reklama

wrzesień 2012 ;)

no mamcia pojechala wymęczyli starszaka i śpi a u mnie cisza.....

Miq ja już powiedziiałam, ze jak mnie ktoś zaskoczy nie otwieram drzwi przykro mi bardzo... przede wszystkim ktoś kto ma zamiar nas odwiedzić musi być zdrowy!

Mantezowa zgadzam się z tym co położna mówila... u nas przy Sebku powiedziała, zeby spokojnie odczekać miesiąc czasu...

Ayni nie wbijaj sie w kolejke co to ma znaczyć :Ppowodzenia!

Joasiu mnie nic nie ruszy :-DM wykorzystany, mieszkanie umyte na cacy i co?? olejek wypity i nic

Stokrotka daj znać jak tam wynik

DoTi dobry wybór co do szczepionki POLECAM :)) u nas nic się nie działo po tej szczepionce:)
 
reklama
marta2411 - a ja jestem po terminie więc sobie wyobraź jak mnie gnębią...
Nadal niestety mam problemy z netem tak więc tylko się zgłaszam, że nadal w dwupaku.
Dzisiaj byłam na KTG i mialam dość inwazyjne/bolesne badanie, zalecenia co do picia herbatrki z lisci malin i pofolgowania sobie z mężem ;).
Z M-kiem nastawiamy się na niedzielę (bo w sobotę nasza położna nie da rady przyjechać) -to będziemy szaleć ;)
Staram się myśleć pozytywnie...

W domu jeszcze robienie kuchni. Dzisiaj- po reklamacji- przywiozą fronty!
Do środy powinien być blat. Cóż...ważne, ze do przodu. Jakoś sobie poradzimy.

Trzymam za nas wszystkie kciuki :))) i zazdroszczę rozpakowanym :))
 
hej :)

nie rodzę a chciałabym bo mam serdecznie dosyć! czy tylko ja tak mam że jak jestem w domu to i skurcze są i jakieś tam bóle podobne do tego jak na @ a jak u ginka czy w szpitalu to cisza? bo mnie to już denerwuje... już się zaczynają smsy i telefony kiedy rodzę aż przestałam odbierać tel.

w poniedziałek idę do najpierw do ginka i chyba go poproszę o pomoc w rozwiązaniu :tak: mąż niezbyt chętny [chyba się boi] to trzeba se radzić samemu :P

co do odwiedzin to ja postanowiłam że owszem ale najpierw ma się dana osoba zapowiedzieć no i być zdrowa bo to zaraz będzie 'huzia na Józia'. i też myślę że nie od razu tylko tak tydzień dwa aż się ogarniemy z tatuśkiem i z Małym :)

co do spania to raczej Mały będzie u siebie bo ten mój małż tak się wierci że się boję że Go zgniecie! no chyba że będę sama spała to Go wezmę ale nie chcę też żeby się przyzwyczaił że śpi z nami. mój brat się przyzwyczaił do spania z rodzicami i jak przyszło do kładzenia w łóżeczku to ryk niesamowity... nie wiem na ile mi się uda zrealizować postanowienia ale będę próbować ze wszystkich sił ;).

przepraszam że nie odpisałam każdej z Was ale u mnie to już skleroza zaawansowana jest :-p a i jeszcze coś na poprawę humoru: 'mężczyźnie potrzeba jedynie dwóch jajek, parówki i troszkę śmietanki żeby zapełnić brzuch na 9 miesięcy' :-D:-D:-D

miłego dnia :*
 
Ansure to ja Tobiew ustępuję miejsca :P potem ja :P

Martusia
no cóz Ci powiem kochana mam tak samo więc łączę się w bólu już nie odbieram ani smsów ani telefonów... bo mam nerwa
 
Ja po wizycie u gin i po ktg. Gin zawyrokował tak jak myślałam - nic nie wskazuje na rychły poród i widzę się z nim we wtorek.
Najpierw był problem czy za wcześnie nie urodzę a teraz obawa, że przenoszę.
Ehhhh...

To która następna do rozpakowania się zgłasza?
 
Ostatnia edycja:
fasolka35 czyli nie opiszesz porodu?
Aż tak źle było?
Jak na początku ciąży nie czytałam koszmarnych opowieści z porodówek, tak teraz czytam, bo wolę się nastawić na to, że kolorowo nie będzie.
 
fasolka35 czyli nie opiszesz porodu?
Aż tak źle było?
Jak na początku ciąży nie czytałam koszmarnych opowieści z porodówek, tak teraz czytam, bo wolę się nastawić na to, że kolorowo nie będzie.

Wymazałam go z pamieci zaden nie był łatwy ale ten ostatni przebił wszystko....powiem tylko tyle ze o 12 w nocy odeszły mi wody o 7.20 urodziłam połozna mnie nie nacieła i mam szwy do samego odbytu centralnie przez srodek....Ale teraz najwazniejsza jest mała i to ze zdrowa reszta była mineła...:tak: :tak:
 
reklama
Wymazałam go z pamieci zaden nie był łatwy ale ten ostatni przebił wszystko....powiem tylko tyle ze o 12 w nocy odeszły mi wody o 7.20 urodziłam połozna mnie nie nacieła i mam szwy do samego odbytu centralnie przez srodek....Ale teraz najwazniejsza jest mała i to ze zdrowa reszta była mineła...:tak: :tak:
wspolczuje...
ehhhh dokladnie tak samo mnie pocerowali... dzis mi polozna zdejmowala szwy i niezle zdziwiona byla... ja tam jeszcze nie mam odwagi zagladnac ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry