reklama

wrzesień 2012 ;)

Ale zrobilam pyszna salatke i jeszcze godzinke temu ja wciagnelam:-p z serem,wedlinka,ogorkiem,pekinka itd:-) poczytam Was i ide nunu, ale dzis chlodna noc bedzie ahhh:-D

A ja wisni nie lubie:-p kojarza mi sie z nalewka:-D:-D i nawet nie pamietam kiedy jadlam nawet ostatnio z torta wyciagalam haha

Do-ti oj kobieto masz racje, uczyc sie cierpliwosci, ale nie wiem czy zdarze do porodu:-p przydaloby sie, dobrze,że moj ma cierpliwosc do wszystkiego zaczawszy od zony:-D

też wiśni nie jadam i wielu skórkowych owoców, bo mój żołądek lubi mnie potem męczyć
ja tam cierpliwość mam w pracy do dzieci
a w domu chyba jej brak - dobrze, że mój ukochany taki pokorny, spokojny - za to już aureole nosi :)



witam po polnocy :)

bylam rano oddac krew na tsh i oczywiscie wielki problem bo z innej dzielnicy jestem. byl tez stary dziad [no inaczej nie da sie go okreslic] tak mily i przyjemny jak sol w oku, do kazdego jakies ale mial. ale przynajmniej pielegniarka ladnie pobrala krew i nie ma siniaka :) pozniej z M do sadysty, kupilismy bluzke dla mnie i do domku. chyba za duzo latam, bo brzuch mi twardnieje i boli w pachwinie przy chodzeniu, czasem cos w kroczu ciagnie i takie tam historie ciezarnej ;) ale niedlugo wizyta, wytrzymam.

i dalej jak zwykle skleroza :-(chyba niedlugo bede sobie kartki przyklejac na lodowke albo na szafe bo 3/4 rzeczy nie pamietam to straszne. no i moja tachykardia bardzo daje o sobie znac, az sie zastanawiam czy SN bedzie mozliwe z tego wzgledu... szukalam jakis info ale nie moglam znalezc. moze Wy dziewczynki cos wiecie albo slyszalyscie? bylabym wdzieczna.

jak widze ze niektore z Was zaczely juz 30tc albo sa dalej niz 30tc to zazdroszczam...

wytrzymasz, wytrzymasz... jak my wszystkie
a co do sklerozy to stan przejściowy - jak i wiele naszych dolegliwości



Dzień dobry dziewczyny
Wczoraj zestresowałam się niesamowicie, bo nie wychodziłam z ubikacji, więc poszłam do mojego gastrologa, a tam mój stan zapalny jelit pięknie zaogniony i muszę brać leki i jeszcze zostałam nastraszona, że mogę przez to przedwcześnie urodzić.
Eh...
Więc czuję się źle psychicznie i fizycznie:no:
Miłego piątku wszystkim:-)

nie stresuj się, bo twój stan źle wpływa na dziecię
staraj się jakoś to przyjąć na klatę ;)
łykaj tabletki, będzie dobrze, a co do porodu to będzie jak będzie i tak nie masz na to wpływu
głowa do góry kobieto



Guten Tag Herzlich Wilkommen !!!

Ja chce na wakacjeeeeeeeeeeeeeeeee !!!!!!!!!!! AAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!! Czemu ja mam nadaktywną macicę, a stary złamaną nogę !!!!!!!!!! ????????????? AAAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

i chce jeść !!!! Niech mi ktos da śniadanie, bo ja zn owu głodna jestem !!!!!!!!!! AAAAAAAAAAA !!!!!!!!!! emotikona.pl - kod emotikony

Karwa mać coś mi się z hormonami poepcyło :szok: i mi się płkaać kceee :tak: od wczoraj :szok:
ide płakać ... ! :-D

oj Palemko bo cię zaraz w kaftanik wsadzą :-D
jak chce ci się płakać to płakaj
ja też chcę wakacje, a tu nic z tego ;)
jak się tak nerwujesz to bardziej ci się spina macica
medytuj, słuchaj muzyki relaksującej, pij meliskę, zrób sobie domowe spa.... już niedługo



Hej,hej :-D
Widzę temat ciut alkoholowy był poruszony :-) Za mną poncz chodzi- taki z arbuzem, ananasem i bananem... Ale jeszcze trochę czasu upłynie zanim się go napiję ;-)

Miłego dnia!

a co do alkoholu to śmieję się, że jestem AA
nie pijąca - wszyscy żałują że nie mam prawka
długo musieli się w rodzince i znajomi przyzwyczajać, że ja soczkowa, herbatkowa i kawowa
chrzciny też planuję jak już będą bzy alkoholu
a mój prawie też nic
raz na miesiąc piwko i koniec

jedynym moim nałogiem jest kawa i komputer i praca i .... coś wymyśliłoby się :D



Witam się :-)
Niestety nie jestem w stanie Was nadrobić po wakacjach :no: więc napiszę tylko co u nas a teraz będę na bierząco.
Wróciliśmy we wtorek o 23 było cudownie, pogoda idealna i bardzo dużo leżeliśmy na plaży a jeszcze więcej spacerowaliśmy, do domu wróciliśmy bardzo zmęczeni zamiast wypoczęci ale za to bardzo szczęśliwi, bo wypad udał się w 100% :tak:
Środę i czwartek spędziłam u Majusi bo siostra dostała temperaturę 39,4, zapalenie piersi a do tego anemia, hemoglobina lekko ponad 4, tak więc snuła się ledwo żywa i bałam się że krzywde zrobi sobie i małej. Kazałam się jej położyć, robić okłady na pierś i ściągać mleczko a ja zajmowałam się małą (jestem z siebie dumna bo karmiłam, przewijałam, podnosiłam do odbicia, uspokajałam) a tak się bałam, że nie będę umiała się swoim dzieckiem zając a tu przyspieszony kurs praktyczny :-p
Ma zastrzyki na gorączkę i tabletki na tą hemoglobinę i już wczoraj wieczorkiem czuła się dużo lepiej :tak:

witaj
super, że wyjazd udany
i zazdroszczę ćwiczeń praktycznych - ty to masz dobre serducho



Kolejna ciezka noc mialam, spac nie moge, moj B chrapal wiec przeszlam w nocy do drugiego pokoju, ale i to nie pomoglo w bezsennosci. Sikam i sikam i sikam ach..Zaraz uderzam do lekarki po te zwolnienie, ciekawe czy sie uda, czy bede musiala wszystko w Polsce zalatwiac. Dziewczyny jakie ciuchy mam wziac na najblizsze 2 tyg???? Upaly sie skonczyly, ale czy zimno czy krotkie rekawy wystarcza??? Jutro o 10 juz bede we Wroclawiu:-):-):-)I ZOBACZE MOJA KOCHANA CORECZKE!!!!!!!

ach ta bezsenność
łączę się w bólu bo też coś mi się ostatnio poprzestawiało
trzymam kciuki za wizytę &&&&



a ja dieta cukrzycowa :wściekła/y::wściekła/y:niby 6 posilkow dziennie a wciaz glodna jestem i chyba troche pooszukuje...

Martusia spokój mi tu
grzecznie
nie denerwować się...
i zakaz oszukiwania :crazy:
wytrzymasz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Melduje, ze zyje...

nic mi sie nie chce nawet siedziec na BB chyba cisnienie wiec wybaczcie...

caluski dla Was i brzusiów

to tak jak mi :)
muszę ruszyć się po wyniki, po coś na obiad... a już 12, a ja nawet nie ubrana bo ukochany w pracy :D



Dzieki Kobietki za zrozumienie z tym kompem oszalec mozna wyobrazcie sobie ze dzis to samo hehe ale juz jak konczylam czytac glowny watek a ze malo tego bylo bo sie rano wzielam za pisanie to jeszcze raz poodpisywalam w miare pamieci , zauwazylam ze dzieje sie to jak emoty wrzucam wiec bede robila buzki klawiaturka o tak:P heh
U nas dzis chlodniutko mmm az chce sie zyc he w nocy tez nawet chlodno zamknelam okno na noc bo mi zimno bylo ale o 4 otworzylam zeby poczuc rzeskie powietrze lepiej sie czlowiek budzi wtedy:) wiec pofolgowalysmy z Lila do 9.30 hehe tak nam dobrze pod kolderka bylo
Zjadlysmy sniadanko, domek ogarniety, bb tez i lecimy na tradycyjne popoludnie u Psiapsioly:D
Milego dzionka do pozniej Brzusiatki:*

no to fajnie dzionek ci się zaczął
folguj póki możesz
miłego spodkania
i miłego dnia ;)
 
reklama
ja mam dzisiaj bojowy nastrój... chyba da sie zauważyc :-p ale chyba musze iść bo mnie zbanują bo za dużo napiszę :-palbo włączę opcię ignoruj...żeby miec lepsze samopoczucie :-Di nie widzieć co niektórych pierdół:-D

Joasiu moja komórka nauczyła się pływać w herbacie :sorry:trza bylo kupić nową bo nie umiałam się nigdzie dodzwonić...:-)
 
Ja znow troszke poprasowalam, obiadek raz dwa przyszykowalam dzis rybka i spadam do chrzesnicy znow ja dzis pilnuje ale moja mamcia dolaczy do nas o 16stej wiec oki:-)

Joasia no super mi tez sie spalo, i teraz jak przyjemnie oddychac:-)

Patrysia a ja wlasnie nie raz mysle,że w kolejnej ciazy nie bedzie tak dobrze,że jak zle sie czujesz to lezysz, mozesz wstac kiedy chcesz,drzemki itd chociaz musze przyznac,że na poczatku drzemki mi sie zdarzaly teraz nie, no i najdluzej przez 7 miesiecy wstalam o 9:-D ale Was za to mamuski podziwiam,że majac dzieciaczki dajecie rade, wszystko ogarniacie i nie narzekacie itd:-)

