reklama

Wrzesień 2014:)

Hej, hej :)

Mąż jeszcze odsypia z dzieciarnią, a ja zaraz udam się na rynek bo aż mnie nosi by go obudzić i kazać rozpakowywać zakupy :))

Dziś też meble do dzieciaków przyjadą więc gdzieś koło 11 będziemy jechać do domku czekać na transport, a potem podrzucimy maluchy do szwagra i pojedziemy do dziewczynek.

Dziś kardiolog będzie u Lenki więc prosimy o kciuki.

No to jak kobietki mogę na użytek paru użytkowniczek utworzyć wątek cukrzycowy?

Miłego dnia i kciuki za wizytujące o ile takie są ;)
 
reklama
Hej:)

Ja też miałam dzisiaj pobudkę, bo mały od 3:30 harcował, ale na szczęście dał później jeszcze trochę pospać:)

Zbieram się z rodzicami na zakupy, dzisiaj kolejny zalatany dzień, więc pewnie nie będzie za dużo czasu na BB, ale będę was podczytywać w miarę możliwości:tak: No i planuję wyciągnąć mojego do sklepu z wózkami, niby mamy upatrzony już od dawna, ale teraz trzeba się dogadać co i jak z odbiorem i w ogóle:-D

A_nka kciuki za serduszko Elenki, oby się obyło jednak bez operacji:tak: Pochwal się koniecznie zakupami jak już rozpakujesz:-) A wątek zakładaj, myślę, że żadna z dziewczyn nie będzie miała nic przeciwko:tak:
 
My juz po sniadanku , spacerku z Niunia , pranie wystawione wiec moze uda sie jakaś drzemkę strzelić ;) choć w planie poszukiwanie kursu na pierwszy taniec i szkoły rodzenia zeby to ogarnąć w weekendy w lipcu ;) bo czasu nie za wiele ;s a roboty w brud !
 
Ja już też po śniadaniu, dzisiaj wybieram się na poszukiwanie fotelika, w końcu trzeba by zacząć coś kompletować,
coś ostatnio nie mogę się wyspać, a to mnie wszystko boli, cięzko się przekręcić, a to jakieś durne sny i tak w kółko.

DOODA
:wściekła/y: nosz co za debile, całe szczęście, że tylko na strachu się skończyło.

Hania super, że mogłaś malutkie pokangurować? a jak ty się czujesz? rana po cięciu już nie dokucza?
 
Witam się i ja :-)
Juz po sniadaniu leżę i czekam na ruchy małej, za pół godziny idę mierzyc cukier. Potem na 14:30 się zapisać na szkole rodzenia.
Jakoś przekimalam te nocy zwykle mam w nocy kilka wędrówek do WC dziś była tylko jedna po północy wiec jakoś się wyspalam.
Wczoraj i dziś odczuwam tak jakby mała się chyba rozciagala, jedna strona brzucha, prawa pod pepkiem mi się wypina , dziwne uczucie. I od wczoraj słynne falowanie tez juz widziałam :-) bo do tej pory tylko mnie kopala lub pękala :-)

Hania trzymam &&& za badania córeczki. Będzie dobrze :-)

Za wizytujace tez trzymam kciuki.
Miłego dzionka :-)
 
Dzień dobry :)

M jeszcze śpi Niuńka patrzy na bajki a ja siedzę i wpieprzam nektarynki hue hue :)
Myślę co na śniadanko zrobić i pomysłu brak..
może dziś zaczną przychodzić części do szafy i łożko małej kurierem :D
A ja się biorę za porządki w kuchni bo zlikwidowalismy barek i teraz trzeba znaleść miejsce na całe szkło :)
No i oczywiście profilaktycznie zetrzeć kurze trzeba i podłogę umyć bo troszeczkę kurzu dalej jest ;/

Hania &&& za badanie Elenki :) ucałuj dziewczynki od nas :) a co do wątka to już się nie pytaj tylko zakładaj :) to jest bardzo przydatne :)
Emka kurs na pierwszy taniec? a to chcecie jakiś wymyślny? czy poprostu normalnie zatańczycie?
Dooda współczuję przeżyć.. dobrze że nic Wam się nie stało :)
Co do ciuszków ja mam zamiar w lipcu wszystko prać suszyć prasować i chować :) przykryję ręcznikiem żeby się nie kurzyło i będzie dobrze :) z Nati w ciąży też poźno się za to wziełam i kręgosłup co chwile dawał znaki o sobie ...
Kusiak uda się z mieszkankiem?:)
Bubless miłych zakupów :)

i wszystkim Wam miłego dnia :*
Emka powodzenia na wizycie :) i jeśli jeszcze ktoaś wizytuję to również &&& :)
 
Hej dziewczyny :-)
Animka, przykro mi z powodu twoich wyników glukozy... ja poznam swoje dzisiaj, jak mąż je odbierze w drodze do domu. Mam nadzieję, że będą dobre... widzę, że można nie mieć żadnych objawów, czuć się świetnie a wyniki pojawiają się z kosmosu :-/
Dooda, współczuję przeżyć! Matko, jak ja nienawidzę pijanych kierowców i w ogóle takich piratów :wściekła/y: Jak jadę samochodem to też tylko się denerwuję bo tyle wariatów wokół, że nie wiadomo co i kiedy się wydarzy :-(
Hania, wspaniale, że mogłaś przytulić dziewczynki!!! na pewno dobrze im to robi :-) na pewno mąż też się załapie i też poczują zapach tatusia :-) kciuki za dzisiejsze badanie kardiologiczne zaciśnięte! i oczywiście zakładaj wątek cukrzycowy, na pewno się przyda!
Ania, miłego sprzątania :-) tylko się nie przeforsuj :) ja też dziś mam zamiar trochę ogarnąć chałupę :)
Maltanka, mnie też męczą durne sny, najczęściej koszmary związane z dzidzią. Aż strach mówić, ale dzisiaj mi się śniło, że zaczął się poród przedwczesny a lekarze w szpitalu high life! i jakąś imprezkę nade mną sobie urządzali...yyyy...
Shiran, to falowanie to fajowe jest :-)


A ja dziś muszę trochę popracować przy kompie, a potem posprzątać, upiec ciacho z truskawkami dla szwagra i wieczorem jedziemy na herbatkę z okazji urodzin szwagra :-) no chyba, że moją Sis chwycą skurcze i się zacznie :-) tak, czy inaczej jutro muszą się zgłosić do szpitala bo takie mają postępowanie, że tydzień po terminie trzeba się stawić pomimo dobrych wyników ktg..

Miłego dnia kochane! :-)
 
Wątek założyłam :)

Mam nadzieję, że będzie przydatny.

Mąż idzie po wózek znaczy wypycham go bo on znów marudzi, ze przed przeprowadzką nie ma co go rozpakowywać bo to nie ma sensu i tak trzeba będzie go potem pakować by przewieźć wszystko :confused2:

I tak właśnie się zastanawiam czy się na niego obrazić? Czy może przyznać rację :confused::-D:-D


Maltanka u mnie z raną jakoś dobrze, przestałam się nad sobą rozczulać to i tak na nią uwagi nie zwracam.

W środę była u mnie położna środowiskowa, ale nas nie było <chociaż nie wiem gdzie wtedy mogliśmy być skoro samochód się posuł> bo tylko kartkę zostawiła w skrzynce... A może to wcale nie było w środę tylko kartkę dopiero wtedy znalazłam?? :confused2:
 
reklama
cześć dziewczynki

powiedzcie jak to z tymi ruchami dzieciaczków jest
bo ja świra dostaje

od wczoraj mała nie kopie,po wielu próbach pukania,wciskania palcy w brzuszek odpukała i dalej cisza
jadłam wszystko co możliwe co zawsze ją pobudzało,nawet cały słoik dżemu truskawkowego opitoliłam...
zawsze z rana mnie budziło jej smyranie
a dziś cisza też....
na ogół miała swoje pory i aktywna sporo była...
czy powinnam się martwić? jak sądzicie?

od wczoraj nie piję tez kawy rozpuszczalnej z mleczkiem wiec moze to też ma wpływ
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry