reklama

wrzesień 2012 ;)

Jest najniebezpieczniejszy wedlug statystyk i w opinii ginekologow.

Irytuje mnie jak ktos tlumaczy mi cos o czym ja dobrze wiem.
 
Ostatnia edycja:
reklama
pajkaa, amy :-D spokoj na pokladzie heh

ale jutro bede miala dzien po brzegi wypelniony, 8 godzin w pracy, a potem z mala musze 80km w jedna strone jechac do lekarza, eh ciekawe jak dam rade, na szczescie dzis czulam sie w miare ok, nie to co wczoraj
 
Amy nie wiem z którego roku masz statystyki... co do opinii ginekologów co ginekolog to inna opinia... tyle w tym temacie daj na luz... wększosć statystyk obejmuje do 2003 roku i do 20 tc...

Martusia
to masz fajnie ja ledwo zyje...
ja tam jestem bardzo spokojna :) za dlugo już tutaj jestem, zeby się przemować sprzeczkami slownymi... ktore nie mają najmniejszego sensu :-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ooo widzę że tu się ostro zrobiło:) Ale cóż się dziwić w końcu kobiety w ciąży się tu wypowiadają:)

Ja dzisiaj przeszłam makabryczną noc:) Dziewczyny chylę przed Wami czoło za to że tak dzielnie to znosicie:) Otóż wczoraj troszkę namieszałam i na wieczór mój żołądek chyba się zbuntował:( 2 godz wymiotów i całą noc mnie naciągało:( To jakaś masakra:p Tym bardziej że ostatnio wymiotowałam jakieś 10 lat temu:) Jak Wy to wytrzymujecie na codzień:) Dzisiaj chyba już jest ok ale boję się cokolwiek zjeść:p Wolę pozostać przy moim bólu piersi i senności bo w porównaniu z mdłościami to pestka:)))

A i dzisiaj po pracy mam pierwszą wizytę u gina:) Trzymajcie kciuki:)))))
 
Gocha ja nie lubie wymiotować i zawsze bronie sie rękami i nogami... niestety to jest minus bo potrafie sie tak meczyc nawet kilka dni :/
w poprzedniej ciazy wymiotowalam raz przez 4 godziny po tym jak zjadlam cąle duze opakowanie rafaello. Trzymam kciuki za wizytę:)
 
Hej!!!

Piszecie z prędkością światła, a jak nie ma możliwości nadrabiać Was regularnie to niestety po weekendzie graniczy to z cudem ;(((

Przepraszam- nie dam rady.

My powiedzieliśmy w weekend rodzicom- szczęśliwi. Teściowie się domyślali, bo mieszkamy u nich, na podstawie wizyty u gina, której nie dało się ukryc i na podstawie rosnących podobno cyców ;)

A teraz bym mogła spać....

Musze w tym tygodniu zrobić badania krwi, bo 1ego lutego mam wizytę ;) ach.... abym serdusio uslyszała....
 
reklama
a ja do tego mogłabym jeść.... :(((( i już zaczynam powoli wyglądac jak wielorybek, więc co to będzie później??? szok!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry