O widzę, że temat mężowy się poruszył i sexowy

:-)A zatem mój małżon, jak to facet nie głaszcze brzuszka i nie mówi do niego, nie przeżywa (tak jak ja ) ubranek spioszków itd ... ale wiem na 100 % , że bardzo się cieszy z przyjscia na świat naszej małej Naci ( niech jeszcze siedzi )

;-)wiem, że już ją kocha, nawet nie wiem czy nie bardziej ode mnie ( uuu staje się zazdrosna ) hehe :-) więc się nie przejmuję tym, że częsciej mysli o tym czy mu piwa nie zabraknie w lodóce, niż o tym gdzie mnie ( zaś ;-) ) stzryka ;-) takie są chłopy !!!!
A jesli chodzi o sexizm , to tak jak
poczek pisze, pierwsze 4 miechy , ja nie miałam ochoty, no może nawet 5 , bo wiecznie mnie muliło

, a potem jak ja juz miałam ochote, to "staremu" brzuch przeszkadzał (mójjjjj

) , a potem jak się nam obu zachciało, to lekarka zabroniła, boooooo krążek

, a teraz to nawet jak bym krążka nie miałą tomi się nie chce

heheh ... takie uroki nasze
Pytanie : Od rana praktycznie mam mdłości i jakoś żołąd zmniejszony (chyba ta moja mała Fransua;-)

mi gdzies uciska ) ma ktoś jeszcze mdłości wogóle .... masakra ... już o nich zapomniałam , a tu zas ....