reklama

wrzesień 2012 ;)

reklama
RiSiA, wspolczuje kolki... ja jeszcze, na szczescie, nie wiem co to... moze sie uda i tak pozostanie...

wtam sie przy kawce ;-)
ostatnio korzystamy z pogody, zbieramy grzyby, Tomi szaleje w lesie, Maci sie dotlenia ;-) juz sie suszy kilka sznurkow prawdziwkow ;-)
dzis wysylam meza na wedrowke z Tomem, a ja sobie relaks robie jak sie Maci uspi... jeszcze do konca listopada musze usiedziec "w miejscu" i potem ruszamy w pierwsza dluga podroz, do tesciow :-) przy okazji odbeda sie trzecie urodzinki Tomcia, normalnie nie wiem kiedy ten czas zlecial :-)

za nierozpakowane trzymam &&&&&&, zeby to juz szybko poszlo :-)
 
Witajcie kochane w piękną słoneczną sobote:-)
Nocka minęła w miarę spokojnie Zuzia troszkę marudziła ale już nie tak jak ostatnio,dałam małej wczoraj probiotyk co nam pani doktor poleciła BIOGAIA malutka zrobiła kupkę,nie było płaczu w dzień super spała w nocy z resztą też nie było jakiegoś większego problemu ze spaniem ,te kropelki podobno dobre też na kolki.
Smarujemy pleśniawki nystastyną i wodnym roztworem gencjany zobaczymy jakie będą efekty.
Co do krwawienia po porodzie jakoś bardzo nie krwawiłam tak ok 2-3 tygodni i we wtorek dostałam @ troszkę obfita jest ale ani brzuch więc nie jest zle. Muszę się wybrać na kontrolę do lekarza.
Anitka narazie zostaje u mamy wróci jak wykuruję sie z kataru żeby Zuzi nie zarazić.
Risia współczuje kolek:(
Patrysia kciuki żeby się ruszyło &&&
Ciekawe jak tam jasminum?
Miłego dnia Wam życzę:-)
 
HEj Dziewczyny
Dawno mnie nie było, jakoś kiepsko teraz z czasem u mnie, albo tak kiepsko jestem zorganizowana??? :baffled: Sama nie wiem.
W każdym bądź razie piszę, bo nasz Mały ma od środy problem z kupkami. Wcześniej się martwiłam, bo co pielucha, to kupa, co purtnął to mu "leciało", a my zużywaliśmy po 12-15 pieluch na dobę. I nagle stop, tzn. zrobi kupę, bo nie jest tak, że w ogóle. Gadałam z położną, jak robi to spoko i nie martwiłabym się tak, ale widzę, że ta ilość kup mu chyba nie wystarcza. Pręży się biedaczek, kopie nóżkami i widać, że chce ale nie może. Starą metodą "pogrzebałam" mu wczoraj i w nocy w pupci termometrem i pomogło trochę. Ale tak mu przecież nie będę wciaż robić. I zastanawiam się od czego to, czy ja coś nie tak zjadłam? Albo co mogę zjeść, żeby mu te kupki jednak wychodziły lepiej. Macie pomysł? Bo chodzi o to, że on wyciska i pręży się, ale jak się uda to kupka jes rzadka jak nie wiem, więc zatwardzenia nie ma.
Nie wiedziałam, na którym wątku mam pisać, więc rzuciłam na ogólny, jakby co to proszę o przeniesienie.
Mam jeszcze jedną sprawę i tak myślę, że może założyć dla niej osobny wątek. Chodzi mi o szczepienia naszych maluchów, bo my za miesiąc idziemy na pierwsze. Dokładnie to chodzi mi o te szczepienia nieobowiązkowe i płatne. Chciałabym się poradzić, bo sama nie wiem co robić. U nas zalecają szczepienie na pneumokoki, które jest podawane w czterech dawkach i całkowity koszt to ponad 1100 zł :szok:, poza tym na meningokoki i na rotawirusy. Ale to wszystko kosztuje grube pieniądze. No i jeszcze te tzw. szczepienia 6 w 1 lub 5 w 1 tez płatne. I taki mamy dylemat, jak tu zrobić dobrze, ale nie popaść w paranoje, bo zaraz okaże się że na wszystko możńa zaszczepić, ale czy to dobrze?
 
Witam ;-)
Nas Artur obudził o 4 i tak już nie zasnął aż mój mąż się zlitował i wstał z nim a ja sobie pospałam;-) Miałam od dzisiaj zacząć zajęcia ale coś kobiecie wypadło i odwołali, tak że zaczynam jutro. Ciekawe jak sobie M poradzi sam cały dzień z małym. Niby mama do pomocy jest ale my wolimy sami no i ciekawe jak to wyjdzie.. ;-) Mały dalej ma te pryszczyki ale zauważyłam że już mniej, posamrowałam mu to kilka razy sudocremem i widać działa;-) Co do kupek, to mój jak mu daje cyca jakiegoś większego problemu z wypróżnianiem nie ma ale za to po butli bidulek się męczy, może dlatego że pokarm gęstszy. I pleśniawka sie mu pojawia sosowałam aptin ale mało pomógł teraz przemywam mu to poprostu rumiankiem, a po weekendzie jak pójde do lekarza to moze co małemu na to przepisze;-)

Risia też współczuje tej kolki..u nas na razie bez, moze się uda i unikniemy..ale się nie nastawiam bo to różnie może być..
Dzisiaj korzystamy z ładnej pogody i będziemy spacerować, bopodobno ma się zepsuć i nie wiem czy wtedy wychodzić z małym..

Co do szczepień ja się w ogóle zastanawiałam czy szczepić.. bo nasłuchałam się na studiach jak to szkodliwe itp. ale postanowiliśmy że zaszczepimy na te podstawowe, bo w końcu sami byliśmy na to szczepieni i nic się nie działo. Czytałam, szukałąm coś na temat ogólnie tego czy szczepić, ale co osoba to inna opinia, z tego co wiem, to w Stanach po zwiekszeniu liczby dodatkowych szczepień zauważa się liczbę dzieci cierpiacych na autyzm, nawet na uczelni profesorke spotkałam która opowiadała ze u jej siostrzenicy po szczepiniu autyzm się pogłębił i rozwinął i że to szczepionka temu winna..Nie wiem na ile w tym prawdy i o co tak dokładnie z tym chodzi.. Uważam że każdy rodzic sam powinien podjąć decyzję nie pisze też żeby straszyć czy coś, ale zawsze można coś na ten temat więcej poczytać żeby być spokojniejszym..I nie ma co się tez nakręcać, że szczepienie szkodliwe, bo chyba nie po to zostało wprowadzone?;-)

Patrysia&&& żeby ruszyło i w ogóle &&& za te nie rozpakowane brzuchatki jeszcze, żeby ruszło, bo wrzesień na mecie;-)

Miłego dnia!
 
Anmika ja szczepię 5 w 1 na pneumokoki, meningokoli, rota nie szczepiłam starszaka i młodego raczej szczepić nie będę... Sebek p,ojdzie do przedszkola jak będzie mial 4 lata (tutaj zastanowię się na pneumokoki, ale na tą dawkę po 2 roku życia bo jest 1 dawka i tańsza)

Mafu piszesz o szczepionce na odrę, świnkę,rożyczkę. To tą szczepionkę wiązano z autyzmem u dzieci. Różne są opinie. Ja akurat szczepiłam bo niestety, ale świnka dla chlopców jest bardzo niebezpieczna. Natomiast były badania jakiegoś faceta nt autyzxmu i tej szczepionki, ale podobno odebrano mu prawo do wykonywania zawodu bo coś kombinował i badania byly zaklamane. Ile w tym prawdy nie wiadomo.
 
kciuki z nie rozpakowane.... &&& dziewczyny koniec wrzesnia tuż tuż....

ja nadal wagi swej nie znam ale ta dieta dla karmiacych mi sie podoba chyba zostane z nia nawet jak karmic nie bede to i figure utrzymam... ;p

Dzis odpadl kikut od pepuszka ale jeszcze lekko widac w pepuszku krewke i przemywam oceniseptem samym. wystarczyly 3 dni spirytusem. bo wczesniej oceniseptem czyscilam
w tyg ostatnia wizyta poloznej
 
hej dziewczynki :) ja pomalu chyba zaczynam sie organizowac bo mam czas zeby tu zajrzec:) z dnia na dzien u nas coraz lepiej :) od dwoch dni moje sloneczko budzi sie w nocy tak co dwie godzinki czy dluzej:-) takze wkoncu moglam sobie ponynac :) w ogole maly spokojniejszy:-) oby tak bylo z dnia na dzien:)

Anmika Co do kupek to polozna powiedziala,że dzieci karmione piersia moga kupki nie robic 5 dni spokojnie i kazala mi sie w razie czego nie martwic... najwazniejsze zeby codziennie byly siuski.
Moj w ogole nie mial problemow z kupka karmienie i odrazu kupka ale od wczoraj jak robi to cos sie prezy,napina,steka jak robi ta kupke tak jak u Was...tak jest u niemowlat czy kurde meczy go i boli? jak tam doswiadczone mamusie?

Camila Ja tez dostalam te kropelki biogaia i dicoflor. I poprawa jest :) a ile kazala Ci uzywac lekarka?

RiSia no a moj Dawidek to znow ma wiecznie nosek zatkany i kicha czasem sie uda wyczyscic mu aspiratorkiem ale nie zawsze sie uda...i tak sapie... nie wiem czy nie jest za suche powietrze albo czy za cieplo nie mamy w domku

Ja po CC jak wstalam po tych 12stu godzinach to nie zapomne chyba tego do konca zycia...myslalam,że nie wstane,że brzuch mi wystrzeli taki byl obolaly,scisniety,szczypalo itd itd przeszlam sie 4 metry zrobilam sie blada myslalam,że zemdleje i kazali mi szybko wracac do lozka... drugi raz tez byl nie lepszy...maz mi pomagal wstalam i doslownie dostalam krwotoku ciekla mi krew po nogach i cala kaluza sie zrobila ledwo doszlam siku to robilam pod prysznicem..ledwo stojac na nogach... jednym slowem masakra...
Nie wiem czy bylam taka oslabiona bo nie jadlam ponad 24godziny nie pilam 15..proby porodu SN mnie wykonczyly a w koncu cc wiec 12godzin wysilku bylo...nie milo to wspominam Wam powiem...dzis minelo 11 dni i uplawy sa raczej brazowe krew raz na jakis czas sie pojawia ale taka rozowawa
 
reklama
Anmika ja szczepię 5 w 1 na pneumokoki, meningokoli, rota nie szczepiłam starszaka i młodego raczej szczepić nie będę... Sebek p,ojdzie do przedszkola jak będzie mial 4 lata (tutaj zastanowię się na pneumokoki, ale na tą dawkę po 2 roku życia bo jest 1 dawka i tańsza)

Mafu piszesz o szczepionce na odrę, świnkę,rożyczkę. To tą szczepionkę wiązano z autyzmem u dzieci. Różne są opinie. Ja akurat szczepiłam bo niestety, ale świnka dla chlopców jest bardzo niebezpieczna. Natomiast były badania jakiegoś faceta nt autyzxmu i tej szczepionki, ale podobno odebrano mu prawo do wykonywania zawodu bo coś kombinował i badania byly zaklamane. Ile w tym prawdy nie wiadomo.

Tak i o tej ( jesli chodzi o autyzm) ale na temat innych też słyszałam opinie, że to głownie duży interes dla koncernów farmaceutycznych i dlatego też jest ich tyle. Nie wiem ile w tym prawdy, nie mam tez zdania, bo to trudny temat tym bardziej dla kogoś kto ma blade pojęcie w tym zakresie, dlatego uważam że to indywidualna sprawa rodziców czy chcą szczepić czy nie. Zrezygnować w ogóle z szczepień bym się bała, bo jakby dziecko się rozchorowało to bym sobie nie wybaczyła, że to z mojej winy. Ale co do dodatkowych szczepień to już nie wiem sama po pierwsze na co szczepić, bo na wszystko mnie nie stać, więc pewnie zostaniemy przy tych podstawowych.;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry