axarai
dziecioholiczka......
Gorgusia no to ładnie malutki rośnie. Na cycowym mleczku jest fajnie, bo dziecka przekarmić nie można. Samo sobie reguluje ile potrzebuje. Mój Kacuś w gondolce jechał może ze 2 razy, i to z wielkim rykiem, najlepiej czuł się w foteliku:-) , a później w normalnej spacerówce. W łóżeczku też spał może ze dwa razy, i to tylko w dzień, a tak to spał ze mną, nie ukrywam, że mi się lepiej spało z synkiem, tylko cyc wywaliłam i spaliśmy dalej, i nie chrapał. M nie marudził, bo wieczór spędzaliśmy razem, teta-te załatwione, m lulu, a ja do Kacka:-)
Stokrotka ja sobie odrosty robię sama, i tak mi się nie chce, że szok! A wygladam, pożal się Boże
Stokrotka ja sobie odrosty robię sama, i tak mi się nie chce, że szok! A wygladam, pożal się Boże

co ile małego przystawiasz czy bardziej na żądanie?? może napisz coś w wątku czym sie żywisz i jak to wygląda :-)
ja to nawet dygam sie że mąż przy cc nie moze być 
(bo a szpitale w których może ale akurat nie w naszym) i nawet tak myślę że jak trafie na stół to będę upewniać sie czy nie mogą go wpuścić
bo ja to sie ogólnie pewniej czuje jak ktoś bliski jest obok
Ale zakłada twardo że idzie. Dla mnie to ważne bo się będę czuła pewniej i bezpieczniej, choć pewnie jakbym musiała rodzić sama to też bym dała rade;-)