reklama

wrzesień 2011

Witam dziewczynki, czytam was i czytam i widzę, że wszystkie czujemy się podobnie i na nic nie mamy ochoty. Oby ten pierwszy trymestr szybciutko nam minął a z nim wszelkie nudności i senności :tak:, wtedy już będziemy bardziej kreatywne co do tematów a nie tylko narzekania i marudzenia :-)

Nie mam siły pisać więc tylko życzę wam kochane przespanej milutko nocy i kolorowych snów, bo mi ostatnio śnią się jakieś same dziwactwa.
 
reklama
sawi
Fleur
Kasia_P'85
NatusiaMa
dziuba127
Dora_m
asia*
aniawos
dosia82
Magada***
Mononoke
Tusienka
kacha_wawa
Kinga85
Madzik1388
Fenulka
Trixi
BachSY
kasiula11
Szarka
dzoana82
katezbb
Asnecja
magic290
Ellancz
BigChild


Dziewczyny ja tez nie mam objawow poki co, ale moja mama ciaze obie przechodzila bezobjawowo wiec jest nadzieja.
Grunt ze @ sie nie pojawia i jest gicio. Ale boje sie nie ukrywam.
My juz powiedzielismy najblizszym i tez boje sie ze za wczesnie. Ale nie moge tak myslec! Dzis ide na 2 betke. Prosze trzymac kciuki!!
 
ellancz masz rację..mi się chce też tylko narzekać..ale nie jestem odosobniona jak widzę..co jest lekką pociechą:tak:
Witam po weekendzie, szybko zleciał..byliśmy u rodziców na obiadkach w sobotę i w niedzielę..obżarłam sie takiej zapiekanki z ziemniakiami, kiełbasą, pieczrakami, jajkiem, ogórkiem..mniami..chociaż potem cały dzień na żołądku mi siedziało..ogólnie mam wrażenie, ze cały dzień coś mi siedzi na żołądku, niedobrze mi, odbija mi się..masakra. Przy Idze źle się czułam z rana, tak do południa..a teraz cały dzień..nawet w nocy jak się budze to mi niedobrze, odbija się..blee...nie mogę się doczekać końcówki lutego, żeby skończyć I trymestr..o ile złe samopoczucie też się skończy..

Dzisiaj powiedziałam swojemu szefowi o ciązy..ucieszył się, uściskał mnie..
Jutro idę do ginka, nie wiem czy nie wezmę zwolnienia, bo musze posiedzieć z moją mała w domku, nie mogę wyleczyć jej kataru. a tak może do końca tygodnia posiedzimy i bedzie lepiej, bo jak nie to czeka ją płukanie nosa:-(
 
witam się z samego rana,
chciałam Wam napisać (już to sobie wczoraj wieczorem zaplanowałam) że wzięłam porządny prysznic, zrobiłam się gładziutka, świeża, wypumeksowałam se stopy, wybalsamowałam się pięknie pachnącym balsamem, na stopy inny, na ręce inny, na ciało inny, maseczka na twarz, maseczka na włosy itd. itp... i miałam Wam napisać że to od razu stawia na nogi i przywraca lepszy nastrój - i rzeczywiście tak jest. Wieczorem czułam się bosko, jednak obudziłam się w nocy o 2.20 i kumacie że już do rana nie zasnęłam?? :szok::szok::szok: kręciłam się z boku na bok że teraz cała połamana jestem, oczy na zapałki, brzucho pobolewa, no masakra normalnie, jeszcze mała od rana żebym jej narysowała lalkę z sukienką :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ale to nic, i tak postanawiam sobie uczynić dziś dzień bez narzekania, oprócz tego że muszę ugotować obiad, zrobić zakupy, zdjąć poskładać pranie i powiesić następne, posprzątać całe mieszkanie i przygotoweać wyżerkę na wieczór bo wpadną moje przyjaciółki - nie muszę nic!!

aniawos - jak czytam o kolejnych składnikach zapiekanki dziadkowej to mi sie słabo robi... ale wierzę ze pyszna była!! sama uwielbiałam takową przed ciążą!

