reklama

wrzesień 2012 ;)

anmika moze masz jak moj M jakis nerw bardzo gleboko, jemu tez robili i dalej bolalo pozniej zrobili zdjecie i sie okaalo ze ma bardzo gleboko ukorzenione nerwy, Tobie poki co zdjecia nie zrobia ale moze to, to...tulam trzymaj sie dzielnie a po porodzie rwij od razu:*

W sumie to nie zostaje sama bo u Rodzicow poki co pomieszkujemy, wlasnie po to jedzie zeby zarobic i skonczyc tutaj uprawnienia i szukac konkretnej pracy zeby mozna bylo o swoim katku pomyslec, moi Rodzice pracuja tata w delegacji jest 12 dni pozniej 12 dni w domu mama pracuje od 7 do 16 tej wiec w sumie pol dnia sama ale Psiapsiolke mam po 2 stronie ulicy dam rade mysle. A eMek bedzie wracal co miesiac na pewno na kilka dni a moze i co 2 tyg jak znajdzie sobie kumpla z ktorym bedzie zjezdzal bo samemu gnac 800 km w jedna strone to nieoplacalna:(

Udanego wystepu w Przedszkolu:*

fasolcia no jestes juz lece czytac jak po wizycie:*

malenstwo20 gratki zdanego gzaminu:)
 
reklama
Pajka miłego wyjazdu :)))

Gorgusia ale fajnie, że dzidzia babcie pokopała. Moja kopie tylko mnie, no raz mojego M kopnęła. Też mi ciężko, ale jeszcze nie stękam :D

Asiu też wybieram się od kilku tygodni do kina i wybrać się nie mogę :)))
Życzmy sobie takich porodów. A mi już 2 razy się śniło, że moja kruszynka była już z nami :)))

Ansure mi na szkole rodzenia powiedziała położna, że siarę możemy mieć nawet dopiero po porodzie. Ja ni mam ;)

Anmika lepiej idź do dentysty on najlepiej Ci doradzi. Miłego występu życzę ;)

Demetrios to trzymam mocno kciuki, żeby poszło szybko ;)

Mantezowa ale jak się nauczy siusiać do nocnika to będziesz miała spokój ;) Szkoda, że się posprzeczałaś z mamą, ja częściej sprzeczam się z tatą...

Misiaczek no niestety rodziny się nie wybiera, wiem, że Ci przykro - przytulam Cię bardzo mocno. A Ty nie jeździj za dużo autobusami, bo tam trzęsie i nie wiadomo co... Teraz najważniejsze to dbaj o siebie :))) a resztę miej w nosie. Ich zachowanie świadczy tylko o nich.

Maleństwo gratuluję zdanego egzaminu. 4 - super.
Ja też często siedzę na GG ;)
 
Mam dzisiaj dosc i fizycznie i psychicznie, po 8 mej wyszlam z domu i dopiero po 16tej wrocilam zakupy i dobiajajce mnie urzedy, sto razy jezdzilismy wta i z powrotem, na koniec w zusie juz nie dalam rady i stanowczo powiedzialam ze wchodze bez kolejki bo nie dam rady czekac i o dziwo weszlam heh w koncu juz mnie straszne bole zaczely lapac ale ewidentnie byl to bol zrostow po pierwszej cc
a przed chwila dzwonila mama ze bylo dzis u niej pogotowie, moja Oliwka wpadla w panike ze babcia nie zyje i miala zastrzyki, oczywiscie musiala cos oliwka podslyszec z mojej rozmowy z mama, na szczescie z mama juz ok, ale psychicznie mam dosc

ansure ja nie mam siary
anmika jak tam po Dniu Babci pochwal ie
 
Ostatnia edycja:
mantezowa ja tez troche zawiedziona dniem matki... coz... dlugo uczysz juz mala? :)

Odkąd jestem na L4 to zaczęłam ją po troszeczku przyzwyczajać do nocnika ale tak dosyc lajtowo nic na siłę. Jednak od tygodnia zawzięlismy sie z M i łazimy za nia krok w krok a ja juz czasami nerwowo nie daje rady ale w końcu widac jakies efekty bo dzisiaj chyba z 5 razy nasikała do nocnika. W sobote to z tych nerwow po kłótni z mamą to aż mnie brzuch bolal cały wieczór. Dzisiaj jednak pojechałam do rodziców ze spóźnionym prezentem na dzien matki i już jest ok.

Co do siary to ja nie mam i w pierwszej ciązy tez pojawila sie dopiero po prodzie
 
Mam dzisiaj dosc i fizycznie i psychicznie, po 8 mej wyszlam z domu i dopiero po 16tej wrocilam zakupy i dobiajajce mnie urzedy, sto razy jezdzilismy wta i z powrotem, na koniec w zusie juz nie dalam rady i stanowczo powiedzialam ze wchodze bez kolejki bo nie dam rady czekac i o dziwo weszlam heh w koncu juz mnie straszne bole zaczely lapac ale ewidentnie byl to bol zrostow po pierwszej cc
a przed chwila dzwonila mama ze bylo dzis u niej pogotowie, moja Oliwka wpadla w panike ze babcia nie zyje i miala zastrzyki, oczywiscie musiala cos oliwka podslyszec z mojej rozmowy z mama, na szczescie z mama juz ok, ale psychicznie mam dosc

ansure ja nie mam siary
anmika jak tam po Dniu Babci pochwal ie

martusia współczuje, to nieźle przerzyłaś ze swoją mamą. Mam nadzieję, że już wszystko dobrze. Życz mamie zdrówka.

A byłam na Dniu Mamy (nie Babci :rofl2:). No jak było - SUPER! Tak powie każda mamusia ślepo zakochana w swoim synusiu, czyli ja:happy:. Mój Starszak miał główną rolę w przedstawieniu - był smokiem i miał aż 3 wejścia. Także pękam z dumy!!! Ogólnie impreza trwała od 15.30 i byliśmy do 18.00. Pogoda dopisała, bo imprezka była na dworze. Zabawiał nas pan od rytmiki, także tańczyliśmy trochę, a potem dzieci latały na placu zabaw i nie miały dosyć. Mój to chyba do 21 mógłby tam siedzieć i jutro rano od nowa.
Z zębem trochę lepiej, tzn. boli ale jest do wytrzymania. Dziwny ten mój ból, bo tak jest w miarę, ale zęba dotknąć nie mogę (zwłaszcza od spodu, gdzie mam trutkę) bo wtedy boli masakrycznie. Ani moja dentystka ani ten chirurg dentysta nie są za rwaniem w ciąży, tylko zrobieniem czegoś żeby nie bolało. Muszę wytrzymać do jutra. Mam nadzieję, że przyjmie mnie moja dentystka, choć trochę mnie wkurzyła, bo stwierdziła, że ma na jutro pełno ludzi poumawianych. Tylko nie wiem po co ma napisane, że w bólu przyjmuje się poza kolejką. Nie chce być upierdliwa i tego wykorzystywać, ale jednak stwierdzam, że to wyjątkowa sytuacja, bo niedość, że mnie boli, to jeszcze nic nie mogę zabrać. No nic jak mnie nie przyjmie, to już dzwoniłam i pojadę do tego drugiego, tylko, że do niego 40 km w jedną stronę i kasuje już też nieźle.
 
Dobry Wieczor hihih
alez dzis mialam truskawkowa uczte, u nas na wsi jak juz na plantacjach maja truskawki takie bez sztucznych nawozow itp wiecie taka typowo ekologiczna truskawka, to jezdza i sprzedaja wiec dzis zawitala Pani i specjalnie dla mnie miala je po jedyne 7 zl hehe wiec od razu 3 kg wzielam:-D i tak z marszu chyba z pol kg zjadlam, pozniej koktajl zrobilam a teraz z serem i nalesnikami na kolacje jeszcze 2 zjadlam hehe mialo zostac do placka ale niedlugo znowu beda rozwozic wiec sie dokupi:P

martusia to dobrze ze juz z Mama oki zdrowka dla Niej :* biedna Oliwcia musiala szok przezyc dobrze ze juz wie ze z Babcia dobrze:)

mantezowa fakt do nocnikowania trzeba miec cierpliwposc wiem co bo wlasnie Psiapsiolka jest na etapie oduczania Synka siku juz ladnie robi ale jak uslyszy o kupce to lament niemilosierny i zaszywa sie i robi w majty takze powodzonka i wytrwalosci juz wiadac efekty wiec po wolutku bedzie dobrze:*

anmika super ze przedstawienie sie udalo no i glowna rola no, no nie dziwie sie ze pekasz z dumy tylko pogratulowac takiego Zdolniachy:)
Oby z zabkiem udalo sie wszystko polubownie zalatwic:*

Ja zmykam juz do wyrka spokojnej nocki:*
 
reklama
Joasia myślę, że wszystkie dzieci są zdolne, tylko ja taka zakochana w swoim Synusiu - ale chyba jak każda mama. :-)
Ząb nadal boli, ale jest do wytrzymania. Mam nadzieję, że dziś coś załatwię i nie będzie bardzo boleć:sorry: bo stracha mam wielkiego. A jeszcze dziś do gina - chyba się wyrobie ze wszystkim.
Miłego dnia dziewczyny!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry