reklama

wrzesień 2012 ;)

ANMIKA i w taką pogodę nad morzem idzie sie wybawić!!zobaczysz znajdziecie w każdym dniu czas aby synek sie wyszalał :))
MARTA ja nigdy nie przymuszałam jak dziecko nie chciało spac to wtedy juz wolałam przetrzymac i na noc już położyć spac...chyba ze widać potrzebę drzemki to wtedy muzyczka i do spania...ogólnie u mnie sami smerfy zasypiali nie było potrzeby przymuszania...
 
reklama
doberek
byłam na badaniach i laborantka mnie ochrzaniła,że stawiam pojemnik z moczem na jej szklanym biurku i teraz musi je dezynfekować :wściekła/y:
w dodatku musiałam przeczekac ulewę bo wyszłam bez parasolki :no:
wczoraj poszłam z psem do fryzjera i z cudnego kudłacza zrobiałm łysolca :wściekła/y: oby szybko odrósł ;-)
 
siedze, dzieć spi, jakaś kretynka dobija się do drzwi, ale wyskoczyłam....wydarłam na nią ryja, ze mozna raz dzwonić a nie dobijać się ...dobrze, malego nie obudzila... bo juz dzisieaj mial histerię godzinną, potem teściowa mi cisnieniew podniosła...

Gorgusia
mój synuś urodził się wg OM w 40 tc i 3 dniu, ale wg usg w terminie z usg bylo 16.08.2010 i tego samego dnia się urodził :tak:dlatego teraz trzymam się tego terminu z 12 tc :tak:
 
Hallo Kochane! Jak mnie wkurza ta spadająca wielka reklama!!!!
Bożesz jaką ja mam sklerozę, nic mi do mózgu nie wchodzi!!
Pajka ło matko wszystko za drożdżówkę, koleżanka na innym forum narobiła apetytu, że chałkę piecze:-D
Gorgusia Mój pierworodny miał się urodzić, oczywiście według OM, bo USG mi nie robili, 5 kwietnia, w nocy się zaczęło, i urodził się 6. Za to drugi 7 dni po terminie, a trzeci 7 dni przed terminem:-D a i jeszce mam coś takiego, że wszystkich jechałam rodzić o 1 w nocy, i pierwszy urodził się o 12.20, drugi o 11.40, trzeci o 10.50, więc mam nadzieję, że Adolinka się nie wyłamie i urodzi się o 9 ileś tam:-D Hmmmm tak sobie pomyślałam, że 10 dziecko rodziłabym może ze 2 godzinki:-D
U nas dziś zimno, świeci słonko i pada deszcz! Dokładnie jak mój nastrój:rofl2:
 
Hej ho:)
Gorgusia ja urodziłam 9 dni po terminie.Ale juz wiem ze teraz bedzie w sierpniu,bo w szpitalu kazali albo mi zaplanowac termin albo po prostu przyjechac tydzien przed terminem i zrobia cesarke.Jak usłyszeli jakie moje dziecie juz duze i ze pierwsze było 4500g to nawet nie chca bym próbowała sn po pierwszej cc.Tak wiec jako taki termin rozwiazania juz znam,no chyba ze sie dziec pospieszy to bedzie jeszcze wczesniej.:tak:
mantezowa,pajka dzięki za wyjasnienie:tak:
stokrotka przeczytałam o tej twojej ulewie i poleciałam na taras zobaczyc jak moje pranie ale u mnie nie pada,a pranko i tak wciągnełam pod daszek co by nóg nie pourywac jak lunie:tak:
Ale dzis jest zarąbiscie 21st,jest czym oddychac,wracam do życia,chyba zaraz sie wezmę troche za prasowanie dzieciowych ciuszków.Pranie wózka,fotelika,poscieli zostawiam na przyszły tydz,nie bede tego sciagac z pięterka bo w sobote planujemy Alanka pokój pomalowac i będzie mały bałagan.
Paja a mi smaka dzis nie narobiłas:-DKupiłam wczoraj w tesco strudel wisniowy drożdzowy i tez dzis kawał pożarłam.Ale nie zasmakował mi jakos specjalnie:rofl2:
Marta moze mu odpusc to spanie juz,szkoda twoich nerwów.W nocy moze Ci za to dłużej pospi.
patrysia dołanczam do grona kaczuszek,oj mówie Ci jak mnie pipka boli:-D
Miałam cosik jeszcze napisac ale jak zwykle skleroza nie boli.
 
Axarai ja mam dzisiaj takiego nerwa, ze bez noża do mnie to raczej nie podchodzic :P chyba ta drożdzówka z czymś byla :-D

Beacia :-pidę zaraz robić kompot wiśniowy :P
 
No i polazłam po ta drożdżówke, mieli tylko z kruszonka, ale dobre i to ;-)
zjadłam... i usnęłam. :-) Tom wlazł koło mnie i drzemalismy tak razem... cisnienie leci czy jak...?
obudzil mnie pan listonosz z paczka, ktora wczoraj zamowilam - przyszły moje wkładki laktacyjne :-)
więc poczta dosyc sie spisała patrząc na czas doreczenia :-)
chyba czas sie wziac za spagetti :-)
 
Pajka ja mam malinki na kompot zamrozone,bym mogła zrobic tylko lenia mam strasznego.A jest juz ten największy wysyp wisni,bo na bazarek ostatnio nie zagladam a tak sie zastanawiałam czy juz sa te najtansze czy jeszcze nie bo bym kupiła wieksza ilosc,kompociki w słoiki zrobiła i moze winczacho bym w słoju nastawiła.:tak:
Lotka a ja tam lubie kruszonke,jagodziany jak piekłam to tez z kruszoną.Oj upiekłabym jeszcze tylko na jagody juz chyba nie potocze sie do lasu bo to raczej nie wskazane przy miekkiej szyjce:-p
Ale wkleje na kulinarny jakie mi ostatnio wyszły,jak któras bedzie chciała robic to wkleje przepis:-)
 
Pajka zdrówka dla synusia.
Monaliza gratulacje z okazji zaręczyn :)

U mnie dziś w końcu ochłodzenie - wieje przyjemny wiaterek, od czasu do czasu deszczyk pokropi - nigdy nie pomyślałabym, że taka pogoda w środku lata będzie mnie tak cieszyć.

Dziewczyny zazdroszczę Wam zdolności kulinarnych, zwłaszcza tych do pieczenia. Ja to totalna masakra jestem - nawet kopca kreta z torebki nie umiem zrobić...

Jeśli któraś by mogła to proszę wyjaśnijcie mi dokładnie o co chodzi z tym liczeniem ruchów - tzn. w jakim czasie dzieć musi się ruszyć te minimum 10 razy? Jak Wy to liczycie?
 
reklama
Pajka ja dzis tez kompocik wisniowy gotuje:-D

Moj Szymon sie urodził 11 dni po terminie z waga 3950 i 56 cm ,porod był wywoływany:szok::szok::-) a Dorotka ok miesiaca przed terminem ale to tak na oko bo ja wtedy miesiaczki miałam co trzy miesiace i terminy bardzo sie rozniły i ona malutka była 2800 i 46 cm.... tak szczeze to ja juz wypatruje kiedy ten 36-38 tydz bedzie i moge rodzic bo juz dosc powoli mam tego lezenia i ze wszystko mnie boli itp
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry