Malenstwo &&&&&&&&&&&&&
Camila ja chrzciny planuję na koniec pazdziernika wolałabym z tydzien,dwa wczesniej ale juz terminu brak,robie w lokalu,jak bym robiła w domu to tez bym może czekała do świąt,ale prawdopodobnie zrobiłabym w połowie pazdziernika.Alanka tez tak ochrzcilismy jak miał 2 miesiace,w domu na 60 os i to była dla mnie masakra mimo że rodzina pomagała.Ja bym chciała zrobic dla najbliższych w domku ale z moja rodzina tak sie nie da bo moje kuzynostwo takie gościnne ze sami pytali kiedy na chrzciny maja przyjechac,jakos tak nie potrafie sie wyłamac i powiedzies sory ale ja was nie prosze;-)Wiec tym razem mimo ze finansowo mnie szarpnie zrobie w lokalu,jedzonka bedzie mniej wiadomo jak to jak sie samemu nie robi ale za to zajade jak paniusia,potem sie z tamtąd zbiore i pozamitane

Bez nerwów, bez syfu i czas dla dzieci bede miec.A po goscinie na 60os to wyobrazdzie sobie jak mój dom poprzednio wygladał,mąż poszedł do pracy,babcie gdzies wcieło,a ja zostałam z wielkimi brudnymi garami i tym wszystkim,ogarniałam to tydzien bo Alan to było dziecko co spało w dzien po 5min na cycu.
A tak po za tym to martwie sie troche o Marcelka bo w nocy zaczoł pokasływac i w strachu ze Alanek go zaraził i zaraz bedzie IP ale jakos narazie w dzien jest ok.juz nie kaszle,goraczki nie ma,nosek tylko obczysciłam i czekam mam nadzieje ze nic sie z tego nie rozwinie:-(
Moje dziecko pomyliło dzien z noca i ma aktywniejsza pore od 18 do 3 w nocy a ja oczy na zapałki,ale nikt mi nie obiecywał ze bede sie wysypiac

Tłumacze dziecku ze po myciu to się spi ale nie chce słuchac.
Przeterminowane dziewczyny jak ja wam współczuje,pamietam jak z Alanem tak czekałam i robiłam wszystko by przyspieszyc i nic nie pomagało.&&&&&&&&&& za was by do poniedziałku wszystkie was rozsypało
