gorgusia
Fanka BB :)
Witajcie 
Palemko- co do metki to jeśli nie masz odporności na toxo to bym zrezygnowała z tego rarytasku
A co do szyjki...mi raz się coś o uszy obiło jak na obchodzie mnie badali,że moja szyjka ma 3cm. Chyba mało... ale nie martwię się, bo lekarz nic mi na jej temat nie mówił.
Ansure- uwielbiam sushi! i smażonego węgorza...mniam! ostatnio nawet sami robiliśmy i fajnie wyszło.
Patrysia- mam nadzieję,że pomimo lenia i kiepskiej pogody jazda się udała
Jumabe- ściskam kciuki za Twoje jutrzejsze usg &&&
Future- cieszę się,że u Ciebie i dzidzi w porządku. Ruszaj w góry i hej przygodo!!! Tylko uważaj na siebie i się nie forsuj
Joasia- pogoda ma być od jutra lepsza
Budujące!
Lenkka- to łaskotanie jest urocze
Mnie Zymek też gilgocze
Co do przytulanek to u mnie też jakoś tak chęć wróciła znowu i wczoraj było milutko 
Lotka- zdrowiej szybko!
Stokrotka- niestety nie wiem o jaki ból chodzi. Może to więzadła? Mnie też kuje z boku, ale nie jest to jakieś nasilone i uciążliwe.
Pogoda nie nastraja optymistycznie...cały dzień leje. Przed chwilką zszamałam obiadek. Wieczorem zostaję z dziećmi mojej Siostry. Dziś Zymek nawet w dzień był aktywny, a do tej pory raczej się to tak wyraźnie nie zdarzało.
Mama mnie potwornie zdenerwowała...ech. Uwielbiam mieszkanie z rodzicami. Rok remu robiliśmy remont i przyszły jakieś wezwania do zapłaty z hurtowni hydraulicznej. Zakupy były robione na mnie, ale rodzice dogadywali to ze swoim znajomym i w sumie nas to nie dotyczyło. Dziś Mama wpada z japą na mojego M,że to zaniedbał i to nasza wina,że tam jest 900zł zaległości. Z tym,ze my byliśmy pewni,ze wszystko już jest uregulowane... zła jestem strasznie.
Jutro ruszamy z M do Warszawy. Zahaczymy o Ikea i mamy luknąć komodę dla Dziecia. Jeszcze jakieś bodziaki może zobaczę
I na chinola mamy się wybrać-tanie i dobre!
Ponoć od jutra ma być lepsza pogoda. A w majówkę mamy wesele przyjaciół i długoterminowe mówią,ze będzie wręcz upalnie. no zobaczymy...
Palemko- co do metki to jeśli nie masz odporności na toxo to bym zrezygnowała z tego rarytasku
A co do szyjki...mi raz się coś o uszy obiło jak na obchodzie mnie badali,że moja szyjka ma 3cm. Chyba mało... ale nie martwię się, bo lekarz nic mi na jej temat nie mówił.
Ansure- uwielbiam sushi! i smażonego węgorza...mniam! ostatnio nawet sami robiliśmy i fajnie wyszło.
Patrysia- mam nadzieję,że pomimo lenia i kiepskiej pogody jazda się udała
Jumabe- ściskam kciuki za Twoje jutrzejsze usg &&&
Future- cieszę się,że u Ciebie i dzidzi w porządku. Ruszaj w góry i hej przygodo!!! Tylko uważaj na siebie i się nie forsuj
Joasia- pogoda ma być od jutra lepsza
Lenkka- to łaskotanie jest urocze
Lotka- zdrowiej szybko!
Stokrotka- niestety nie wiem o jaki ból chodzi. Może to więzadła? Mnie też kuje z boku, ale nie jest to jakieś nasilone i uciążliwe.
Pogoda nie nastraja optymistycznie...cały dzień leje. Przed chwilką zszamałam obiadek. Wieczorem zostaję z dziećmi mojej Siostry. Dziś Zymek nawet w dzień był aktywny, a do tej pory raczej się to tak wyraźnie nie zdarzało.
Mama mnie potwornie zdenerwowała...ech. Uwielbiam mieszkanie z rodzicami. Rok remu robiliśmy remont i przyszły jakieś wezwania do zapłaty z hurtowni hydraulicznej. Zakupy były robione na mnie, ale rodzice dogadywali to ze swoim znajomym i w sumie nas to nie dotyczyło. Dziś Mama wpada z japą na mojego M,że to zaniedbał i to nasza wina,że tam jest 900zł zaległości. Z tym,ze my byliśmy pewni,ze wszystko już jest uregulowane... zła jestem strasznie.
Jutro ruszamy z M do Warszawy. Zahaczymy o Ikea i mamy luknąć komodę dla Dziecia. Jeszcze jakieś bodziaki może zobaczę
Ponoć od jutra ma być lepsza pogoda. A w majówkę mamy wesele przyjaciół i długoterminowe mówią,ze będzie wręcz upalnie. no zobaczymy...

ja chce słonkooooooo........