Ayni
Umm Adam
Witam was. Dziecko już śpi robi coraz większe postępy na 4 praktycznie cały czas uparcie wchodzi na 4 , pobuja się, nawet dziś nóżki odrywal, potem rozkracza sie i znów wstaje.
Dzieci sa wspaniałe za ten niesamowity upór. Prawie się nie poplakalam co dziś nawyczynial.
1. Zrobił kupę na kocyk (zostawilam na 2 minuty do wietrzenia i poszłam do kuchni a tu dziecko całe nogi w g...)
2. Znów zezarl kocie żarcie na szczęście suchą karmę ( znow wyszlam na chwilę i zampomnialam postawić na gore)
3. Szpiegowal mnie i wszędzie za mna sie czolgal
4. Jak tylko sciagnelam pieluszke aby włożyć do wanny na podłogę poleciala fontanna siurow. Tata jechal na szmacie hehe
5. Postanowil dziś samodzielnie uciec
6. Spuscil sie znow tylem z kanapy zeby sobie postać.
7. Rzucil w kota książeczka i jak zarzucil swoja szczoteczka do zębów to az wyladowala za łóżkiem po drugiej stronie pokoju.
Ja dziś upieklam ciacho i sie nudzilam w domu. Znów zaczęła się pora deszczowa :-/
Aaa no i czytalam dziś fajny artykuł na temat różnych etapów od pelzania do chodzenia ciekawie napisane zupełnie inaczej niż inne artykuły. Serdecznie polecam wam mamusie.
http://polki.pl/rodzina_niemowle_artykul,10002665.html
Dzieci sa wspaniałe za ten niesamowity upór. Prawie się nie poplakalam co dziś nawyczynial.
1. Zrobił kupę na kocyk (zostawilam na 2 minuty do wietrzenia i poszłam do kuchni a tu dziecko całe nogi w g...)
2. Znów zezarl kocie żarcie na szczęście suchą karmę ( znow wyszlam na chwilę i zampomnialam postawić na gore)
3. Szpiegowal mnie i wszędzie za mna sie czolgal
4. Jak tylko sciagnelam pieluszke aby włożyć do wanny na podłogę poleciala fontanna siurow. Tata jechal na szmacie hehe
5. Postanowil dziś samodzielnie uciec
6. Spuscil sie znow tylem z kanapy zeby sobie postać.
7. Rzucil w kota książeczka i jak zarzucil swoja szczoteczka do zębów to az wyladowala za łóżkiem po drugiej stronie pokoju.
Ja dziś upieklam ciacho i sie nudzilam w domu. Znów zaczęła się pora deszczowa :-/
Aaa no i czytalam dziś fajny artykuł na temat różnych etapów od pelzania do chodzenia ciekawie napisane zupełnie inaczej niż inne artykuły. Serdecznie polecam wam mamusie.
http://polki.pl/rodzina_niemowle_artykul,10002665.html



W jej wykonaniu to cud, bo nienawidziła. 
i chodzić chce! Mój mały kaskader, co ona wyczynia to aż strach patrzeć.
Powoli też zaczyna się przekonywać do łyżeczki, bardziej interesuje się już innym jedzeniem niż tylko mleczko. Przepada za chlebkiem, nawet po butli jak zobaczy że jem to już lezie do mnie, żeby jej dać. Ostatnio nawet całą nogę z królika dostała i jadła. A chlebem krztusi się i dusi ale zabrać sobie nie da, całkiem nie źle sobie radzi. I ma wyrobione smaki, jak coś jej nie podchodzi to na kilometr się krzywi i nie zje. Ale wreszcie powolutku przekonuje się do zupek, no ale muszą być dobre. Kaszki z Holle zamawiam, teraz mi przyjdzie orkiszowa, to już za 2 tygodnie dostanie normalną porcję glutenowej, bo jak na razie to cały czas robiliśmy ekspozycję, no ale jak chlebek je i jest ok to już chyba się nie zmieni???
Czy dziecko może jeść za dużo????
teraz młoda wciąga na spacerze 200 ml(wody,herbatki,soku zawsze rozcieńczonego ona nie trawi za słodkiego picia) może spróbuj podać jej picie przez rureczkę moja od 6 miesiąca pije tylko tak
próbowałaś jej dać ciepłej wody bądź herbatki??
wiec my kanapowo
.