jumabe
Fanka BB :)
Wczoraj ciśnienie gwałtownie spadło a dziś ma znów gwałtownie rosnąć. Ja już od przedwczorajszego wieczora jestem ledwie żywa z powodu bólu głowy i skaczącego ciśnienia. Najwyższe miałam wczoraj wieczorem 160/103 i to po wzięciu tabletki na ciśnienie ale tabletki biorę dopiero drugi dzień więc chyba ich działanie dopiero się unormuje teraz . Mam nadzieję, ze tak bo jak dalej będzie m tak skakać to chyba muszę iść znów do gina. Teraz głowa boli trochę mniej i ciśnienie też trochę niższe ale muszę ogarnąć mieszkanko bo moi rodzice mają wpaść z pączkami.
Dziecko oczywiście też nie zawsze daje mi spokojnie poleżeć ale na szczęście czasem potrafi się samodzielnie zabawić i mam go na oku (chyba, ze mi się przymknie), tylko że wtedy najczęściej z mieszkania robi się mały sajgon.
Dziecko oczywiście też nie zawsze daje mi spokojnie poleżeć ale na szczęście czasem potrafi się samodzielnie zabawić i mam go na oku (chyba, ze mi się przymknie), tylko że wtedy najczęściej z mieszkania robi się mały sajgon.

- jak mi ktos tak mówi, to chce mu powiedziec spadaj - co Ty możesz wiedzieć !
) Powiem ci szczerez, że od paru dni się nie stresuje, bo czuje się tak fatalnie, więc wiem, że z dzidosławem na 100 % jest wszystko dobrze 

.Boje się troche ale nie pojawiły sie plamienia i mineły mi te potworne zawroty głowy które mnie tak męczyły.