stokrotka.af
Fanka BB :)
no ja już przerabiałam chomiki, świnke morską, rybki i papugę 
a teraz jakos marzy mi się kotek ;-) Maincoon ;-)
no, ale poki co pies i królik mi starczy
moja Zuza też podkicuje za każdym razem jak tylko podchodze do niej i mnie liże a jak słyszy,że jej jedzonko wsypuje do miski to lata jakby sie szaleju najadła
, daje się brać na ręce i głaskać choć podobno króliki z tym nie przepadają 
jak leżałam w szpitalu z ta glukozż to położna mówiła,że z owoców najmniej cukrów maja grapefruty, ananasy (świeże) i granaty a jabłka i kiwi to już nie, ja też sądziłam,że wystarczy kupować te kwaśne a tu zonk ;-)
od rana pada i rzeczywiście pogoda przymula
muszę się w tym tygodniu wybrać do mojej pracy, szafke ogarnę ;-) pogadam z babeczką z HR ciekawe co mi powie odnośnie przedłużenia umowy...
ja też się zastanawiam jak takie małe bobo może tak "napierdzielać"
w brzuszku
miłego dzionka brzuchatki ;-)

a teraz jakos marzy mi się kotek ;-) Maincoon ;-)
no, ale poki co pies i królik mi starczy

moja Zuza też podkicuje za każdym razem jak tylko podchodze do niej i mnie liże a jak słyszy,że jej jedzonko wsypuje do miski to lata jakby sie szaleju najadła

, daje się brać na ręce i głaskać choć podobno króliki z tym nie przepadają 
jak leżałam w szpitalu z ta glukozż to położna mówiła,że z owoców najmniej cukrów maja grapefruty, ananasy (świeże) i granaty a jabłka i kiwi to już nie, ja też sądziłam,że wystarczy kupować te kwaśne a tu zonk ;-)
od rana pada i rzeczywiście pogoda przymula

muszę się w tym tygodniu wybrać do mojej pracy, szafke ogarnę ;-) pogadam z babeczką z HR ciekawe co mi powie odnośnie przedłużenia umowy...

ja też się zastanawiam jak takie małe bobo może tak "napierdzielać"
w brzuszkumiłego dzionka brzuchatki ;-)
,