reklama

wrzesień 2012 ;)

reklama
Martusia - my się śmiejemy, że dziecię imię dostanie, jak już Ją pewnie ujrzymy, wtedy będzie łatwiej podjąć decyzję, bo pewnie, któreś z typowanych będzie pasować jak ta lala to małej osóbki.
Miłego lumpowania.
 
Witam dziewczynki:-) za oknem leje ale mi to nie przeszkadza:-pnie bede tesknic za spacerami.Dzieciaki do szkoły dzis powedrowały.Moj M ogarnoł chałupke przed wyjsciem :szok:szedł troszke pozniej do pracy .
U mnie dzis humorek lepszy .
Martusia zazdroszcze lumpkowania,dobrze ze mi udało sie wczesniej tyle rzeczy pokupic ;-) w lumpku bo teraz w czarnej dupi....e bym była .Dobrze ze sklepy internetowe sa:tak: czekam na zwrot ze skarbowego i zamawiam łozeczko z posciela upatrzyłam juz sobie i brakujace ciuszki pieluszki itp.

Widze ze nie tylko my nie umiemy na imie sie zdecydowac:sorry:.
Miłego dzionka dziewczynki .:-):-)
 
Witajcie moje Drogie Brzuchatki :)

Marta- postaraj się myśleć bardziej pozytywnie. Więcej radości, uśmiechu i wairy,że wszystko jest i będzie dobrze. To będzie dobrze służyć i Tobie i Maleństwu. I ze snem będzie lepiej ;)
Co do cery to u mnie sprawdza się teoria z chłopcem- nie mam problemów ze skórą i mam gęste włosy (na głowie i brzuchu :-p).

Fasolka- Ty się nie martw i nie miej wyrzutów sumienia. Przecież Twoje linistwo nie wynika z tego,że Ci się nie chce tylko robisz to dla dobra Maleństwa. Wiem,że to ciężkie...ja ledwo 2 tyg w łóżku wytrzymałam. Bądź dzielna!
Ja kopniaki czułam na początku nisko, póżniej w poprzek- z prawej i lewej strony poniżej i na wysokości pępka, a teraz to sobie myślę,że chyba Mały się przekręcił, bo kopniaki nawet sporo nad pępkiem czuje i widzę. Czyżby już był głową do dołu?

Anmika- faceci to strasznie niedomyślne istoty... dobrze,żemy my kobiety mamy mózgi z których korzystamy. W ogóle co oni by bez nas zrobili?!:-D Tulam!

Martusia
- ciekawe jak tam lumpkowe zakupy... Pochwal się koniecznie!

Ryba
- mam nadzieję,że z ręką już lepiej.

Marudka- co do apetytu to ja nie tyle,że jestem ciągle głodna, ale na pewno więcej mogę w siebie wrzucić :-p

Ech...imię dla Maleństwa. W sumie Cyprian, ale co chwila są jakieś zmiany. Czasem Krystian, czasem Tylem, ale chyba Cypek najbardziej nam pasuje.

U mnie dziś leje, jest zimno i zgniło. A ja siedzę sobie w ciepłym łóżku i dochodze do siebie po weselnym weekendzie. Wesele było całkiem fajne i bawiliśmy się do 4 rano. Wszyscy byli w szoku,że jestem w 6msc i tak pocinam ;) A wczoraj zaliczyliśmy jeszcze poprawiny, ale nie były już takie ekstra i o 20 byliśmy w domu.

Dziś o 17 kolejne zajęcia w szkole rodzenia. M, wychodząc do pracy kazał mi poćwiczyć oddychanie,więc zaraz zaczynam :-D Cypek się wierci mocno,więc się ucieszy z dodatkowej porcji tlenu :)

I...chyba doczekałam się lepszego okresu mojej ciaży. Czuję się szczęsliwa, nie zamartwiam się i mam więcej energii. Oby nie było to chwilowe, bo o to się boję.

Jutro wizyta w labo i test obciążenia glukozą. Ciekawe jak dam radę. Jadę sama,węc się zanudzę przez 2h.

Miłego dnia Kochane :)
 
Witam się i ja u nas pogoda do kitu pada deszcz ehh
Popijam sobie słabą kawkę bo mnie coś głowa boli.
Mam dziś takiego lenia nic mi sie nie chce robić,wczoraj wzięłam się za porządki w szafie przebrałam ubranka dla maluszka i wiem że tych ubranek pierwszych muszę kupić najwięcej bo mam kilka par body i 6 par skarpeteczek jedną czapeczkę i kombinezonik jeden ale poczekam do wizyty u lekarza może poznam już płeć to będę wtedy szaleć.
Upatrzyłam sobie na allegro jednego sprzedawce z rzeczami dla dziecka miał całkiem przywzoite ceny wczoraj wchodzę zobaczyć co ma nowego a tu proszę konto zawieszonę i w ciągu kilku dni 67 negatywów dostał ludzi mu wpłacali kaske a on ni towaru ni zwrotu pieniedzy dla tych ludzi.Ostatnim razem jak byłąm miał prawie 4 tsyiace pozytywnych komentarzy ehh.
My w niedziele na komunie a tak się mi nie chcę jeszcze nie wiadomo czy mężowi dadzą wolne bo mało ludzi i nie ma zbytnio kto stanać na jego stanowisku zobaczymy najwyżej pojade sama z małą.
Miłego dzionka dziewczyny
 
martusia1605- ja też kiedyś robiłam te gołąbki z "torebki" i też mi się rozwaliły ale teraz już znam powód na opakowaniu nie jest napisane żeby dodać kaszę mannę, która trzyma gołąbki w całości
miłego lumpeksowania, natchnęłaś mnie też idę polumpeksować a co

Fasolka- ja kopniaki nieraz też czuję na dole, tylko ja je czuję "wszędzie" raz na dole a za chwilę na górze, z boku, na pęcherzu, o rany to moje dziecko takie ruchliwe

do__ti- nie przejmuj się gadaniem innych, ważne że Tobie się imię podoba, swoją drogą bardzo ładne mi też Teściowa cały czas próbuje ingerować w zmianę imienia ale się nie dam bo nam się Filip podoba a jej nie musi!!
gorgusia- miłych zajęć w szkole rodzenia, ja też jutro idę na spotkanie z położną
Do labolatorium może weź sobie jakąś książkę, żebyś nie zanudziła się

Co do cery to u mnie coraz lepiej :) z dnia na dzień pięknieję
 
Hej :)
Zimno i deszczowo dotarło dzis i do nas.Dziewczynki z Warszawy piszecie o burzy i gradzie z rana i o ulewie po południu a do nas tylko ciemne chmury dotarły a to tylko 35km.
Wczoraj szwagier z żona i tesciowa posiedzieli troche,poszlismy sobie wszyscy na spacerek nad staw do rodziców,potem siostra z małym przyszła i fajnie dzionek zleciał.Dzis siedzimy sami bo Artur na robocie a potem na nockę idzie do siebie do pracy.A jutro ruszamy z Alankiem na zakupy i po recepte na jego syropopek alergiczny.
Trzeba pomyslec co na obiadek zrobic pożywnego co by ten mój chłop nie padł nam między tymi swoimi robotami.
Gorgusia humorek teraz będzie bardziej dopisywał bo kopniaczki dzidzków naszych sa juz czeste i wyrazne co optymistycznie wpływa na nasze samopoczucie:tak:
fasolcia fajnie że wczesniej pokupowałas sobie dla maluszka to teraz jestes spokojniejsza:)
martusia przyjemnego lumpkowania:)ja poszalałam w tamtym tygodniu nakupiłam Alanowi ciuszków i sobie kilka bluzek,w sumie za 100 wyszło ale wielka torbe wytaszczylismy a w sklepie było by za te pieniadze ze 3 fatałaszki:)
stokrotka współczuje tego samotnego weekendu,mój chłop co prawda pracował ale to nie to samo jak sie mysli ze mój mężo gdzies tam fanie spedza czas,grilluje sobie a ja sie kisze w mieszkaniu,napewno przytłaczajace uczucie
Pajeczko to widze wygrzałas sie w tych polarach na wyjezdzie ale co tam najwazniejsze ze rodzinnie było i oderwaliscie sie od codziennosci:tak:
syn mnie męczy od rana o spacerek a tam deszczyk ale ze nie leje tylko siąpi to moze potem wyjdziemy pod parasolem
 
reklama
Do-ti rozumiem Cie, ja tez jestem taka,że byle gównem sie przejmuje i martwie, i nie raz M przemawia mi do rozsądku i pomalu sie ucze:)

Gorgusia faktycznie wez cos do czytania ja juz sama mysle co wziac zeby wytrwac :) a ide dopiero tak za dwa tyg :) daj znac jak przetrwalas i ile to w ogole kosztuje? przygotuje sie :P ja mam wesele we wrzesniu i wszyscy sa w szoku jak mowie ,że NIE WIEM CZY BEDZIEMY jak bede na silach to wpadne na troszke chociaz posiedziec a moge byc na porodowce albo swiezo po porodzie !! nikt nie rozumie a przeciez nie powiedzialam NIE tylko zobaczymy jak to wyjdzie.

Martusia nie szalej nie szalej zostaw cos innym :) hehe mam nadzieje,że cos upolujesz, czekamy na foteczki :)
ja ostatnio tez bylam bratowa odnalazla fajny lumpik w Zg fakt kupilam tylko dla siebie bo dla maluszka maja maloo ale super rzeczy kupilam:)

A u nas dzis dziwna pogoda, kawke trzeba wypic:) raz slonko raz chmurki no i troszku wieje,że nawet nie czuc 15st.
Ja dalej nie wygladam. I nie wynurzam sie z domku te moje opryszczki sa bleee i zeby jeszcze w nosie!! naprawde mnie wywialo nad tym morzem haha

Miłego dnia laseczki:*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry