gorgusia
Fanka BB :)
Hej, hej 
Pajkaa- mój siostrzeniec dwuletni też ma chyba jakiś delikatny bunt. Bije swoją 6-letnią siostrę i wyrywa jej włosy. Biją się o i-pada
Życzę cierpliwości
Beacia- u nas też bardziej rześko i jest wreszcie czym oddychać. Nie praży słońce, a temperatura przyjemna
Fajowsko!
Moja macica też daje trochę do wiwatu... Możliwe,że mam już skurcze przepowiadające? Brzuch spina mi się bez powodu i jest to takie nieprzyjemne uczucie-jakby nagle za mało miejsca się w tym brzuchu robiło... Do tego w dole brzucha czasem coś mocniej zaboli
Tak czy inaczej uważaj na siebie kochana i dbaj o siebie. Robota nie ucieknie
Ja ma około 98 w brzuszku i ostatnio słyszę ciągle,że chyba to bardzo niedługo. Ja na cielęciu praktycznie nie przytyłam-tylko mam piłkę przed sobą i to chyba optycznie pogarsza moją sytuację
Patrysia- ja też senna ostatnio... w ciągu dnia drzemka stała się już normą B-)
Do_ti- ja mam wannę narożną i czasem się dziwię,że jeszcze wychodząc z niej firgoła nie wywaliłam
Nie wkurzaj się na ciśnienie, bo jeszcze bardziej urośnie. Oddychaj spokojnie i się zrelaksuj.
Palma- ale pyszności nakupiłaś! Ja dziś się zbuntowałam! wcinam arbuza i nic nie gotuję. O! Cały tydzień robię zakupy i pichcę obiadki, a dziś mi się nie chce.
Maluszek- ja za to jak już ten kręgosłup odpuścił to mogłabym chodzić w ciąży jeszcze i jeszcze, czuję się bardzo dobrze. Ale przez ostatnie 3tyg i moje przygody z biodrem i kręgosłupem miałam chwile zwątpienia...oj miałam.
Pauline- ja też całą noc rozkryta śpię i M mnie ciągle pod koc chowa
MArtusia- mój Maluch dopiero teraz reaguje w ogóle na moje jedzenie i jest po nim bardziej aktywny. Wcześniej też nie widziałam różnicy.
Fasolka- my też fotelik dziś kupiliśmy
(fotkę wrzucę do wyprawki)
Dyryguj swoją ekipą odpowiednio-tak żebyś Ty się nie nadwyrężyła
ufff....odpisałam!
Jak na sobotę to duży ruch tutaj
My mieliśmy pobudkę po 8 i pojechaliśmy na małe zakupy. Kupiliśmy fotelik i przewijak :-)
Później na legijnym kiermaszu mój M kupił sobie jakieś duperele i wreszcie zabrał mnie za mrożoną kawę z toffi- taką miałam ochotę od kilku dni
Wróciliśmy i wzięłam się za porządki. Coraz trudniej mi wannę umyć, bo daleko musze sięgać i mi brzuch przeszkadza....
Teraz gniję. Muszę chyba częściej myśleć o sobie i dziecku, a nie spełniać oczekiwania innych... Wczoraj jak więcej popracowałam to brzuch co kilka minut się spinał i robił się jak kamień. Do tego kuje mnie coś tam jakby głęboko w pochwie co jakiś czas i podbrzusze czasem zaboli.
Wieczorem grill u znajomych
Mój Kacper chyba zmęczony tymi moimi porządkami i w ogóle i sobie śpi.
Wczoraj już się przestraszyłam,ze fikołka zrobił, bo pod żebrami coś dużego i dośc twardego ciągle wychodziło, ale nóżki ciągle tupią z prawej strony brzuszka,więc chyba to jednak nie głowa a pupa siedzi pod żeberkami i się wypina
Moja mama wczoraj obroniła mgr na 5
Pajkaa- mój siostrzeniec dwuletni też ma chyba jakiś delikatny bunt. Bije swoją 6-letnią siostrę i wyrywa jej włosy. Biją się o i-pada

Życzę cierpliwości

Beacia- u nas też bardziej rześko i jest wreszcie czym oddychać. Nie praży słońce, a temperatura przyjemna
Moja macica też daje trochę do wiwatu... Możliwe,że mam już skurcze przepowiadające? Brzuch spina mi się bez powodu i jest to takie nieprzyjemne uczucie-jakby nagle za mało miejsca się w tym brzuchu robiło... Do tego w dole brzucha czasem coś mocniej zaboli

Tak czy inaczej uważaj na siebie kochana i dbaj o siebie. Robota nie ucieknie
Ja ma około 98 w brzuszku i ostatnio słyszę ciągle,że chyba to bardzo niedługo. Ja na cielęciu praktycznie nie przytyłam-tylko mam piłkę przed sobą i to chyba optycznie pogarsza moją sytuację
Patrysia- ja też senna ostatnio... w ciągu dnia drzemka stała się już normą B-)
Do_ti- ja mam wannę narożną i czasem się dziwię,że jeszcze wychodząc z niej firgoła nie wywaliłam

Nie wkurzaj się na ciśnienie, bo jeszcze bardziej urośnie. Oddychaj spokojnie i się zrelaksuj.
Palma- ale pyszności nakupiłaś! Ja dziś się zbuntowałam! wcinam arbuza i nic nie gotuję. O! Cały tydzień robię zakupy i pichcę obiadki, a dziś mi się nie chce.
Maluszek- ja za to jak już ten kręgosłup odpuścił to mogłabym chodzić w ciąży jeszcze i jeszcze, czuję się bardzo dobrze. Ale przez ostatnie 3tyg i moje przygody z biodrem i kręgosłupem miałam chwile zwątpienia...oj miałam.
Pauline- ja też całą noc rozkryta śpię i M mnie ciągle pod koc chowa

MArtusia- mój Maluch dopiero teraz reaguje w ogóle na moje jedzenie i jest po nim bardziej aktywny. Wcześniej też nie widziałam różnicy.
Fasolka- my też fotelik dziś kupiliśmy
Dyryguj swoją ekipą odpowiednio-tak żebyś Ty się nie nadwyrężyła

ufff....odpisałam!
Jak na sobotę to duży ruch tutaj
My mieliśmy pobudkę po 8 i pojechaliśmy na małe zakupy. Kupiliśmy fotelik i przewijak :-)
Później na legijnym kiermaszu mój M kupił sobie jakieś duperele i wreszcie zabrał mnie za mrożoną kawę z toffi- taką miałam ochotę od kilku dni
Wróciliśmy i wzięłam się za porządki. Coraz trudniej mi wannę umyć, bo daleko musze sięgać i mi brzuch przeszkadza....
Teraz gniję. Muszę chyba częściej myśleć o sobie i dziecku, a nie spełniać oczekiwania innych... Wczoraj jak więcej popracowałam to brzuch co kilka minut się spinał i robił się jak kamień. Do tego kuje mnie coś tam jakby głęboko w pochwie co jakiś czas i podbrzusze czasem zaboli.
Wieczorem grill u znajomych
Wczoraj już się przestraszyłam,ze fikołka zrobił, bo pod żebrami coś dużego i dośc twardego ciągle wychodziło, ale nóżki ciągle tupią z prawej strony brzuszka,więc chyba to jednak nie głowa a pupa siedzi pod żeberkami i się wypina

Moja mama wczoraj obroniła mgr na 5


bo ja zapalu w ogóle nie mam do sprzątania 


