Tygrysku- przypuszczam ze to o mnie Ci chodziło oto gdzie coś napisałam..Tyle że zaznaczyłam na końcu że TO nie tyczy się CIEBIE, podałam konkretny przypadek i do niego się odniosłam i tam był taki problem i tyle. Mam nadzieje że długo urazy nie będziesz chować i zrozumiesz ze to nie o Ciebie chodziło;-)
Tak w ogóle to się witam i zmykam bo mamy zaproszenie na kawę z małym. Będę później i nadrobię ale aż się boję czytać bo okiem przeleciałam i nie zaciekawię widzę się dzieje :-(
Miłego Dnia;-)
Tak w ogóle to się witam i zmykam bo mamy zaproszenie na kawę z małym. Będę później i nadrobię ale aż się boję czytać bo okiem przeleciałam i nie zaciekawię widzę się dzieje :-(
Miłego Dnia;-)


I Patrysiu tylko Marcelkowych włosków nie obcinaj
;-):-)
Próbuje oszukać smokiem, ale rzadko się udaje, smok go raczej denerwuje i dopiero się rozbudza. Nie wiem co mu dolega, czy to faktycznie te ząbki?! Ale w dzień jest ok, fakt, że wkłada strasznie wszystko do buzi zwłaszcza paluchy, ale nie marudzi jakoś (odpukać!). Ja jestem nie przyzwyczajona i martwię się, bo mój Starszak jak skończył 2 miesiące to już budził się tylko raz w nocy - wiem, wiem, każde dziecko jest inne, ale Mały ma już 5 miesięcy! No i chciałabym sama wiedzieć, czemu się budzi, skoro nie z głodu?