reklama

wrzesień 2012 ;)

reklama
Dziewczyny, polećcie mi coś dobrego na przeziębienie (uciążliwy katar, kichanie i zawalone gardło) - tylko nie wizytę u lekarza bo nigdy więcej nie pójdę do tej przychodni po tym jak mnie potraktowali ostatnio.
od tego kichania to tylko brzuch mnie boli bo mogę kichać i po 5 razy na raz, aż mi szkoda dziecka, pewnie nim nieźle trzęsie...
 
Dziewczyny, polećcie mi coś dobrego na przeziębienie (uciążliwy katar, kichanie i zawalone gardło) - tylko nie wizytę u lekarza bo nigdy więcej nie pójdę do tej przychodni po tym jak mnie potraktowali ostatnio.
od tego kichania to tylko brzuch mnie boli bo mogę kichać i po 5 razy na raz, aż mi szkoda dziecka, pewnie nim nieźle trzęsie...
ja wlasnie sie kuruje bez lekarza. biore syrop *spam*, masc majerankowa pod nos, herbatki z miodem i cytryna. juz jest lepiej, chociaz to nie jest takie do konca "leczenie" ale bardziej jako wzmocnienie organizmu.
 
marta ja to sie leczyłam na dniach : herbata z cytryna lub malinami, wycisnieta jedna cytryna w szklance goracej wody poslodziłam sobie i nawet dobre było :), smarowalam sie na noc mascia rub arom( jest identyczna jak amol ale za 9zł ) i zaczelo mi sie wszystko odrywac, syrop z cebuli zrobiłam i jadlam cukierki mietowe bo gardlo tak mnie pieklo i kuło ale jednak wszystko pomoglo.
 
Dziewczyny, polećcie mi coś dobrego na przeziębienie (uciążliwy katar, kichanie i zawalone gardło) - tylko nie wizytę u lekarza bo nigdy więcej nie pójdę do tej przychodni po tym jak mnie potraktowali ostatnio.
od tego kichania to tylko brzuch mnie boli bo mogę kichać i po 5 razy na raz, aż mi szkoda dziecka, pewnie nim nieźle trzęsie...

syrop z cebuli, wywar z szalwii, sol fizjologiczna do nosa (w takim spryskiwaczu mocnym, ktorych az do zatok dolatuje). i jelsi Cie nie odrzuca to czosnek do wszystkiego! kanapki z maslem i czosnkiem itd. na bol glowy/goraczke paracetamol ale jesli goraczka powyzej 38 to do lekarza natychmiast.
jak czujesz, ze bedziesz kichac zegnij nogi pod brzuch albo siebie wpol zegnij i bedzie ok. o malca sie nie boj, da sobie rade.
mi akurat lekarz zakazal amoli i innych smarowidel ale pewnie co lekarz, to inna teoria :)

rozpuszczanie cytryny i miodu w cieplej/goracej wodzie pozbawia oba te specyfiki jakichkolwiek wlasciwoscie leczniczych ale dla dobrego smaopoczucia mozna sobie pic :)
 
poczku, cebula i czosnek odpada -nawet się nie zbliżam do nich. ale do zaleceń przy kichaniu się dostosuję. gorączkę miałam w sobotę tylko ale 37,5 wzięłam apap i po gorączce ani śladu :). wykańcza mnie nie dość że paskudne przeziębienie (już 2 w odstępie 2 tyg) to i ciąża, tzn cieszę się ale tak bezsilna i osłabiona nigdy nie byłam.. i to mnie dołuje bardzo :(. chociaż nie - kiedyś powaliło mnie zapalenie zatok na tyle, że widziałam na zielono itp.

pytałam panią z apteki o szałwię, i ona twierdziła, że w ciąży nie jest wskazana, bo ma jakiś szkodliwy składnik, ale nie pamiętam jaki.
 
Mi lekarz zaproponował,żeby wydusic cytryne i zalac ten sok gorącą wodą i pić odrazu, rozgrzewa ma dużo wit C i lepsze niż aspiryna mi pomogło a lekarz to lekarz zna sie wiecej niz ja i to o wiele:)
 
poczku, cebula i czosnek odpada -nawet się nie zbliżam do nich. ale do zaleceń przy kichaniu się dostosuję. gorączkę miałam w sobotę tylko ale 37,5 wzięłam apap i po gorączce ani śladu :). wykańcza mnie nie dość że paskudne przeziębienie (już 2 w odstępie 2 tyg) to i ciąża, tzn cieszę się ale tak bezsilna i osłabiona nigdy nie byłam.. i to mnie dołuje bardzo :(. chociaż nie - kiedyś powaliło mnie zapalenie zatok na tyle, że widziałam na zielono itp.

pytałam panią z apteki o szałwię, i ona twierdziła, że w ciąży nie jest wskazana, bo ma jakiś szkodliwy składnik, ale nie pamiętam jaki.

ja sie przeziebilam na poczatku - dostalam paracetamol w razie czego i sol do nosa, poza tym lezec i nie wylazic i duzo pic. przy temp do 37,5 lepiej nie brac nic przeciwgoraczkowego, bo podwyzszona temp jest potrzebna, zeby organizm zwalczyl infekcje. ja wytrzymalam bez paracetamolu do 3 dnia koszmarnego bolu glowy.
rozumiem cie ja czosnku chyba samego tez bym nie zjadla teraz. jesli jest to tylko zwykle przeziebienie to najlepiej jest po prostu zaszyc sie w domu i przeczekac...
 
reklama
ja sie przeziebilam na poczatku - dostalam paracetamol w razie czego i sol do nosa, poza tym lezec i nie wylazic i duzo pic. przy temp do 37,5 lepiej nie brac nic przeciwgoraczkowego, bo podwyzszona temp jest potrzebna, zeby organizm zwalczyl infekcje. ja wytrzymalam bez paracetamolu do 3 dnia koszmarnego bolu glowy.
rozumiem cie ja czosnku chyba samego tez bym nie zjadla teraz. jesli jest to tylko zwykle przeziebienie to najlepiej jest po prostu zaszyc sie w domu i przeczekac...


ja wzięłam dlatego apap bo myślałam, że mi głowa pęknie, a na czole to mogłam se jajka smażyć ;). potem zasnęłam i obudziłam się cała mokra i od tamtej pory tylko katar i zawalone ale nie bolące gardło zostało. da się żyć, ale wolałabym nie chorować, tymbardziej, że do lekarza teraz częściej chodzę. a w domu i tak siedzę. i tylko mój M mnie tak denerwuje nieraz, że bym go zarżnęła, posoliła, wsadziła do wora i utopiła w Wiśle!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry