reklama

wrzesień 2012 ;)

reklama
Jestem mega zmęczona po świętach, ale tak zawsze jak robię imprezę. Wszystko musi być superaśne.
Cieszę się jak czytam wasze posty, tyle pozytywu.

Co do wagi to po świętach się na nią obraziłam :D i nie zważyłam się. Nie potrzebny mi dodatkowy stres. A poza tym chudzinki z was. Zaliczam się do szczupłych podobno, a ja uważam, że jestem przy kości ;) i wzrost 175, wiec przy wadze 47 przewróciłabym się pewnie :). Ale od początku ciąży jestem na plusie 4,5.

Jutro badania, pewnie w czwartek polecę po wyniki, bo nie wytrzymam :)

W piątek wizyta, ale to się ciągnie...
 
nagapalma - nie stresuj się i nie czytaj dr google, skontaktuj się z lekarzem i to z nim zweryfikuj wyniki. No i nie porównuj swoich wyników z normami ogółu, bo to żadne porównanie.
 
hahaha Nagapalma zabawnie to ujęłaś :D
aaa i nie czytaj może lepiej tego co s googlach, ja już tak zeszłam na zawał z kilka razy :)

ale widzę, że więcej "lewych" dzieci :) na usg ze 3 tygodnie temu Fasolka leżała totalnie to dołu pupą w stronę mojego brzucha, nie wiem czy się poprzestawiała, ale zdecydowanie po lewej jest jej dobrze :D
 
a mi nie wiem co się stało. jak dotąd najlepiej mi było na lewym boku, tak teraz w ogóle nie mogę już na nim spać. przez noc bolało mnie w okolicach jajnika lewego, ale przeszło. znowu się czuję jak na początku ciąży, chce mi się wymiotować, ale nie mogę. ze spaniem masakra, wszystko mnie uwiera. miałam iść dziś na badania, ale nie dałam rady... :(

z tego co pamiętam z ostatniego USG moje małe było główką w lewo. a teraz jeszcze 17dni do wizyty. myślałam, że czas jakoś zleci po świętach a tu się ciągnie i ciągnie.
 
Czesc! U mnie dzis dzien aktywnego sprzatania, prania, kurzow, odkurzania, dzis akurat mi sie chce, co ostatnio nie zdarza sie zbyt czesto wiec korzystam z okazji i biegam po domu w koszulce ze SpongeBobem :D z ktorej z doly juz wystaje brzuszek.

Ja w ogole sie nie orientuje w wynikach badan, bo ... nie mam do nich dostepu. Ide tylko na badania, a wyniki przychodza do poloznej i jak cos jest nie tak to ona informuje, moze w sumie lepiej bo i tak sie nie znam, a po co sie nakrecac .

Joasiu, ja od zupelnie kilku dni czuje dzidzie, jej obecnosc, w sumie leci mi teraz 18 tydz, wg poloznej , nie suwaczka. Ale w sumie wczesnie jak na pierwsza pocieche. Tylko , ze ja bym tego kopniakami nie nazwala, po prostu od paru dni tam sie cos rusza i najlepiej czuc kiedy siedze po turecku :D w jedne dni czesciej w inne mniej , ale wiem, ze jest tam rybka i mimo, ze to dopiero wczesne , male ruchy to lepiej miec swiadomosc, ze tam cos jest, niz jak wczesniej w ogole nie bylam swiadoma z czucia dziecka nic. Nie martw sie, wkrotce sie pojawia :)
 
reklama
Melduję się po świętach :)
Tak jak pewnie większość z Was objadłam się strasznie - tyle pyszności :)))
Co prawda pogoda w święta nie dopisała ale ja spędziłam te dwa dni bardzo mile, głównie w gościach :)

Z nowości ciążowych to w końcu mnie mocniej wybrzuszyło :))) Także jak mąż strzeli mi fotkę to wstawię w odpowiednim wątku :)))

Co do naszego stażu to razem jesteśmy prawie od 8 lat, a w sierpniu świętować będziemy 2 rocznicę ślubu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry