perell
potwierdzam - szałwia na powstrzymanie cyców
Piłam namiętnie przy nawale i pomogło
polisia
nie jesteś sama
nie wiem, co to przespana noc
ani jednej takiej jeszcze nie miałam
fasolka
pytałaś jak tam ze żłobem
no cóż...
po tygodniu choroby Tośka wróciła do żłobka na półtora tygodnia i znów chora
tym razem zapalenie krtani
kurcze, a już było tak dobrze.
Przyzwyczaiła się i już nie płacze.
Nawet zaczęła sobie drzemkę ucinać w żłobku.
Planowałam zacząć ją zostawiać na dłużej niż 4 godziny, żeby przyzwyczaić do żłobka, zanim wrócę do pracy i dooopa z planów.
Już przedłużyłam wychowawczy, bo do końca września się nie zmieszczę z przyzwyczajaniem do 8 godzin w żłobku.
Po takiej przerwie na chorowanie pewnie znowu będzie buczeć i zabawa z przyzwyczajaniem będzie na nowo.
Z plusów, to zaproponowano mi, żeby ją przenieść od października do grupy drugiej, bo jest najbardziej samodzielna w swojej grupie.
Zgodziłam się, bo w drugiej grupie dzieci jedzą same a w pierwszej są karmione i już widzę u Tośki regres z jedzeniem samodzielnym przez to karmienie w żłobku.
To samo z piciem. Regres jest, bo w pierwszej grupie tylko z łyżeczki a nie z kubka.
Poza tym tam śpią na leżaczkach a nie w łóżeczku, więc się Młoda ucieszy, bo łóżeczka to ona szczerze nie znosi.
Więcej się nauczy od starszych dzieci.
Jak równać to w górę hehe.
Tylko żeby jeszcze nie chorowała...
Ponieważ mnie chwilę nie było, to składam zaległe, ale z głębi serca najlepsze życzenia roczniakom:
Marcelinie bebe
Arturkowi stokrotki
Mikołajowi tayci
Oliemu martusi
Hani jasminum
córeczce verity (kurcze, imienia nie pamiętam, a nie ma go też na liście)
Sto lat sto lat !!!
