reklama

wrzesień 2012 ;)

a gdzie go kupiłaś? na allegro czy w jakimś sklepie?


Lotka motasz?! ;)
ja czekam na doradcę chustowego, bo jakoś sama boję się związać dziecię
no i dowiedziałam się, że mogę elastika wyrzucić, na szczęście mam jeszcze tkaną :)
Ja mam wlasnie elastyczna ;-)
Odwazylam sie przy Tomku i teraz juz mniejszy stres ;-) Tkana moze pozniej kupie, zawsze mi na porzadna brakowalo kasy ;-) ale to jeszcze zalezy co Maci na to "powie" ;-)
 
reklama
Znowu trafiłam na położną, która nie powinna wykonywać tego zawodu. Urzędniczka totalna, bardziej ja interesowało wypełnienie papierków niż samo dziecko.Grrr wstretna nieprzyjemna baba. Nawet mi cięcia po cc nie oglądała. I tylko mi zmarnowała dzien bo spózniła sie 2h, potrzebna ona mi tu była jak dziura w moscie.
 
Ja sie na moja połozna nie doczekałam a miała dzis przyjsc :baffled: ciekawe czemu nie przyszła bo w sumie na pierwszej wizycie ok była .....ja dzis jakies dziwne humory mam raz mi sie płakac chce za chwile wsio ok:confused: ,



Mamusie odzywac mi sie tu a nie po krzaczorach siedziec :-p :-p :-p:-D
 
stwierdzam ze powinnam chyba zacząć pracować nad organizacją czasu :szok: bo normalnie czasem mi sie wydaje ze nic nie robię a czas ucieka :confused: wiecie o co chodzi ... dzidzia wisi na cycu za chwile przewijanie a tu oczko trzeba przemyć a to trochę z nim pochodzić a i zjeść trzeba - a za chwile wszystko od początku :tak: i tak w efekcie wydaje mi się ze nie zrobiłam nic ... :confused:

poszerzyłam swoją wiedzę o artykuł o kupach Kupka noworodka - Noworodek - Niemowlę - BabyOnline.pl
 
WITAM:)

Ale sie tu rozpisujecie :0

Mi tam położna w ogóle nie potrzebna ;) co powinnam wiedziec to wiem a resztę to na szczepieniach sie dowiaduje :P a nie przepraszam no jakoś te papierki trzeba wypełnić takze całkiem to ona taka nie jest niepotrzebna :D
 
Hej, u mnie nadal bez zmian, czyli nie rodzę:eek: po południu kolejna wizyta... ciekawe, czy się czegoś nowego dowiem:hmm: W ciągu dnia jeszcze jakoś chodzę, ale wieczorem przed snem to jakaś masakra:crazy: A jak już mi się uda zasnąć, to 7 razy i tak wstaję do kibelka:no: A potem znowu zasnąć nie mogę. Jeszcze trochę muszę dać radę.

Ślicznie brzmi ten opis pod moim suwaczkiem :rolleyes:
 
A ja bym bardzo chciała dzisiaj urodzić tak zeby na weekend być rozpakowana ale na bank tak sie nie stanie ba pewnie Marcello poczeka do terminu a to bedzie w tyg. no chyba ze poczeka na następny weekend...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry