Kasia P-P ja za to mam teścia który ma za duzo do powiedzenia

ale ten to jeszcze za nasze pieniądze potrafi .. teściowa myślę ze uaktywni sie jak dowie sie za ten rok ze nie chcę żeby ona pilnowała synka tylko ktoś nawet wynajęty... chodzi o to ze widzę jak pilnuje dziecko szwagierki no i powiem szczerze że jestem przerażona ... Ja z M nauczyłam sie mówić, mówić, mówić w prost co mi leży na sercu i zmuszać go żeby i on mówił w ten sposób dogadujemy sie bo inaczej jesteśmy chodzącymi wulkanami
Ja mojego też zmuszam do szczerych rozmów ale opornie mu to idzie, rodzice go wychowali na "zamiatacza problemów pod dywan".
Ja też widziałam jak teściowie zajmują się dzieckiem szwagierki (mieszkaliśmy z nimi miesiąc) wygląda to następująco:
Dziecko od rana sadzają na kanapie przed telewizorem, włączają mini-mini
i się zaczyna: najpierw robią jej kaszkę, potem jajecznicę, potem tarte jabłuszko, za chwilę parówki, potem obiad, potem tarty bananek, na szczęście po godz 14 przychodzi szwagierka i dziecko zostaje uratowane od dalszego futrowania jedzeniem. Dla moich teściów najważniejsze jest to, żeby dziecko jadło, jadło i jadło. Najlepiej niech nie cuduje, nie bawi się w nic, nie rysuje, bo to przecież przeszkadza w jedzeniu. Jak usłyszałam że mała ma "nareszcie drugi podbródek" to już wiedziałam że moich dzieci u nich zostawiać nie będę. A no i pierwszy raz widziałam żeby trzylatce stawiać jajecznicę z 5 jaj przed nosem. Przecież jak ona to widzi to od razu jej się jeść odechciewa. No i nigdy tak naprawdę nie wiadomo ile ona zjadła, bo zawsze nie dojada. Kiedyś z mężem zrobiliśmy jej jajecznicę z 1 jajka, i 1 kanapką. Jaka była radość tego dziecka że wszystko zjadło z talerza. Chyba pierwszy raz w życiu jej się taki sukces przydarzył...
No i teściom wysypują się tony słodyczy z szafek, a ja jestem bardzo przeciwna karmieniu dzieci cukrem. Oczywiście tylko ja, bo mąż nie widzi problemu w zachowaniu swoich rodziców.
Całe szczęście mieszkamy daleko od nich i już wybraliśmy żłobek dla małego, żadnego pilnowania przez teściów nie będzie.