mantezowa
chyba znowu dwa w jednym
Fasolka nie smutaj. Co tam?
Faktycznie puściutko tu dzisiaj. Aż muszę się odezwać bo ostatnio tylko podczytywałam, na pisanie nie było weny.
Mam lenia na porządki świąteczne i chyba je sobie daruję. Trochę ogarnę mieszkanko i tyle. I tak nas pewnie całe święta w domu nie będzie.
Zaczynają mi dokuczać rozciągające się więzadła i czasem ciężkawa macica. Najgorzej, ze muszę czasem podźwigać tego mojego Skarba, który waży już pewnie jakieś 13kg, a czasem jeszcze spacerówkę w drugim ręku. Na razie jeszcze daję radę ale nie wiem jak to będzie dalej.
Pozdrawiam wszystkie i życzę zdrówka chorującym.`
Ja mam wielka ochotę na porządki świateczne ale teściowa mnie pilnuje zebym sie nie przemeczala, stwierdziła że okna to sama mi pomyje a troche ich jest bo 17szt, ale chyba ma racje bo lekarz kazal duzo odpoczywać na L4. Jak wszystko będzie ok to po świętach wracam do pracy, zreszta dzisiaj juz bylam na kilka godzin, ja sie chyba nie nadaje do siedzenia w domu
Nie denerwuj się bo to dziecku szkodzi:-)Witam
Ja dziś od rana wkurzona, bo niby jestem na L4 ale właśnie w pracy siedzę - porąbane to wszystko
Ja w niedługim czasie muszę wybyć na jakieś zakupy bo pomału nie mam w czym chodzić. Spodnie za małe, dłuższych bluzek niewiele - będę musiała się trochę obkupić.
Acha muszę się Wam pochwalić - przybyłam 1 kg))
Ja jeszcze się mieszczę we wszystkie spodnie bo przed ciążą trochę schudlam i były za duże więc teraz są ok. W szafie mam trzy pary ciążowych jednak wszystkie takie ciepłe bardziej zimowe bo w pierwszej ciązy rodzilam w lutym, nie wiem czy teraz sie będa nadawaly, zależy jakie cieple lato będzie w tym roku

a za okna może jutro się wezmę???
:-)