*martusia*
Fanka BB :)
ach, lekarze ;/ ile oni mi krwi napsuli na poczatku ciazy... takze rozumiem Cie Polisia. zrelaksuj sie troszke i bedzie lepiej 
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
A u nas dzisiaj ciąg dalszy odchodzenia czopu, ale już mniej niz wczoraj, pewnie reszta... Do tego pobolewanie brzucha na dole i taki bol jakby od krzyża czy w krzyżu... no i 3 dość bolesne skurcze. Wygląda na to, że się akcja chyba rozwija. Kurcze móglby mały do poniedziałku poczekac zeby te 37 tyg. było skończone. Pocieszające jest to, że całą ciążę mały jest wymiarami o 1-1,5 do przodu.
Ej ... poczekaj no - tak równo nam idzie :-) wiesz co ja po poniedziałkowej wizycie u gina też tak sobie myślałam kurcze żeby ze wszystkim zdążyć w sensie posprzątać, zrobić te badania i tak nawet trochę mnie drgęło jak zobaczyłam że to już już .. no ale za chwile sie ogarnęłam i pomyślałam sobie ze 31.08 to ja do fryzjera jestem umówiona z przyjaciółką a jutro mi drzwi do szafy montują i meble w łazience i nei ma co sie rozpakowywać i panikować tylko ze najpierw to ja wszystko ogarnę pójdę do fryzjera a na koniec możemy rodzić przed terminemno tak bardzo bardzo leciutko, takie nitki brązowe. Wiem, że to tak naprawde nic nie znaczy, bo poród może byc jutro albo nawet za trzy tygodnie, ale jakoś to do mnie tak dotarlo, ze to naprawde już niedługo
A teraz się martwię, że jeszcze nie mam badania na paciorkowca :/ Miałam miec robione wczoraj, ale ze względu na szpital mam przełozone to na poniedziałek... Tylko czy zdążę?? Co zrobia w szpitalu jeśli nie bedę miała tego badania?


Ja miałam ostatnio sen, że dostałam telefon w sprawie pracy. Powiedziałam, że jestem w ciąży i mam termin na 4.09 i mam nadzieję, że w ten sposób wyśniłam sobie datę porodu. Bo termin mam na 22.09, ale na wczorajszej wizycie lekarz powiedział, że dwa tygodnie jeszcze wytrzymam i by się zgadzało. Ciekawa jestem jak to wyjdzie w rzeczywistości.
tak ja juz po jednym cc jestem,Alanek ważył 4500 i z powodu braku postępu zrobili po wielu trudach cięcie,teraz mam wybór przy wielkoludzie i nie zamierzam ryzykowac rodzic naturalnie klopsika.Wiem ze sa kobietki co rodza po 5 kg ale ja sie nie pogniewam jak do nich nie dołącze:-)
no ale mężu koleżanki to duuużżżżyyy Pan i myślę że po nim w każdą stronę odziedziczył :-) nie wolno no ...a ja mam doła :-(
trzymam kciuki
tylko lunatykowałam do łazienki no ale dobrze że odespałam teraz trochę lepiej sie czuje i tak sobie myślę bo wczoraj przed snem wypiłam żelazo moze dzięki niemu bez skurczowo spałam hymm bo wcześniej nie piłam na noc bo spać nie mogłam a wczoraj pomyślałam sobie że jestem i tak zrąbana więc zasnę.



już postaram się to naprawić na lekarskim
jejku jaki ja mam dzisiaj dzień niech mnie ktoś zastrzeli 
A ten paciorek to płatny?chodzi o NFZ![]()