FutureMummy
Nieogarnięta mama dwójki!
bleeeee
ja bym nie zjadla swojego mleka....o nie nie nie/. ani niczyjego innego.
ale jak komuś smakuje to...smacznego
moi śpią.
obiadu nie ma
nie chce mi sie
spaghetti z soboty phhhhh
ja bym nie zjadla swojego mleka....o nie nie nie/. ani niczyjego innego.
ale jak komuś smakuje to...smacznego
moi śpią.
obiadu nie ma
nie chce mi sie
spaghetti z soboty phhhhh
,teraz spi nie wiem o co biega bo juz taka spokojna wesoła była
moze te zembole w koncu sie przebija bo jakos ich nie widac a młoda sie slini ze wszystko mokre


no ale chwilami mam dosc...