Kochane mam pytanie do tych, które już mają dzieciaczki: czy przygotowujecie je w jakiś specjalny sposób na nowego członka rodziny?
mój synek ma dopiero 14 m-cy i za bardzo jeszcze nie rozumie. Czasem mu mówię że będzie miał braciszka albo siostrzyczkę a on mówi "nie!" i pogadane
muszę się też pilnować żeby mnie w brzuch nie kopnął, przestałam go nosić i gdy tata wraca z pracy ma przechlapane bo młody chce tylko do niego na ręce. Może za kilka miesięcy będzie więcej kumał to mu się zacznie tłumaczyć...Pozatym obawiam się tej trzydniowej rozłąki kiedy to trzeba będzie jechać do szpitala:-(
Na ręce jeszcze się pcha troszkę, ale zamiast tego leżymy razem w łóżku i się tulimy. Tylko ze schodów go znoszę bo są strome i zwinięte o 90*. Jest cudowny i taki mądry... dlatego tym bardziej się boję co będzie po porodzie. Ta książeczka to super pomysł! Trzeba będzie koniecznie zakupić 


chyba sama nie do konca wierze w to co sie stało