Witajcie moje Drogie Brzuchatki
Marta- postaraj się myśleć bardziej pozytywnie. Więcej radości, uśmiechu i wairy,że wszystko jest i będzie dobrze. To będzie dobrze służyć i Tobie i Maleństwu. I ze snem będzie lepiej

Co do cery to u mnie sprawdza się teoria z chłopcem- nie mam problemów ze skórą i mam gęste włosy (na głowie i brzuchu

).
Fasolka- Ty się nie martw i nie miej wyrzutów sumienia. Przecież Twoje linistwo nie wynika z tego,że Ci się nie chce tylko robisz to dla dobra Maleństwa. Wiem,że to ciężkie...ja ledwo 2 tyg w łóżku wytrzymałam. Bądź dzielna!
Ja kopniaki czułam na początku nisko, póżniej w poprzek- z prawej i lewej strony poniżej i na wysokości pępka, a teraz to sobie myślę,że chyba Mały się przekręcił, bo kopniaki nawet sporo nad pępkiem czuje i widzę. Czyżby już był głową do dołu?
Anmika- faceci to strasznie niedomyślne istoty... dobrze,żemy my kobiety mamy mózgi z których korzystamy. W ogóle co oni by bez nas zrobili?!

Tulam!
Martusia- ciekawe jak tam lumpkowe zakupy... Pochwal się koniecznie!
Ryba- mam nadzieję,że z ręką już lepiej.
Marudka- co do apetytu to ja nie tyle,że jestem ciągle głodna, ale na pewno więcej mogę w siebie wrzucić
Ech...imię dla Maleństwa. W sumie Cyprian, ale co chwila są jakieś zmiany. Czasem Krystian, czasem Tylem, ale chyba Cypek najbardziej nam pasuje.
U mnie dziś leje, jest zimno i zgniło. A ja siedzę sobie w ciepłym łóżku i dochodze do siebie po weselnym weekendzie. Wesele było całkiem fajne i bawiliśmy się do 4 rano. Wszyscy byli w szoku,że jestem w 6msc i tak pocinam

A wczoraj zaliczyliśmy jeszcze poprawiny, ale nie były już takie ekstra i o 20 byliśmy w domu.
Dziś o 17 kolejne zajęcia w szkole rodzenia. M, wychodząc do pracy kazał mi poćwiczyć oddychanie,więc zaraz zaczynam

Cypek się wierci mocno,więc się ucieszy z dodatkowej porcji tlenu
I...chyba doczekałam się lepszego okresu mojej ciaży. Czuję się szczęsliwa, nie zamartwiam się i mam więcej energii. Oby nie było to chwilowe, bo o to się boję.
Jutro wizyta w labo i test obciążenia glukozą. Ciekawe jak dam radę. Jadę sama,węc się zanudzę przez 2h.
Miłego dnia Kochane
