• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

wrzesień 2012 ;)

reklama
szysza no chyba ze masz taka fajna prace, kosmetyczka hmm...kiedys tez o tym marzylam super ze masz taka prace ktora lubisz i ktora sprawia Ci satysfakcje skoro tak to rzeczywiscie tylko pracowac, bo masz jak piszesz dogodne godziny no i kontakt z ludzmi tylko pozazdroscic;)

mantezowa no to M sie popisal:)

Widze pustki to i ja sie na dzis zegnam slodkich snow:)
 
szysza - super podejscie :)
ja gdybym miala prace, to tez bym chciala pracowac jak najdluzej aczkolwiek moja ciaza od samego poczatku raczej obfituje we wszelkie dolegliwosci i nie wiem jak bym dala rade - a moze byloby lepiej z motywacja do wstawania i dzialania? chociaz ostatnio moje dzialanie skonczylo sie omdleniem, wiec.. hmm.. :) podsumowujac gdybym miala prace i dobrze sie czula tez bym pracowala jak najdluzej.
 
Ansure oraz Doti gratuluję córci! :))

Mantezowa i jak w kinie? moje małe na scenach bardziej hałaśliwych mocno dawało mi znać, że mu się nie podoba! :D
Ayni dzisiaj cisza bo ładna pogoda, wszystkich wywiało pewnie na spacery :D

Marta Ty nie jeszcz a ja za to wsuwam wszystko, i tak źle i tak niedobrze :D

Nagapalma super, że maluszek ma się dbrze! :)

Szysza no i dobrze, jak praca fajna i w miarę lekka to w sumie dlaczego nie :) ja tez planuję popracować długo :)

ja dzisiaj lepiej się czuję niż ostatnio, ale troszkę brzuch mi twardniał, wzięłam nospę, położyłam się i ok, ale troszkę się zestresowałam tym
 
WItam sie i ja :-)
Pogoda dzis do d.... , deszczyk pada, zimno jakos, siedzimy w domu. Tom mi sie przeziebil, katar ma i chrype okropna, plakal tu u dziadkow w pierwsza noc bo nie wiedzial gdzie spi i z tego ma cale zdarte gardziołko :-( no ale walczymy.
Maluszek szaleje, szczegolnie nie moge teraz kucnac albo kleknac bo kopie jak oszalaly :-)
jeszcze pare dni i we srode moze juz co wiecej poogladamy :-)
 
Hallo Kobitki! Witam w tą smętną niedzielę, bo u nas szarawo, pewnie będzie padać:crazy:
Ależ by się przydało, żeby M śniadanko zrobił:rofl2: a on 1000 km ode mnie! Ale jeszcze trochę końcem kwietnia wyprowadzka do Niemiec nareszcie, no nie ma to jak mężowskie śniadanka w niedziele rano:-D
Lotka ja mam tak samo, jak tylko coś Malutkiej przyciasno zrobie od razu kopie mnie jak szalona:laugh2:
Polisia mój Kacuś jak był w brzusiu, i poszliśmy do kina na Bonda to też mu się nie podobało, że za głośno było, musiałam kurtkę na brzuch położyć! No i teraz też nie lubi jak się głośno mówi i głośnych dźwięków. Jak byliśmy ostatnio u laryngologa, to się okazało, że ma bardzo dobry słuch, przez co wrażliwy, lekarz zapytał się, czy nie chciałby być muzykiem:-D
 
Hejo:)
To i ja się odmelduje ze wszystko u nas ok,małe sie wierci,u Alanka po katarku nie ma sladu.Zaraz szykujemy sie z synem do koscioła,raczej bez męża bo jeszcze z nocki nie wrócił,pewnie nie bedzie mu sie chciało.
Wczoraj nic nie pisałam bo wziełam sie za sprzatanie,troche za grzebanie w ogródku,przyszła siostra z małym Frankiem,a nad wieczorem szwagier z żona na kawkę wpadli i dzionek szybko przeleciał.
Lotka oby syncia szybko puściło,duzo zdrówka dla niego:tak:
Mantezowa super ze filmik sie podobał i miło spedziłas czas.U nas zamkneli kino i najblizej do Warszawy a specjalnie tyle do kina to juz mi sie nie chce jechac.
Szysza to masz fajną pracę,nie dziwie Ci sie ze chce sie pracowac:tak:
Palemko super ze wizyta pomyslna:-)
Fasolka i mnie wzieło ostatnio na big milki,ale takich zapasów to ja nie mam wystarczy mi jeden co kilka dni,wczesniej były rozki z mc,donaldsa ale cos mi sie przejadły,a miałam tak ze nawet jak były te wielkie mrozy to do maka po rozka musiałam podjechac jak byłam w okolicy.

Po południu u nas bedzie chyba marketowo,bo mężo musi do castoramy zajechac po rupiecie hydrauliczne na fuche co złapał,a ja pewnie do carrefoura wejde uzupełnic braki,no i syn moze nas na mc,donalda naciagnie bo lubi tam szalec w tym pomiszczeniu sportowym dla dzieciaków.
Miłej niedzieli:-):tak:
 
FutureMummy łatwo mówić, że lepiej się nie kłócić, a praktyka - praktyką. Ja to nerwus jestem straszny i jak mówię do mojego M po raz kolejny to samo to mnie szlag trafia.
A poczucia humoru to mam tyle co wcale :/

Fasolka zrobił Ci zapas, a co ;) teraz możesz się objadać lodami :) Odpoczywaj ile się da.

Szysza a pewnie pracuj, jak masz taką fajną pracę i możesz sobie regulować ilość godzin to rewelacyjnie.
Ja niestety musiałam na zwolnienie z powodu wyników i wysokiego ciśnienia. Poza tym była 2,5 miesiąca przeziębiona - mam słabą odporność organizmu i to nie z powodu ciąży. A pracuję z dzieciakami i nie wiadomo jakie one zarazki przynoszą. A poza tym nie ma zmiłuj się czasem trzeba po 10 - 12 godzin siedzieć w pracy, bo zebrania, konferencje... Nikogo to nie obchodzi, że źle się czujesz, a tym bardziej, że jesteś w ciąży
Byłam w Auchan i przeszłam przez dział z ubraniami dla dzieciaków. Trudno było się powstrzymać, żeby nic nie kupić. I nie kupiłam ;)

Martusia staram się jak mogę ;) Mam nadzieję, że prasowanie poczekało, a Ty odpoczęłaś. Dbaj o siebie. Prasowanie nie zając - nie ucieknie. Ja swojego M oddelegowuję do prasowania :D.
Jednak prasowanie nie poczekało ;)

Mantezowa to super, właśnie wczoraj zastanawiałam się, żeby się ruszyć i iść gdzieś do kina ;)

Polisia
nie stresuj się

Lotka ano niestety pogoda masakra. Jednak ubieram kalosze i kurtkę przeciwdeszczową i idę w długą... poskakać po kałużach ;)))


Beacia też chciałabym, żeby mi mijały tak dni. Rodzinka daleko więc wskakują, gdy okazja. Czasem kilka miesięcy ich nie ma. A ja nie mam sił busami się tłuc. A znajome - wiadomo - każdy ma swoje życie.


"I'm singin' in the rain
Just singin' in the rain
What a glorious feelin'
I'm happy again."
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry