P
patrysia*
Gość
TAYCIA to tak jak ja z M szybko nam poszło z dzieciaczkami
no ale na co czekac?kochaliśmy/kochamy się to i rodzinke stworzyliśmy
)
Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)



A ja sie dziś zbuntowałam...K ma wolne dzis i siedział sobie wczoraj do 00.00 przed kompem, ok, nie przeszkadz mi to chociaż grał w jakieś debilne gierkiDla mnie to strata czasu (bo ja mam go wiecznie za mało na sen), Marcelina budziła się o 00.00, 2.00 i po trzeciej wstała wyspana i chętna do zabawy
wytrzymałam do 5.15...a potem zdarłam go z łózka i kazałam zając się dzieckiem, a sama poszłam spać!
Jego mina bezcenna. Po dwóch godz przyniósł mi córkę, przystawiłam do piersi i śpi
K wziął Wojtka i pojechał do swoich rodziców...ale jestem wredna
No to idę sprzątać...
Miłego dnia!

I tak poszłam mu na rękę, bo jak chodzi do pracy, to w nocy sobie śpi w drugim pokoju. Chodzi spać kiedy chce, czyli 1,2,3 w nocy wstaje przed 10 bo do pracy. Ale jak ma wolne to chyba te 2 noce w tygodniu mi się należą co?! Już nawet nie noce, ale poranek, bo jak Adi ładnie przesypia ostatnio (tfu tfu tfu) to mi tylko o rano chodzi, tak od 8 kiedy on na dobre już wstaje, żeby D. go wziął a mi dał dospać. I mi wystarczy! I nie obchodzi mnie to, że poszedł spać o 3, a ja o 8 każę mu przejąć wartę, trudno mógł pójść spać wcześniej. "Kiedy ja nie mogłem zasnąć!" Hahaha! A co mnie to obchodzi?!
Raz zostawiłam go z małym na całą noc, spałam w drugim pokoju, chodziłam tylko na karmienia. O 7 Adi wstał na dobre. 7:15 D. przychodzi do mnie, wyrywa mnie z najgłębszego snu i mówi "Zmienisz się ze mną, bo mi się spać chce?" Ja: "co?! 






Zapomnij! Wiesz, a ja się wyspałam i jestem rześka i pełna sił!!
Już nawet te 2 pie***one poranki mi się nie należą?! Ja się stąd nigdzie nie ruszam!" Wrócił się na pięcie i poszedł do Adiego :-):-):-)
tatus nie mial wyjscia i musial go wziac.no to się pochwalę ;-):-) Nati przespała swoją pierwszą noc, od 17.30 do 6 rano, matka nie dowierzała i nonstop wstawała i sprawdzała czy wszystko okej
![]()
chwilke mnie nie było i już prawie kolejna awantura ;-)
mnie TZ zapowiedział,że póki junior nie skończy 2 lat nie mam co myśleć o pracypóki jeszcze mam macierzyński nie jest źle, ale potem z jednej pensji nie wyżyjemy
(TZ na kopalnii pod firma robi, kokosów nie ma, choć zarabia najwięcej z wszystkich) starczy na kredyt (jeszcze 5 lat), opłate wynajmowanego mieszkania i rachunki a reszta
mamy postawiony dom, ale trzeba go wykończyć i tak od 4 lat nam się nie udaje :-(
nie jestes zła matka to po pierwsze po drugie dzieci płacza i naprawde czasami trudno dojsc dlaczego moga byc zabki ,moze z duzo boccow w ciagu dnia nie wiadomo, najwazniejsze ze jestes przy nim i mowie ci to ja matka trojki a sama czasami nie wiem o co małej biega a juz z takim stazem moze powinnam
zreszta jak poczytasz to widzisz ze prawie co drugie malenstwo ostatnio kaprysi płacze i nie spi trzeba zacisnac zeby i przeczekac.Damy rade 
ANUSIENKA BEBE sadystkiale racja nam też się należy...

Zero empatii współczucia dla kobiety... Ja pracuję 24h a on 12h i nie narzekam tak jak on 


Martusia najpierw prytule a potem po tyłku prztrzepie nonie jestes zła matka to po pierwsze po drugie dzieci płacza i naprawde czasami trudno dojsc dlaczego moga byc zabki ,moze z duzo boccow w ciagu dnia nie wiadomo, najwazniejsze ze jestes przy nim i mowie ci to ja matka trojki a sama czasami nie wiem o co małej biega a juz z takim stazem moze powinnam
zreszta jak poczytasz to widzisz ze prawie co drugie malenstwo ostatnio kaprysi płacze i nie spi trzeba zacisnac zeby i przeczekac.Damy rade
![]()








dodam, że on bardzo często zostaje z moją mamą i wszystko jest oki...


