Mafu889
Fanka BB :)
Mafu no ja tak właśnei na te geny liczyłam z wagą Małego !!! ja malusieńka ,emek malusieńki , i umnie najwiekszy to brat 3300 a u niego siostra 3100 wiec tak mowie a nie bedzi emalusi tak ze 2500 wiecej nei bedzie wazyl i tyle ubranek malusich kupilam zeby nei wisialo na nim jak worki i co??? i 2650 to miał w 32tc!!! lekarz zapowiedzial ze urodzi sie 4.5 jak nic! ehhhh
Oo to faktycznie duży będzie brzdąc! No widzisz tak to jest, my sobie możemy zakładać że będzie tak czy siak, a maluchy i tak psikusa wywiną i po swojemu zrobią. Ja to aż się boję ile mój będzie ważył bo też ciuszków mam małych na 56 przyszykowanych, a do tej pory lekarz mi nie powiedział ile Artur waży ani jaki jest mniej więcej długi;/ I pewnie się dowiem po porodzie..
Najważniejsze pozytywne myślenie, od dzisiaj postanowiłam, że będę miała sama najlepsze wizualizację na temat mojego porodu, co się będę na zapas stresować i tak niczego pewnie nie zmienie, małego na siłę nie odwrócę..ja tam mogę sie nacierpieć ważne żeby jemu nic nie było
Może by już któraś dzisiaj urodziła bo nie ładnie taki przestój robić
Ja poczekam jeszcze na wizytę a potem będę pertraktować z małym kwestię jego wyjścia;pA w ogóle mój mąż wczoraj pobił wszystko! Przychodzi z pracy i taki przerażony coś zaczyna mówić że takie jaja i w ogóle masakra...ja przerażona co się u niego w pracy dzieje, a on mi na to, że tu nie o prace chodzi a o to że przed wyjściem z niej obejrzał sobie jakiś poród na youtube i jest przerażony bo nie wie jakim cudem Artur ze mnie wyjdzie
Myślałam, że padne





teraz już jestem mądrzejsza i dopytam lekarki jak mały jest ułożony. Ale dziewczyny popytajcie się jak to jest w waszych szpitalach, czego używają przy takich porodach itd, żeby wiedzieć i być przygotowana. U mnie mimo prób maly był tak uparty, że się nie odwrócił...
) tłumaczono, że termin prawidłowy porodu to jest od 2 tygodnia przed terminem wyznaczonym do 2 tygodni po tym terminie. Znowu lekarz mi mówił, że po skończonym 37 tc to już jest ok i dziecko nie będzie uznane za wcześniaka, ale o przenoszenie się go nie pytałam (zapytam w piątek). A w szpitalu była kobieta, która swoje pierwsze dziecko urodziła w... 44 tygodniu ciąży 
I wydaje mi się, że ten brzuszek też tak już na lewą stronę ciągnie i dziecko też się do takiej pozycji przyzwyczaiło. A ja od razu sobie wkręcam, że na pewno się dobrze do porodu nie wstawi i będą problemy