KasiaP-P
Fanka BB :)
Czy wiecie coś na temat zamrażania komórek macierzystych z krwi pępowinowej? czy któraś z Was to rozważała? ponoć to kosztuje 2 tys (pobranie) i 400 zł rocznie za przechowywanie w banku krwi (zamrożenie). Moja znajoma która też jest w ciąży i troszkę moim zdaniem cuduje, a ściślej mówiąc robi mały cyrk wokół siebie i swojej ciąży, jest bardzo zdziwiona że ja nie zamrożę krwi mojego dziecka, skoro to mu kiedyś może uratować życie. Z jednej strony ona ma rację, bo np jak dziecko zachoruje na białaczkę, to takie komórki macierzyste są gotowym lekiem. Ale z drugiej strony jest to opcja tak młoda na "rynku" medycznym, że ja na przykład nie znam nikogo kto by z tego skorzystał i nie wiem czy to rzeczywiście potem zadziała. No i nie chcę dać się naciągnąć na taki "bajer", płacić wiele lat niemałe pieniądze, być może bez sensu. Nie zakładam że moje dziecko zachoruje na jakąś ciężką chorobę i nie kuszę losu, podobnie jak nie zakładam problemów z oddychaniem i nie rozważam nawet żadnych monitorów oddechu. Dla mnie to trochę cudowanie, choć pewnie matki których dzieci są śmiertelnie chore uważają inaczej... jednym słowem - nie wiem co myśleć i zastanawiam się czy któraś z Was będzie mrozić tą krew pępowinową i w ogóle co o tym sądzicie?




jak burza to na balkon mi wyłazic chce lubi jak pada i grzmi ale jak kiedys pisałam to słodka wariatka jak wiekszosc labladorow
tak mnie biodra i stawy bola az ich troche nie rozchodze..