Do-ti no ja tez mam taki żołądek, a jak na papryke reaguje!! ho ho. No całe szczescie,że moj ma cierpliwosc, podejscie i opanowanie jak widze jak on sie bawi albo tlumaczy cos mojej 2,5letniej bratanicy to stoje i podziwiam i wiem,że bedzie wspaniałym tatusiem
Zaanetkaa widzisz podolalas juz nad opieka malej istotki fajnie:-) brawoo
Pajka najwazniejsze,że dalas nam znac,że zyjesz :* lepiej odpocznij od bb żeby Cie nie denerwowalo hihi

Uciekam, do pozniej dziewczynki :*:*
 
Pajka :-D:-D:-D mam te same odczucie :wink:

Ja uzalezniona od arbuza jestem:szok::szok::szok::-D:-D:-D dzien bez arbuza dzien stracony :-p ale co tam cukier mi po nim nie skacze to moge :-p...moja mama była dzis u lekarza ze mna i mnie oierdzieliła:szok: bo waga znow mi spadła prawie o kg ...i ze malenka nie urosnie ale ja jem przeciez:no: fakt ze ostatnio w owocach i warzywach siedze tylko ewentualnie jeszcze jakis nabiał bo reszta mi nie wchodzi .....odruch wymiotny nawet wywołuje ...ale brzusio mi urosł przez te trzy tyg od ostatniej wizyty bo mi gin wysokos mierzył i powiedział ze dobrze...

*Martusia * te ciagniecia i skurcze jesli bezbolesne sa normalne dzis mojego gin wymeczyłam pytaniami bo mnie tez ciagnie ,skurcza:-p i kregosłup masakrycznie nawala ale on po badaniu powiedział ze wszystko ok jest i ze takie uroki koncowki ciazy niestety sa.... wiec nie stresuj sie za bardzo tylko wiecej odpoczywaj a co do cukru to tez tak na poczatku miałam ale po jakims czasie ogarniesz co mozesz co nie i głodna nie bedziesz chodzic ....
 
Dziewczyny bylam dzisiaj z moją corcią zlozyc podanie do przedszkola żeby od września zapisac moja gwiazdeczke i okazalo sie że moje dziecko jest bardzo odważne niczego sie tam nie bała i chciala zostać:-). Z jednej strony bardzo mnie to cieszylo ale tak w głębi serca to troche bylo mi smutno że ona tak szybko dorasta. Ja sie chyba bardziej boje tego jej przedszkola niz ona, to normalne??
 
Fasolka :-Dwiesz ja już tutaj uslyszałam na wrześniowkach od pewnej osoby, ze jestem hmmm inna , przerważliwiona i nie wiadomo jeszcze jaka :P cięty język mam, nie owujam w bawelnę - ale to jak mnie ktoś nieźle wyprowadzi z równowagi :-D:-Dale ja tam nic nie wiem bo jestem zeschizowana mamą :-D:szok:

Maluszek :-D:szok:

Fasolko
mnie pani pediatra powiedziała, zeby uważać na arbuza bo... w taki upal łatwo z tego owoca o salmonellę

Mantezowa super:) moj jest na etapie nic nie dam, wszystko moje

czekam na kuriera z telefonem nowym... a teraz ide obiados mężowi ugotować
 
Mnie czeka we wrześniu również stres bo Domiś idzie do zerówki i czy aby będzie taki chetny jak teraz w gadce?oby!
 
Pajka powaznie:szok::szok: pierwsze słysze o arbuzie takie cos fakt ze ja kupuje w całosci tz nie krojonego bo zawsze sie boje ze taki krojony moze byc z deka nieswiezy albo macany przez niewiadomo kogo....
 
Joasiu to chyba bylo cos innego bo juz w domu kilka razy twardnial ale na chwilke. bardziej niepokoi mnie to ciagniecie... nie wiem nie chce panikowac ani nic moze to jednak normalne? :P

Na szkole rodzenia omawialiśmy dolegliwości i położna mówiła o przypadkach, kiedy trzeba jechać do szpitala lub lekarza a kiedy nie trzeba. Takie bóle w pachwinach są podobno normalne i nie trzeba się nimi przejmować a tym bardziej nie trzeba jechać do szpitala a co do twardnienia brzucha... jeżeli takie skurcze się zdarzają więcej niż 10 razy dziennie to już należałoby zgłosić się do lekarza, bo to zbyt dużo. One mogą się zdarzać np. po zmianie pozycji, jak się dużo chodzi czy coś robi, np. schylanie, sprzątanie. Trzeba wtedy dać brzuszkowi odpocząć i powinno przejść. Takie skurcze do 10 razy są normalne.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry