natusiaMa
Październikowe mamy'08
ja bym sie cieszyla jakbym urodzila 5.09 to bylby super prezent na naszą rocznice ślubu... się okaże
My mamy rocznicę ślubu 03.09, może dostaniemy wtedy najpiękniejszy prezencik


Nesme mi się udało w drugim cklu a z Hanią aż 9 miesięcy się starałam. myślałam że teraz też nam trochę zejdzie. Mąż jest w szoku że tak szybko, powiedział że jakby wiedział że nam się uda tak szybko to by się teraz nie zgodził
Czarnulka trzymam kciuki żeby w następnym cyklu się udało
A ja nie mam żadnych objawów, oprócz braku @ i bezsenności , troche się martwięAni mdłości, ani cycki nie bolą...
My z Bartkiem zaszliśmy w pierwszym cyklu po odstawieniu anty a teraz miałam problemy bo @ mi się tak rozregulowała, 3 tyg mi się opóźniła więc poszłam do gina i dał mi luteinę na wyregulowanie o od razu zaszłam. W sumie teraz zaszłam w 4 cyklu po odstawieniu antykoncepcji.
Dziś na 16 do gina idziemy. Mam stresa strasznego.
M twierdzi że to jest dziewczynka:-)
Wrażenie kaca mi nie odpuszcza, do tego jeszcze zawroty głowy i dwójka szalonych małolatów na karku ;-)
Nie omieszkała nawet popsuć mi ślubu i spowodować, że pierwsze dwa tygodnie po urodzinach Jessi to był jeden wielki koszmar. Wprosiła się do nas i próbowała się u nas rządzić. Teraz jak się dzidzia urodzi nawet nie chcę jej u siebie widzieć.
kurcze gdzie ta moja energia .
pozdrawiam was i do pozniej czekam na kolezanke może troche sie rozruszam ;-)