BigChild - trzymamy kciuki!!

Kasia - daj znać po wizycie u lekarza!
 
Ostatnia edycja:
he..he..dziuba jak to czytam to też słabo..ale wcinałam ją wczoraj i przedwczoraj, ze hej..
Ja jakbym się tak nabalsamowała, to chyba puściłabym pawia..kuźwa wszystko mi smierdzi..nawet wczoraj krem do rąk mojej mamy doprowadził mnie do mdlosci..zero perfum..a jak myję włosy, to od zapachu szamponu i odżywki niedobrze...

Musze gdzieś poszukac miodu, jedyne co jem na śniadanie, ale musi być ten biały, nie wiem jaki to, ale najlepszy:-) bo narazie żadna wędlina nie wchodzi w grę.
 
u mnie też nie ma żadnych szynek, mięsa to zależy czy sie nie zrzygam w trakcie robienia, normalnie dramat :-D za to Almette wczoraj wpierniczyłam jak jogurt, cały :-D idę się ubierać i na zakupy, trzeba zacząć coś robić...
do potem dziewczynki!
 
Masakra... I pomyslec ze mnie to tez czeka... Niezle :) Dzis w nocy juz mialam takiego muła, ze myslalam ze do kibelka nie dolece,ale na szczescie obyło się bez pawka, i luz przeszlo.
 
sawi
Fleur
Kasia_P'85
NatusiaMa
dziuba127
Dora_m
asia*
aniawos
dosia82
Magada***
Mononoke
Tusienka
kacha_wawa
Kinga85
Madzik1388
Fenulka
Trixi
BachSY
kasiula11
Szarka
dzoana82
katezbb
Asnecja
magic290
Ellancz
BigChild
Paula_zg

Dzień dobry!!

Jak będę się lepiej czuła, to Was dokładniej poczytam...
Pochorowaliśmy się :-(
Bobas miał dziś bardzo wysoką temperaturę w nocy, wczoraj suchy kaszel się pojawił... :-(
Mnie boli, drapie gardło, zatoki zawalone, uszy zatkane (nie na widzę tego uczucia...) teraz sobie ssę isle, może pomoże... :-(
Dzióbek wstanie, zjemy i do lekarza jedziemy!!
Jeśli pan mąż zdoła wrócić do tego czasu, bo pojechał po pit, a jak spotka się z bandą z pracy (pan maż ma dziś wolne) to będzie gadał i gadał... :-(

No nic,
miłego dnia Wam życzę!!:-)
Do następnego spotkania!!:*
 
Dzień dobry Paniom:)
Po pierwsze - kasiula11 dzięki za instrukcje - zobaczymy czy się udało:)

A dzisiaj wielki dzień - o 10:40 usg- zobaczymy co wyjdzie. Bo przez ten brak objawów chodze cała nerwowa czy wszystko jest ok!!
 
reklama
Witam mamusie, he he cos nas wszystkie dopadly takie same dolegliwosci:-) ale przynajmniej czlowiek nie jest sam:-) ja dzis juz musialam wypic sobie kawke bo nie dawalam rady, musze jeszcze naczynia pozmywac i w domku posprzatac...a tak mi sie nie chce...

Aniawos ja mam identycznie...rano poki nic nie zjem to jest w miare, ale musze cos zjesc, bo lekow nie chce naczczo brac, to zaraz sie zaczynaja mdlosci, odbijanie i tak do wieczora...i jeszcze to ciagle zmeczenie...
Dziuba nie no rzeczywiscie nic nie musisz robic:-) wytrwalosci zycze kochana, a co do jedzenia to ja bym jadla tylko jakies owoce i salatki, na nic innego nie mam ochoty...musze wszystko wmuszac
Paula wpolczuje Kochana, i maluszek i Ty, musi Ci byc teraz ciezko, oby to nie bylo nic powaznego
Kami trzymam kciuki za wizyte
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry