlepsze w tym wszystkim jest to, że ja sama też jestem kosmetyczką po szkole haha - a lenistwo robi swoje:-D
 
reklama
Ja chyba też muszę się wybrać, bo sama nie mam zdolności a zawsze lepiej się wygląda i samopoczucie lepsze :-)
Bebzonik trzymam kciuki za wizytę, dla mnie ważenie podczas pierwszej ciąży było koszmarem, zawsze się tym denerwowałam.
Magda Twój teść ma rację będziesz musiała nabyć nowe nawyki na drodze,bo samochód z "L" to jedno a kierować to drugie:-) Wszystko szybko załapiesz troszkę potrenujesz i będzie dobrze :-)
 
magda swietnie ze mialas okazje pojezdzic. Najwazniejsze teraz zebys jezdzila.
Ola no wlasnie sama nie wiem. Przejrzalam pare cennikow kosmetyczek szczecinskich i maja podobne ceny chociaz ona faktycznie ma chyba najwyzsza...Nie wiem jakie ona tam cuda wyprawia ale zekomo sam pedicure ma 1,5 godziny trwac.
Zbieram sie na fizjoterapie i chyba juz nie uda mi sie dzisiaj do was wpasc.
Udanego popoludnia i weekendu!
 
to ja nie wiem, może to jeszcze z masażem jest i też jakieś maseczki nakłada i stąd i cena i czas trwania zabiegu...?? wzajemnie przyjemności weekendowych!:-)
 
Cześc dziewczynki.

Ale macie piekne psiaki.... ja psiara jestem i nie mogłam sie na patrzeć.
Ja nie mam psa mój M nie chce w sumie ma racje ...nie było na psa czasu. Psa maja natomiast moi rodzice.
Jest to jamniczka szorstkowłosa:) ma 10 miesiecy. Zaskakuje mnie ten piesek ponieważ uwielbia klaśc głowe na moim brzusiu i słucha... jakie psy sa madre to az niewiarygodne.
Bluetooth - ja za franuzki na nózkach i parafinke płace 35 zł ale z żelem... polecam z całego serca... bardzo długo wytrzymuje (*ponad miesiąc mam na stópkach).
Maluszek mój zaczął sie ruszać jak za dawnych czasów bo od 29 tyg miał dni snu i spokoju....
Aaa dziewczyny kupiłam sobie wczoraj poduszke rożek polecam do spania i później do karmienia...dla mnie rewelacja.
U mnie pogoda lżejsza jesli chodzi o temperature i słoneczko swieci wiec bardzo mnie to cieszy.
Smutnych watków nie czytam bo od razu sobie wkręcam ... i źle sie czuje psychicznie po co lepiej dla dobra naszych maluchów pozytywne posty czytać.

Życzę udanych wizyt dzisiaj i trzymam za nas kciuki ... duża buźka
 
Hej,

U nas pogoda daje się dzisiaj we znaki, gorąco niesamowicie. Rano zaprawiałam ogórki kiszone na zimę - wyszło 17słoików i wielki słój takih ogórasów do przegryzienia na codzień. Kolejną turę planuję za tydzień. Robiłam je prawie godzinę i już czułam ból brzucha, więc to już dla mnie wielki wysiłek.
Potem znowu załapałam się na obiad u mamy ( dobrze,że mieszka 5 minut ode mnie:) ).

Co do malowania paznokci u nóg, to ja tydzień temu jeszcze robiłam sobie francuzki przed ślubem koleżanki i jakoś dałam radę, ale już wiem,że z tygodnia na tydzien będzie coraz gorzej. Te żelowe paznokcie u nóg bardzo mi się podobają, wyglądają tak naturalnie i zdrowo. Może kiedyś sobie zafunduję taki zabieg.
Natomiast jeśli chodzi o golenie miejsc intymnych to od zeszłego tyg zaangażowałam w to mojego męża, bo neistety za brzuszka niewiele widać:), a lusterskiem nie chce mi się gimnastykować;)
 
Bluetooth
troche wysoka cena ale zalezy tez co ona tam robi i na jakich kosmetykach.
Jak ja pracowałam jeszcze w salonie to za manicure c malowaniem 15 zł było :)
Marzy mi się ostatnio coś własny salonik, nawet mi się dzisiaj śniło to.
jak chcesz to daj linka to zobacze na czym pracuje i co robi to ci napisze czy warto, troszke się na tym znam.
 
He dziewczynki to ja daje rady bez problemu ze stópkami:-D z Ewulą w ciaży tak z francuskim gimnastykowałam się do porodu i niezle mi to szło, razem z obcinaniem i piłowanie:-D teraz też brzuch w krok, noga na nogę i lece pędzelkiem, lekko mokra ale jakoś idzie;-)
Z goleniem bikini to już na czuja się nauczyłam i nawet paseczek równo wychodzi:zawstydzona/y::-D
nanusia prześlij z jeden słoik ogóreczków, uwielbiam takie robione a samej mi się nie chce;-)

Wiecie jaki numer moja mała mi odstrzeliła....chodziłam od rana jak lump po domu, lało ciągle i miałyśmy nigdzie nie wychodzić, ale po południu sie rozpogodziło, a że w lodówce tylko światło mam postanowiłam się wyszykować i podjechać do Biedronki na małe zakupy.
Wiec stoje przed lustrem jakiś makijaż żeby ludzi nie wystraszyć, czesze się, mała bawiła sie w domku który rano jej z koca zrobiłam. Wchodze do pokoju gotowa do wyjścia w tu mój bombelek w najlepsze w soim domeczku na podłodze śpi otulona kołderką:-D
To se pojechałam na zakupy, ciekawe co M powie jak na obiad dostanie kromke chleba z masłem:laugh2:
Jak głupia sie dziś nasprzątałam odkurzaczem i mopem aż brzuch mi się stawia, od czego miałam wytchnienie jakiś czas:-(
Kochane udanych wizyt u ginków.
Ja się żegnam na weekend bo jedziemy na działkę. Ży:-)czę Wam wspaniałej pogody, takiej dobrej do oddychania i świetnego samopoczucia papa buziaki 102
 
Witam ponownie!

Dość dawno się nie odzywałam, bo się przeprowadziliśmy i dopiero podłączyli nam neta. Tęskniłam trochę za forum i cieszę się, że już mogę znowu Was podczytywać:-) Dużo miałam do nadrabiania i chyba większość już przerobiłam także będę już w miarę na bieżąco.

Aniawos gratuluję zakończenia remontu. Życzę wytrwałości tym dziewczętom co się z nimi nadal borykają. U nas zresztą podobnie, bo przystosowujemy dla siebie piętro i ostatni tydzień Mąż się męczył z podłogą, ale nadal daleko nam do końca, także ciągle w zasadzie na walizkach siedzimy. Plecy mnie bolą od spania na gościnnej kanapie, bo nasze łóżko ciągle nie skręcone, bo pokój nie gotowy:-(

Bluetooth ja też mam problemy z sięganiem do paznokci u nóg, choć jeszcze udaje mi się je obciąć. Ale gorzej z goleniem terenów pod brzuszkiem, bo już praktycznie nic nie widzę i trochę to karkołomne zadanie:-p

Co do nas to mam zmartwienie z brzuszkiem, bo twardowaty i muszę zacząć brać mocniejszą nospę i luteinę. Mam nadzieję, że urodzę w terminie. Leżeć mi nie kazano, ale oczywiście boję się jak tylko brzuszek mi się zepnie. Staram się być dobrej myśli.

Pozdrawiam serdecznie.
 
reklama
Hej:-)

Ja dzis miałam fajny dzien. W pracy tylko 2 godzinki, choc korcilo mnie zeby zostać i zrobic jeszcze to, tamto i moze jeszcze cos... Ale postanowiłam sobie ze nie bede tam siedzieć dłużej niz to konieczne i dam szanse sie wykazać pracownikom. Brzuch juz nie twardnieje i nie boli. , wiec wnioskuje ze szyjka sie nie skraca i innej myśli nie dopuszczam. Mam nadzieje ze nie siedzenie przy biurku i luteina zrobiły swoje.
Pojechałam sobie na zakupy, weszlam do Smyka i dostałam amoku:-D nakupowalam ciuszkow i smoczki dla Leosia. Kosmetyki oilatum do kapieli i krem. Na początek chyba mam juz wszystko. Teraz musze zaopatrzyć siebie no i jeszcze wiadomo wózek, łóżeczko, pościel itd. Ale to juz mysle w sierpniu.
Teraz wróciliśmy z obiadu u teściów i teściowa do brzucha szeptala ze juz kocha wnusia. Bo czytała gdzieś ze tak trzeba juz mówić do brzucha. Dziwne to dla mnie troche było, ale była taka wesoła wiec niech jej bedzie.

Bluetooth ja pedicure mam za darmo bo robię sama. Brzuch mi nie przeszkadza jeszcze i golenie tez sama.

Ania pewnie cieszy juz taki domek:-)

Big Child moze wyjdę w tym kombinezonie to cykne fotke;-)


Dzoana witaj po przerwie:-)
Asia marzenia są po to zeby je spełniać, wiec dzidzie troche odchowasz i do dzieła;-)

Sinka fajny numer młoda wyciela a kanapki tez są dobre.

Własnie ide sobie jakieś zrobic. Kurde strasznie duzo jem ostatnio. Na wagę nie staje tak profilaktycznie;-)

Miłego wieczoru:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry