Merlin_
Fanka BB :)
Każdy z nas miał, ma i mieć będzie jakieś problemy. Mój Krzyś też wisiał na cycu całe 2 pierwsze miesiące ciągle chciał jeść i jeść i jeść i ssać przez to był ciągle na rękach. Tylko że ja jak go odkładałam a on chciał na rączki to robiłam wszystko żeby go zainteresować czymś żeby sam leżał nie oznaczało to że ja mogę wstać i pójść coś zrobić. Na początku 3mc zaczął jeść rzadziej to oznacza że nadal je co 1,5h do 2h chyba przez te wszystkie nasze zabawy "nauczył się" bawić grzechotkami lub leżeć samodzielnie. Miał kolki darł sie niesamowicie, miał i ma skazę białkową o której istnieniu nie wiedziałam i do kolek dochodziło ból brzucha z powodu alergii i swędzenie skóry teraz mamy dziąsła ... swędzą go niesamowicie aż ma rączki czerwone od gryzienia. Dom był jednym wielkim krzykiem ALE zaczęłam mu podawać leki, sama zmieniłam dietę, nadal bawię sie z nim i mimo wszystko czasem przetrzymuje jego marudzenie podchodzę gadam robię coś jak sie nie uspokaja to dopiero wtedy reaguje i daje mu cyca lub ide zmienić pieluchę lub po prostu robimy rundę po domu. Karmienie jest sprawą delikatną szczegolnie KP i gdybym was czytałam i brała sobie to wszystko do serca chyba bym zwariowała i straciła pokarm. Nie przestrzegam żadnych zasad dziecko je ile che kiedy che i jak chce do tej pory nie wiem ile zjada bo nigdy nie wpadłam na pomysł zeby mu dać z butelki i nie dlatego ze ten sposób karmienia mi sie nie podoba nie nie o to chodzi po prostu nie czuje potrzeby. Jedno wiem ... nikt nie ma prawa krytykować jeśli chodzi o karmienie - można doradzić ale nie krytykować. Mnie krytykowała szwagierka żebym przestała karmic piersią bo mały ma skazę i to przeze mnie miałam ogromne wyrzuty... ale nie przestałam, gdy odkładałam a on płakal zaciskałam zęby i modliłam sie zeby teściowa z góry nie przyszła z tekstem "co ja robie dziecku" bo np Krzyś nienawidził zmiany pieluchy i darł sie przy tym jakbym go ze skóry obdzierała. Z czasem wszystkie złe objawy przechodzą lub zamieniają sie na inne. Na pewno jesteśmy sami odpowiedzialni jakie nawyki wyuczymy u dziecka.


a książka super, nie mogłam jej znaleźć do ściągnięcia na necie i zaciągnęłam m dziś do empiku bo i tak chciał mi coś kupić
dzięki za mleczko, doszło w pt ;-)