reklama

wrzesień 2011

Myślę,że to fałszywy alarm, choć jak już pisałam wcześniej marzę o rozpakowaniu. Dziś czuję się strasznie dziwnie, najpierw cały dzień bolały mnie piszczele, a od kilku godzin tak mnie boli kręgosłup ( to jest taki tępy ból pleców),że nie mogę znaleźć pozycji. Zarówno siedzenia jak i leżenie pomaga tylko na chwilę, a najlepsza ulgę daje chodzenie, ale ileż można chodzić. Wzięłam pół Panadolu, może choć trochę przestanie. Aż się popłakałam mężowi do telefonu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Bigchild, Nanusia ciekawe czy to fałszywy alarm czy już Wasza kolej zaraz:-)

U mnie jako takich objawów brak tylko Mała mi skacze po kroczu i pachwinach i co chwilę stękam z bólu. Kłuje mnie w kroku i to mooocno, dodatkowo w krzyżu łupie, AŁA!!
 
Bebzonik Madzia Sylwiaczka super że jestescie już z dzieciaczkami w domku :-)
Kasiula a ja już myślałam że jesteś mamusią, no cóż lepiej na spokojnie niż w bałaganie poniedziałek lub wtorek już blisko:-) Trzymam kciuki :-)
Dziewczyny uważajcie na siebie :-) Życzę wszystkim tak ekspresowych porodów jak nasza Bebzonik :-)
Ja dziś przemeblowałam pokój synusiów - oberwało mi się za to od męża :zawstydzona/y: byłam na zakupkach i po noszeniu tych siatek miałam 3 skurcze ale bezbolesne. Dzwoniłam do stomatolog i kazała mi przyjść w poniedziałek jeśli przez weekend będzie mi dokuczał ząb. Jak na razie lekko go czuję ale w porównaniu z wczorajszym bólem to pikuś.
 
Ostatnia edycja:
Magda, Sylwiczka, Bebzonik witajcie w domu :-)
Paula, życzę Ci dużo sił :tak: Jak się Jessiczka urodziła to też przez jakiś czas padnięta chodziłam, ale w końcu jakoś wszystko się ułożyło. Życzę, żeby u Ciebie nastąpiło to jak najszybciej :tak:
Asiu cieszę się, że bilirubina już spada :tak: Grzeczna Anulka słucha mamusi i cioteczek ;-)
Kasiula, współczuję, że tak Cię załatwili :-( Chyba bym im się do kaloryfera przykuła i nie wyszła stamtąd ;-)
Bluetooth dzisiaj się dowiedziałam, że firma Tomka nie ma prawa tak go załatwić, chyba, że sam by chciał iść wcześniej na tacierzyński. A jego nikt o zdanie nie pytał, tylko w grafiku ma wpisane urlop i tyle. Więc Tomek stwierdził, że jak się Młoda nie wykluje to normalnie idzie w poniedziałek do pracy i niech spróbują go wygonić ;-)
Dziewczynki musicie sobie wmawiać, że za nic nie chcecie jeszcze rodzić to może wtedy się coś ruszy, może Dzidziole Wam wtedy na opak zrobią ;-) Moja jak na razie słucha się mamusi i grzecznie sobie siedzi :-)
 
hej dziewczynki;-)
ja jeszcze w dwu paku i pewnie jeszcze długo ten stan się utrzyma...:-(:-(:-(

fajnie że już dziewczyny jesteście w domu ze swoimi pociechami.... i że jest wszystko ok...

mnie od dwóch dni boli brzuch lekko tak jak tydzień przed miesiączką ale nie robię sobie nadziei....
 
Witajcie w domu dziewczyny:-)


Wy się nie możecie doczekać porodu, a ja sie tylko modlę, żeby dzidzia jeszcze wytrzymała kilka dni. Chorubsko nas strasznie rozłożylo, na szczęście córka już prawie zdrowa, w sumie tylko dzień ją tak męczyło, za to mnie teraz rozkłada, mam nadzieję, że szybko mi przejdzie, a akcja porodowa się przez ten czas nie rozwinie, bo nie chciałabym rodzić z przeziębieniem
 
dzien dobry kobitki....
uwaga Oglaszam ze ok 5 uslyszalam chrrruuuppp i odeszly mi wody...skurcze jak narazie co 10 min wiec czekam na rozwoj akcji...brzuch boli mocno okresowo...mocno...prosze trzymajcie kciuki... nie mam nr do zadnej wiec odezwe sie jak bedzie po...wody rozowe...lece z psem...buziaki...prosze trzymajcie kciuki za jak najszybsza i najmniejbolesna akcje... kurde boje sie jak cho....a;-(
 
Witam się porannie :-)
Magic kciuki zaciśnięte :-) Życzę szybkiej i bezbolesnej akcji porodowej :-)
Madzik zdrówka życzę :-)
Miniaaaa życzę szybkiego rozpakowania :-)
Kacha to dobrze że znacie przepisy i nie daliście się zrobić w konia :-) A Tobie kochana życzę by Mija posłuchała mamusi i wyszła na zawołanie :-D
Paula życzę wiele sił do regeneracji :-)
U mnie nocka tak sobie ciągle się budziłam bo spałam z synkiem, mąż mi urządził awanturę .... :wściekła/y: JA mu jeszcze pokaże :-p
Miłego dnia weekendu i akcji porodowych życzę :-)
 
reklama
Magic kciuki mocno zaciśnięte...:)


u nas bez zmian... wieczorem tak bolał mnie kregosłup ze myslałam ze oszaleje...dwa razy w wannie lezałam z ciepłą woda bo to troche ulgi przynosiło.. dziś narazie znośnie :) mam nadzieje ze cała akcja zacznie sie juz niedługo:) bylebym nie musiała po terminie chodzić....:):)

miłego dnia kochane:*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry