Hejka.
Bakteriawspółczuję bardzo:-(
Pajka widzę ze masz tak samo.Mam ssanie ale ochoty na jedzenie juz nie bardzo.
Boję się otwierac lodówkę bo tam śmierdzi.Wczoraj nalepiłam pierogów ruskich ale nie jadłam bo nie miałam ochoty.Może to i lepiej bo w poprzedniej ciąży na koniec było 26kg na plusie,mam nadzieje że tym razem będzie sporo mniej tym bardziej że start mam z 68 kg a nie jak poprzednio z 64.
Poprzednia ciąża jednak była mniej kłopotliwa,po prostu mnie mdliło i cyce bolały i nic poza tym żadznych problemów z zapachami.Teraz wszystko jest jakies takie bllleee i śmierdzące.
No i zaczełam pic mleko do naleśników,jesc płatki ,jogurty i serek.A ja zawsze byłam anty nabiałowa,wystarczyło mi mleko do kawy i śmietana do zupy.Widocznie organizm domaga się tego czego mu brakuje.
Lotka kupa mojego dziecka tak śmierdzi że mam ochote zwymiotowac,wiec nie jestes sama.