reklama

wrzesień 2012 ;)

Do_ti u mnie rozpietosc stylow straszna zalezy od nastroju ....ostatnio Sage Zmierzch wszystkie czesci przeczytałam :-p a teraz to czytam i polecam prezet od psiapsiułki:-D







jak-wychowac-dziecko-psa-kota-i-faceta-b-iext2819518.jpg

Trzy ekspertki, troszczące się zawodowo o dusze ludzi i zwierząt, spotkały się, by porozmawiać o tym, jak żyć, przetrwać i być szczęśliwym w rodzinie. Jak znaleźć złoty środek wychowując dzieci i domowe zwierzęta. Jak mądrze kochać i nie pozwolić sobie wejść na głowę domownikom. Jakie są granice tolerancji i kiedy powiedzieć stanowcze NIE!
W pełnej zaskakujących zwrotów rozmowie autorki dzielą się nie tylko swoją wiedzą zawodową, ale korzystają z bogatych przeżyć osobistych, do których dyskretnie się odwołują. Dlatego każdy, kto żyje w relacjach z innymi i ma podobne problemy, zadaje odwieczne pytania: jak radzić sobie ze stresem, zrozumieć nastolatka, zawrzeć z mężem pakt o nieagresji, nauczyć się okazywać miłość. Jak uszanować sferę wolności należną każdej osobie, w tym i zwierzętom, które żyją w naszej bliskości?
Błyszcząc poczuciem humoru, ale bez moralizowania, autorki uświadamiają czytelnikom, jak tworzyć szczęśliwą, pełną miłości rodzinę.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Helllo! Śliczna pogoda dziś u mnie, pranko już dawno schnie na dworku, posprzątałam u nas i zrobiłam porządek w szafie. Niedługo biorę się za robienie obiadu, ale może jeszcze łazienkę wyszoruję...
Mały wczoraj cały dzień siedział spokojnie, a jak o 23.30 zaczął fikać to aż się śmiałam, bo strasznie był ruchliwy i kopał w różnych punktach brzuszka. Dziś jak sobie chwilkę odpoczywałam to też pokazał,że ma fajną salę gimnastyczną :D

Mam ochotę jeszcze pizze upichcić na kolację... ale to zobaczymy, o której M bedzie wracał z pracy.

Jutro mam kolejną wizytę. Strasznie mam ich dużo...chyba ze względu na nadżerkę i częste nawracające infekcje. Finansowo mnie to ciut zabija, bo każda wizyta 200zł kosztuje.

Do_ti - my z M posialiśmy sobie w skrzynkach bazylię, tymianek, oregano, rzodkiewkę i kolendrę :D Już ślicznie nam rosną, bo sialiśmy w marcu.
 
Lenka, no ja wstałam rano i rozpłakałam się bez powodu, a co dopiero gdyby chodziło o moje drogocenne jedzenie :-p
Dokucza mi coraz gorsza zgaga i mój refluks już dusi mnie i wieczorem i rano :wściekła/y: Tak się boję tego duszenia
Palemko, mi też 6 miesiąc przyniósł mdłości, zawroty głowy, ciągłą słabość itd...Co to ma znaczyć:szok::-p
Do__ti odpisałam Ci na wątku książkowym :-D
Pajeczko mnie tak drażnią takie spory i "wymądrzanie się" na forach, więc staram się przemilczeć, chociaż często przychodzi mi to z ogromnym trudem, ale napiszę Ci tylko nie przejmuj się i nie tłumacz się - myślę, że jest duża grupa osób, która zrozumiała Cię bez problemów :tak: Zdrówka dla małego!
Monaliza, trzymaj się, życzę żeby wszystko się ułożyło tak jak trzeba!
Gorgusia, mnie w nocy zbudził straszny koszmar i mały się tak zdenerwował, że nie dał mi zasnąć przez jakieś 15 minut tak fikał :-p
Loonka, witaj, miło, że jesteś taką empatyczną osobą ;-)
Słuchajcie, zacięłam się przy goleniu nóg wyjątkowo niefortunnie kilka dni temu i założyłam sobie plaster, następnego dnia drugi, trzeciego już żaden...Do tej pory, chyba od tego kleju, skóra na której był plaster jest szorstka i purpurowa i nie chcą te plamy zejść...Nie dość, że wygląda to wyjątkowo odpychająco ( tuż nad kolanem ) to na dodatek zaczynam się stresować, że coś mi na tą ranę przejdzie eh:no: Czym to można posmarować??
Moja oczna alergia też się odezwała, ogólnie jakaś bardziej alergiczna się zrobiłam :eek:
Jeszcze na coś miałam ponarzekać, ale już zapomniałam na co:-D
 
Ja na obiadek dzis spagetti zrobiłam takie jak lubie i nie zjadłam bo mnie zmuliło od samego zapachu:szok: wczoraj tez mnie jakos od obiadku odrzuciło :eek: teraz upijam sie Kubusiem:rofl2:(soczkiem) .

Marudka a gdzie takowyz watek ksiazkowy jest :cool2: bo bym tam chetnie powedrowała:-D
 
Dziewczyny nie jestem w stanie Was nadrobić. Produkujecie w zastraszającym tempie :)

U mnie dziś piękna pogoda, a mi nic się nie chce - strasznego lenia mam. Jakiś taki spadek nastroju zaliczam ostatnio - bu :(((
 
hel laski.
podczytalam was, ale nie mam weny.
znaczy chwili mi potrzeba odpoczynku, snu moze. niech mi dziecko szybko uśnie, to i ja pojde spac.........
 
reklama
ale naskrobalyscie

doti ja mam posadzony szczypiorek, koperek i pietruszke m jeszcze jakiegos orzecha kupil heh sadzilismy glownie ze wzgledu na mala zeby sobie obserwowala jak rosnie ale ja w sumie tez laik jestem sadzilam tylko raz 4 lata temu i wiem, ze cos mi wyroslo a cos nie,a tym razem nie mam pojecia czy cos wyrosnie,sadzilam dopiero jakies dwa tygodnie temu; powodzenia u dentysty
gorgusia &&& za jutrzejsza wizyte
fasolka ja cale zycie spalam na brzuchu, teraz mam problem z zasypianiem bo nie chce zgniatac dzidzi, a ciezko tak nagle zmienic pozycje jak sie cale zycie, oprocz polowy pierwszej ciazy i po cc na brzuchu spalo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry