reklama

wrzesień 2011

Macie sny dziewczyny, pierwsza klasa :-D !
Miejmy nadzieje ze u mambusi wszystko ok i niedlugo sie odezwie
OLA fajnie ze dzisiaj sie lepiej czujesz. Mam nadzieje ze bedzie jeszcze lepiej. W koncu musisz zbierac sily na weekend zeby mala do porodu przymusic :-D
nanusia a jakie on ma objawy? Kilka dni czekania na badanie krwi :szok: Nie mogliby sie troche pospieszyc w takiej sytuacji.
Mam nadzieje ze pojdzie po rodzinie i sie rozpakujesz przed terminem :-)

Zaczęło się od opuchniętej kostki. Myślał,że sobie ją skręcił w nocy jak szedł do kibelka, potem pojawiła się jednak wysoka gorączka i ból całego ciała. Dostał skierowanie na badanie krwi i wyszła silny stan zapalny organizmu, bo OB miał ponad 50 i inne też były podwyższone sporo. Stwierdzono zapalenie stawów, dostał antybiotyk. W poniedziałek miał powtórzyć badanie krwi. OB spadło, ale podwyższyły się inne czynniki. Lekarz stwierdził,że być może ugryzł go kleszcz i dostał skierowanie na badanie w kierunku boleriozy. Przez ten cały czas źle się czuje, jest strasznie osłabiony, wczoraj bolały go już dwie nogi i ledwo co mógł się poruszać.
Na to badanie krwi w kierunku boleriozy tyle się podobno czeka. Pewnie nie robią tego na miejscu.
 
reklama
Nowe wieści od Asi na odpowiednim wątku.

Ja się właśnie dowiedziałam że koleżanka ma termin na 4 września (wiedziałam że jakoś na dniach) i jak do tego nie urodzi to w poniedziałek ma się stawić w szpitalu. Czyli tak jak ja :-D Oczywiście życzę jej żeby urodziła do tego czasu ale jak sobie pomyślę że znajoma osoba to jakoś raźniej mi się robi. Ciekawe czy rzeczywiście wylądujemy razem na oddziale. Jeszcze kupa śmiechu by w tym samym czasie rodzić. Już sobie wyobrażam M i jej jak razem świętują (razem jeżdżą na motorach, a rodzice M i jej mieszkają na tej samej ulicy:-D) i dziadkowie zresztą też.

Ola masz zakaz łapania doła. Już za chwilę przyjedzie twoja druga połówka więc będzie ci raźniej.

Dziś mam lenia i chyba dobrze bo wczoraj M powiedziałam że grzecznie będę leniuchować i leżeć w łóżeczku.
 
Cześć dziewczynki.

Wybaczcie ale dopiero kompa włączyłam i nie mam siły czytać. Pozwólcie, że pomarudze troche bo normalnie szlak mnie od rana trafia. W nocy spać nie można, w dzień odpocząć też bo Ewkulec ciągle coś chce, normalnie mam ochote wyjśc z domu i dłuuuuugo nie wracać. Dla świętego spokoju choć sił nie mam chciałam z nią wyjść na spacer, rower co kolwiek a ona jak po złości, że woli w domu si bawić i tak mi truje od rana, a uwierzcie mojemu dziecku buzia się nie zamyka od switu do nocy. Ciagle coś chce, ciągle coś wymyśla nowego i za cholere nie wytłumacze, że nie mam siły, że mam dosyć zabaw i wszelakiego marudzenia...i tak przerobiłyśmy kolorowanki, plasteline, puzzle, chowanego,zabawe laleczkami.......myślałam, że padnie i pójdzie spać choc na godzinke ale nie, po co jak matka jeszcze łazi resztkami siły, bajki ogląda i ciągle nawija mi nad głową. Jeny ileż mozna:wściekła/y:do tego M z pracy wróci i będzie narzekał jak co dzień ile to roboty miał znowu....................BLAGAM DAJCIE MI CHOC POL GODZINY SPOKOJU BO ZWARIUJE!!!!!!!!!!!!!! Do tego rano miałam bóle w podbrzuszu i kręgosłupie jak na @, i jakies lekkie rozwolnienie wiec pomyślałam, że może już ale ciagle lipa, zgaga męczy od wczoraj, krocze tak boli, że chodzić cieżko, do tego głowa wrrrrrrrrrrrrrrrr:wściekła/y: niech mnie ktoś DOBIJE!!!!!!!!!!!!!!
Przepraszam, że taka samolubna jestem ale ryczec mi się chce bo odpocząć nic nie mogę a niebawem poród czeka.

Ściskam Was kochane,mam nadzieje, ze przynajmniej Wy macie sie lepiej.
 
kurcze nanusia to faktycznie dziwnie wyglada. Zycze z calego serca zeby to jednak nie bylo nic powaznego.
ellsi no to super, przynajmniej nie bedziesz sama na oddziale :-)
asia napisala ze nie ma co liczyc na pomoc poloznych - az przykro slyszec ze zostala z karmieniem sama.
sinka ojej no strasznie mi przykro ze Ewcia daje Ci w kosc i ogolnie masz juz wszystkiego dosyc. Mam nadzieje ze lada moment sie rozpakujesz i przynajmniej tyle bedziesz miala za soba. Najlepiej poczekaj az przyjdzie Twoj M i po prostu zostaw go w domu z mala a sama idz chciazby na spacer. Ot tak po prostu. W koncu po calym dniu Ci sie nalezy.
 
Ostatnia edycja:
nanusia zdrówka dla brata:)
Ola to chyba wczoraj był taki zły dzień i do tego hormony buzują, bo ja tez (co mi sie to rzadko zdarza) jakoś płaczkiwa byłam
Sińka a może po prostu olej wszystko i idz sie położyć, a niech mąż sobie radzi nie raz nawet chwila takiego spokoju wystarczy, zeby się jakoś zrelaksować

a mnie to ostatnio trochę denerwują wszyscy, bo cały dzień mam tylko telefony typu "już po?" jeszcze jak to bliska rodzina czy znajomi to zniosę, ale to wszyscy po koleji

u mnie w szpitalu mam nadzieję że jest inaczej niż u Asi z tego co dziewczyny piszą to położne są na każde zawołanie, a nawet przychodzą zanim się je poprosi tylko jak słyszą że któreś dziecko płacze to już idą z pomocą, mam nadzieję to sie sprawdzi
 
Ostatnia edycja:
o właśnie czytałam wiadomośc od Asi i niestety ale to dosyć częste zjawisko i mnie to wkurza bo wiem że wiele dziewczyn potrzebuje takiej pomocy.Kurcze jak ja bym chciała byc przy was by was wspomóc.
Sińka oj jak ja to znam i mam tak nieraz razy dwa.Przytulam bardzo mocno
s024.gif
 
jeszcze nie ma z nami małego! termin mam na 11 ale sunia już tak od dwóch trzech miesięcy przeczuwa ze cos sie święci strasznie sie łasi i nie odpuszcza mnie na krok.. ale nie martwię sie bo i pies i suka uwielbiają dzieci i nie są w ogóle agresywne wobec nich wiec jestem spokojna.. bardziej sie boje że Gabiś zostanie zalizany...:)

Jejku spojarzalam na twoje suwaczki i zamiast zauwazyc, ze jeden to slubny to se ubzduralam, ze masz juz jedno dziecko, jakos nie zwrocilam uwagi, ze mialoby 8 miesiecy ;-)
 
Nanusia dopiero co sie doczytałam. Kochanie z całego serduszka życzę Twojemu bratu aby doszedł do zdrówka i by wszystko się wyjaśniło. Mam nadzieje, że to nic poważnego choć póki co tak zle wygląda. Trzymajcie się cieplutko cała rodzinką.

Dziękuje dziewczynki, jak M wróci to pojde sie położyć bo inaczej oszaleje dzisiaj.
ściskam Was i życzę udanego wieczorku:*
 
reklama
Sinka wspolczuje, ja mam taki komfort ze cisza i spokoj i jak cos boli to mam wszystko gdzies, ide sie polozyc, poczytac itp. Ale wiem ze jak bede w ciazy z drugim dzieckiem to i mnie to czeka.
Takze odpocznij jak tylko bedziesz mogla i zycze aby dolegliwosci minely.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry